<< Nowiny | << Archiwum nowin
23 maja 2009
Wyewoluowane szczury - 13:03 - Squonk
Szczurek Istnieje nieformalna teoria mówiąca, że na każdego człowieka żyjącego na Ziemi, przypada po jednym szczurze. Nie po piesku, kotku, śwince czy innemu "donaldu" (znaczy kaczku - tfu - kaczce!). Każda z nas ma gdzieś tam w ciemnych i burych miejscach żyjącego sobie szczura.

Szczury jako, nosiciele i żywiciele pcheł w średniowieczu przyczyniły się do wybuchu epidemii dżumy, nazwanej czarną śmiercią, która spustoszyła 1/3 populacji Europy. Te rasowe i prawdziwe postapo, przyniosło jednak pozytywny skutek (jeśli w obliczu takiej katastrofy można w ogóle mówić o pozytywach), gdyż w wielu państwach został zachwiany system feudalny, a to przyczyniło się do zmian. Można by więc rzecz, że ominięcie przez "czarną śmierć" Polski, zakonserwowało w naszym regionie, nawarstwiające się z czasem patologie jak szlachecka złota wolność, samowolę magnaterii i niewolniczy system wyzysku chłopstwa. No coś za coś.

Dziś, w naszej, zachodniej strefie społeczno-kulturowej, szczur stał się sympatycznym bohaterem kreskówek, ewentualnie "monstrum wychodzącym z klozetu" w wielce poczytnych pismach typu "fuckt". Tymczasem te zwierzęta, cały czas gdzieś tam są, czekają na swój moment by na zgliszczach cywilizacji ludzkiej, zbudować swoją.

Przesadzam? Pamiętajcie, że wszystkie ssaki (w tym ludzie - sorry kreacjoniści) wywodzą się od małych, futrzastych zwierzątek, które radośnie hasały sobie, wśród wymierających, wielkich i potężnych dinozaurów.

Póki co sytuację na froncie walki ze szczurami, kontrolują ludzie, choć ewolucja nie śpi. Według brytyjskich naukowców, pojawił się nowy gatunek szczurów odpornych na dotychczas używane trucizny.

Selekcja naturalna powoduje, iż trucizna zabija osobniki nie mające odporności na truciznę, zaś te, które przeżyją, mogą mieć nowy gen, przekazywany następnie potomstwu. Mutacje i zmiany DNA mają wpływ na zdolność ich organizmu do reagowania na trucizny - stwierdził profesor Robert Smith z uniwersytetu w Huddersfield.

W wyniku wzrostu odporności szczurów na pestycydy, wśród szczurołapów do łask powróciły mechaniczne sposoby eliminacji tych gryzoni jak wiatrówki, pułapki czy psy. Mimo to szacuje się, że szczurza populacja wzrosła o 500%. Co jest przyczyną, tego że te zwierzaki mają z nami tak dobrze? Przede wszystkim nie szanujemy żywności, wyrzucając nie raz całe produkty do śmieci. Jeśli w Polsce ten proceder - z racji jeszcze nie dość relatywnie majętnego społeczeństwa - jest ograniczony, to pomyślcie sobie co się dzieje w Wielkiej Brytanii. Kraju bijącego nas na głowę w poziomie dochodu i rozwoju gospodarczego.

Wnioski? Na szybko nasuwa się jeden. Wreszcie jest jakiś sens wydawania pieniędzy i posiadania ASG!

No i kupujcie oraz konsumujcie tyle żywności ile Wam potrzeba. Nie utrzymuj własnego szczura i jego braci! Niech one będą jak rząd i same się wyżywią.

Materiał do newsa z serwisu Onet.pl - Wiadomości namierzył Wrathu.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer