<<Niusy
02 lutego 2019
Kholat - za darmo na Steam - 1:43 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Kholat - za darmo na Steam'
23 stycznia 1959 roku grupa dziewięciu studentów i absolwentów Uralskiego Instytutu Politechnicznego w Swierdłowsku (obecnie Jekaterynburg) w towarzystwie przewodnika, wyruszyła na narciarską wyprawę w północną część Uralu. Celem wyprawy było zdobycie dwóch szczytów Północnego Uralu: Góry Otorten i Ojka-Czakur. Wszyscy uczestnicy ekspedycji mieli duże doświadczenie w podobnych wyprawach i byli przygotowani na niezwykle surowe warunki, jakie oczekiwały ich zimą w górach Uralu. Po parudniowej podróży, osiąganiu kolejnych punktów wyprawy z której w wyniku zachorowania 28 stycznia musiał zrezygnować jeden z jej uczestników, wieczorem 1 lutego grupa dotarła na zbocze góry Chołatczachl. Pierwotnie wyprawa planowała ominąć tę górę i przejść przez położoną nieopodal przełęcz. Z uwagi jednak na pogarszającą się pogodę, zboczyli z kursu i znaleźli się na zboczu góry, gdzie postanowili rozbić obóz i przeczekać złe warunki atmosferyczne.

Gdy do 12 lutego, zgodnie z zapowiadanym przez uczestników terminem powrotu nie było z nimi kontaktu, ich rodziny rozpoczęły starania o zorganizowanie akcji poszukiwawczej. Realia ówczesnego Związku Radzieckiego, przełożyły się na opieszałość i niechęć władz uczelni, państwowych jak i partyjnych. Dopiero 21 lutego rozpoczęto przygotowania do akcji, 26 lutego ekipie poszukiwawczej udało się dotrzeć do namiotu turystów, zaś następnego dnia udało się znaleźć 5 ofiar. Badania ciał wskazały, że wszystkie pięć osób zmarło z powodu hipotermii - zamarzło na śmierć. Jedna z osób miała lekko pękniętą czaszkę, jednak zdaniem anatomopatologów nie było to obrażenie zagrażające życiu. 4 maja - po długich poszukiwaniach, w położonym nieopodal jarze odnaleziono pod warstwą śniegu cztery pozostałe ciała. W tym przypadku zwłoki miały poważne obrażenia jak strzaskane czaszki czy zmiażdżone klatki piersiowe.

Udało się ustalić, że w nocy z 1 na 2 lutego członkowie ekspedycji byli zmuszeni nagle opuścić namiot. Pomimo że temperatura tamtej nocy wynosiła między -15 a –18 °C, część z nich była częściowo rozebrana, niektórzy byli boso bądź mieli założony tylko jeden but. Z przeprowadzonej ekspertyzy wynika, że namiot turystów został w dwóch miejscach przecięty nożem od wewnątrz. Od namiotu prowadziły ślady stóp, kierujące się w stronę przeciwnego brzegu przełęczy i odległego o mniej więcej półtora kilometra cedru na krawędzi lasu, jednak po 500 metrach ślady te zniknęły pod śniegiem.

Ilustracja do nowiny 'Kholat - za darmo na Steam'
Fotografia została wykonana na wschodnim stoku Góry Umarłych, najprawdopodobniej 28 lutego 1959 roku. Przedstawia dwójkę poszukiwaczy przed namiotem turystów po uszkodzeniach, jakie spowodowała ekipa poszukiwawcza, szukająca w środku ciał turystów.

Przeprowadzone śledztwo nie wykazało konkretnych przyczyn tragedii, kierując je w stronę działania nieznanej siły. Akta sprawy w 1959 roku utajniono na 50 lat. Dopiero po 2009 roku mogli wejść w ich wgląd historycy oraz dziennikarze śledczy. Doprowadziło to do standardowych - dla rosyjsko-sowieckich realiów - ustaleń. Czyli błędów w sekcjach zwłok ofiar, pochowaniu w grobie innej osoby niż uczestnika wyprawy oraz istnienia wszechobecnej tajności. A więc istnienia typowego, sowieckiego bardaku, w którym los pojedynczego człowieka, czy nawet grupy nie ma większego znaczenia.

To wszystko doprowadziło do powstania szeregu mniej lub bardziej prawdopodobnych hipotez, dotyczących przyczyn tragedii. Do najbardziej możliwych zaliczono atak członków lokalnej ludności - plemienia Mansów, skutki wojskowych eksperymentów oraz możliwość zejścia lawiny, która mogła przestraszyć uczestników wyprawy i doprowadzić do ich panicznej ucieczki z obozowiska.

Jak to bywa w popkulturze, tragedia na przełęczy - nazwanej nazwiskiem jednego z uczestników - Igora Diatlowa, stała się inspiracją dla książek, filmów oraz gier komputerowych. 10 czerwca 2015 roku premierę miała gra Kholat, wydana przez polskie studio IMGN.pro, będąca połączeniem horroru z grą przygodową, widziana z pierwszoosobowej perspektywy. Fabuła gry została oparta o prawdziwe wydarzenia, jakie miały miejsce zimą 1959 roku. Świat zawarty w grze jest otwarty, w związku z czym gracz może poruszać się po okolicy swobodnie. Musi jednak w każdym momencie uważać na czyhające na niego niebezpieczeństwa, także w czasie przeglądania mapy czy dzienniczka, gdyż gra nie posiada wbudowanej aktywnej pauzy. Graczowi towarzyszy narrator, mówiący w zależności od wyboru wersji językowej głosem Seana Beana bądź Andrzeja Chyry.

W związku z 60 letnią rocznicą tamtych wydarzeń serwis Steam do 4 lutego udostępnił grę Kholat w darmowym dostępie. Więcej szczegółów TUTAJ.

Zajrzyj także:
- Diatlow.pl - gra literacka pozwalająca samemu poznać przebieg wyprawy oraz śledztwa.
- Tragedia na Przełęczy Diatłowa - hasło na Wikipedii

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

03 lutego 2019
Konkurs na scenariusz do Fallout Wasteland Warfare - 19:04 - Stary Wujek
Ilustracja do nowiny 'Konkurs na scenariusz do Fallout Wasteland Warfare'
Zapraszamy każdego fana Fallouta do wzięcia udziału w konkursie organizowanym przez Paladynat i Trzynasty Schron na stworzenie scenariusza do gry planszowo-bitewnej Fallout Wasteland Warfare!

Zabawa kończy się 28.02.2019 roku. Najlepsza praca zostanie wysłana do producenta gry… Zwycięzca otrzyma figurkę Fallout Boy z Fallouta 😀

Szczegółowe dane dotyczące konkursu w linku: www.facebook.com/1685229234853607/posts/2159871270722732/

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Wieczorek filmowy Trzynastego Schronu #27 - Neill Blomkamp i Oats Studios - 23:43 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Wieczorek filmowy Trzynastego Schronu #27 - Neill Blomkamp i Oats Studios'
Gdy w 2009 roku pojawił się film Dystrykt 9, za którym stał południowoafrykański reżyser Neill Blomkamp, wydawało się w fantastyczno-naukowej kinematografii coś pozytywnie drgnęło. Że można kręcić filmy nie dziejące się ciągle w tej samej scenerii Nowego Jorku lub Los Angeles, czy na typowej, amerykańskiej prowincji. Że są na świecie, i to bez specjalnego silenia się na wymyślanie fantastycznego settingu, miejsca w których na co dzień jest fantastycznie. Takim krajem jest Republika Południowej Afryki, która okazała się dobrą bazą na pokazanie w krzywym zwierciadle systemu pomocy humanitarnej i troski o tzw. "uchodźców", którzy byli... kosmitami.

Ale Hollywood tak łatwo nie odpuszcza, bo tylko tam są odpowiednio duże pieniądze, by kręcić odpowiednio dużym rozmachem filmy. Przy kosztach produkcji wynoszących 30 mln $, Dystrykt 9 przyniósł 210 mln $ przychodu, co zapaliło dla Bloomkampa zielone światło na wejście na wielkie, filmowe salony. Oczywiście ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nakręcony w 2013 Elizjum, miał kilkukrotnie większy budżet (115 mln $), gwiazdorską obsadę, ale był jak chińska zupka z torebki. Ładnie pachnący i wyglądający po zalaniu wodą, ale w miarę jedzenia pokazujący że to tylko woda, makaron i parę sypkich dodatków. Po kolejnym, pełnometrażowym filmie Chappie, Neill Bloomkamp jakby przycichł, skupiając się na krótkim metrażu. Lecz w ramach założonego przez siebie Oats Studios, rozpoczął wypuszczanie filmowych szkiców, które klimatem i rozmachem biją wiele holiwoodzkich, wysokobudżetowych produkcji.

Oglądając dostępne na YouTube filmy Rakka, Baza oraz Zygota można się wręcz przebić przez brawurowy miks popkulturowych inspiracji, w których wojna w Wietnamie, kosmici i egzoszkielety są oczywistą oczywistością. No bo są!

Żeby było ciekawej, w dostępnej filmografii Oats Studios jest też dwuminutowy short noszący jakże swojską nazwę... Gdańsk. A w nim kilkunastometrowy gigant w stroju rycerza Zakonu Krzyżackiego, inspirowany twórczością Jakuba Różalskiego. Można? Można!

Ciężko stwierdzić czy owa zręczność w budowaniu klimatycznych i ciekawych historii przez Neilla Bloomkampa, przełoży się na dłuższą, pełnometrażową produkcję. W kwietniu zeszłego roku reżyser ogłosił, że w związku z niedostatecznie udaną zbiórką pieniędzy, nie powstanie pełnometrażowa wersja Bazy. A co z pozostałymi "szkicami"? Gdy więc Hollywood skupia się na mniej lub bardziej udanych ekranizacjach komiksów, lub na parodiowaniu legendarnych marek, ciekawe produkcje powstają w ramach serwisów streamingowych. I to nie tylko jako seriale, ale też i filmy, jak zeszłoroczna Annihilacja. I póki co jeszcze nie ma tam Bloomkampa.

Póki co.

Strona Oats Studios.





Podgląd newsa | Skomentuj newsa

13 lutego 2019
Kuchnia Trzynastego Schronu - zestaw obiadowy: krupnik, paluszki rybne, ziemniaki, surówka i kawa - 0:13 - Stary Wujek
Ilustracja do nowiny 'Kuchnia Trzynastego Schronu - zestaw obiadowy: krupnik, paluszki rybne, ziemniaki, surówka i kawa'
Do tej pory Kuchnia Trzynastego Schronu proponowała Wam pojedyncze potrawy. Tym razem, mając na względzie Wasze szczęście, dobrobyt i chęć zabłyśnięcia umiejętnościami kulinarnymi, przedstawiamy cały zestaw obiadowy, którym uraczyć możecie siebie, rodzinę i przyjaciół. Nie są to skomplikowane potrawy, a polski, niedzielny rzekłbyś obiadek. Zdrowy krupniczek oraz paluszki rybne z ziemniakami i surówką z kapusty kiszonej.

Zasada jest jedna i niezmienna: "Zanim spadną bomby atomowe i nadejdzie zagłada, należy dobrze się odżywiać, żeby być zdrowym i mieć siłę przetrwać".


Zestaw obiadowy: krupnik, paluszki rybne, ziemniaki, surówka i kawa - przepis.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

24 lutego 2019
Rusza Liga Fallouta Paladynatu & Trzynastego Schronu - 22:04 - Stary Wujek
Ilustracja do nowiny 'Rusza Liga Fallouta Paladynatu & Trzynastego Schronu'
Już w ten czwartek 28.02.2019, każdego fana Fallouta, zapraszamy do Paladynatu, gdzie wystartuje pierwsza w Polsce, liga Fallout Wasteland Warfare.

Sprawy organizacyjne i dalsze informacje znajdziecie w linku: www.facebook.com/events/376425016473894

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 lutego 2019
Recenzja gry Metro Exodus - 20:26 - Morbid
Ilustracja do nowiny 'Recenzja gry Metro Exodus'
Z lekkim poślizgiem ale jest! Czy mamy przed sobą kandydata na grę roku to nie wiem, ale na pewno jest to najlepsza strzelanka postapo od dawien dawna. Więcej dowiecie się w recenzji którą dla Was przygotowałem.

Nie są to łatwe czasy dla miłośników postapokaliptycznych strzelanin. Dopiero niedawno temu zapowiedziano Stalkera 2, a jeszcze przyjdzie nam na niego poczekać. Przez lata seria była oficjalnie martwa i jedynie tytaniczne wysiłki jej fanów potrafiły tchnąć w nią życie. Fallout z części na część jest coraz gorszy, przy tym fabularnie głupszy. Do tego nie mając już nic wspólnego ze swoimi RPGowymi korzeniami, wykonał ukłon w stronę FPSów. Niezbyt udany trzeba dodać. Nic się nie zapowiada żeby seria w najbliższym czasie miała dostać jakąkolwiek przyzwoitą kontynuację.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

01 marca 2019
Szczury Wrocławia. Chaos za złotówkę - 13:40 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Szczury Wrocławia za złotówkę'
Do 7 marca br. w internetowym sklepie Empiku, będzie dostępna powieść Roberta J. Szmidta Szczury Wrocławia. Chaos w formie e-booka, w cenie 1,00 zł.

Szczury Wrocławia. Chaos można by traktować tylko jako ciekawy eksperyment Roberta J. Szmidta, gdyby nie jeden "szkopuł". To doskonała powieść w konwencji zombie apocalypse, wyjątkowa właśnie ze względu na niecodzienny zabieg autora.

Szmidt bowiem za pośrednictwem Facebooka zaprosił fanów swojej twórczości, do wzięcia udziału w ciekawej inicjatywie. Otóż zaproponował, iż umieści i uśmierci on chętnych temu pomysłowi użytkowników portalu w swojej najnowszej książce. Zgłosiło się ponad dwa tysiące osób, Szmidt wybrał około dwustu. Powiem szczerze - uau! Dziwne to uczucie czytać o okrutnych zgonach ludzi, których nawet zna się osobiście. Ale za to jaka frajda dla samych 'realnych' bohaterów! Gratulacje dla autora. Od czasu Dmitrija Głuchowskiego i jego akcji przy okazji Metra 2033 nie spotkałem się z równie frapującym manewrem marketingowym pisarza.


Link: Szczury Wrocławia. Chaos - na stronie Empiku.

Ilustracja do nowiny 'Szczury Wrocławia. Chaos za złotówkę'


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer