<< Nowiny | << Archiwum nowin
22 czerwca 2010
Echa E3 - Bulletstorm - 21:10 - Uqahs
Polacy mają potencjał, jeśli chodzi o gry komputerowe. Tylko ze środkami różnie bywa. Cieszą więc doniesienia z targów E3 o nowej produkcji People Can Fly - studia, które zasłynęło genialnym Painkillerem. Schronieni pod skrzydłami Epic Games, a więc producenta takich hitów jak Gears of War czy Unreal Tournament 3, mogą pozwolić sobie na znacznie większy rozmach i to właśnie czynią.

Bulletstorm

A imię jego Bulletstorm. Jest to shooter wypełniony po brzegi akcją, której tempo jest iście zabójcze. Tytuł ten lekko ociera się o klimaty postapokaliptyczne. Miejsce akcji, to zapuszczona, niczym amazońska dżungla, planeta Stygia, która niegdyś stanowiła turystyczny raj. Teraz rządzą na niej zmutowane rośliny i gangi niebezpiecznych bandytów. Za fabułę odpowiada Rick Remeder twórca serii komiksów Fear Agent, a także scenariusza do gry Dead Space.

Bulletstorm

Pomimo luźnej shooterowej koncepcji, opowiedziana historia ma być wciągająca. Główny bohater, Grayson Hunt, to były członek elitarnego oddziału Dead Echo, broniącego Konfederacji Planet, którą zarządza powszechnie lubiany generał Serrano. A dlaczego były? Pewnego razu Grayson zostaje wysłany przez generała na misję specjalną, polegającą na zlikwidowaniu pewnego mordercy. Okazuje się jednak, że cel zamachu jest niewinny. Nasz bohater przekonuje się, że generał wcale taki święty nie jest, dlatego decyduje się na dezercję, przez co staje się najbardziej poszukiwaną personą w galaktyce. Hunt ucieka na kraniec galaktyki, gdzie toczy żywot awanturniczego kosmicznego pirata nadużywającego alkoholu. Towarzyszy mu cyborg Ishi Sato. W wyniku splotu wydarzeń, nasi piraci natrafiają na fregatę należącą do generała. W akcie zemsty atakują ją, lecz ich mały statek nie wyrządza większych szkód ogromnej fregacie. Ta jednak z nieznanych przyczyn musi awaryjnie lądować na planecie Stygia. A dalszą historię krwią wrogów napisze gracz.

Bulletstorm

Jak na shootera twórców Painkillera przystało, w grze atakowani będziemy przez hordy przeciwników, a naszym głównym zadaniem będzie jak najefektowniejsze eliminowanie wroga. Im bardziej wymyślne metody anihilacji zastosujemy, tym więcej punktów otrzymamy. Punkty zaś pozwolą na ulepszanie broni. Jak pokazują filmy z prezentacji, przeciwnikom nie raz trzeba będzie zasadzić porządnego kopa w dupsko. Murder Time, to odpowiednik znanego bullet time'u, ale zamiast pocisków, spowalniamy posłanego w powietrze wroga, co pozwoli nam jeszcze ciekawiej się zabawić, wykorzystując różnego rodzaju specjalne skillshoty (np. strzał w klejnoty). Bohatera wyposażono w specjalny energetyczny bicz, którym można na przykład posłać w górę kilku bandytów razem ze stojącymi obok beczkami z paliwem. Potem wystarczy strzelić w lewitujące beczki, aby oglądać niesamowity pokaz fajerwerków. Przeciwników można eliminować wykorzystując też otoczenie - kaktusy, mięsożerne rośliny czy linie wysokiego napięcia. Mamy więc jatkę na całego.

Bulletstorm

Bulletstorm dzięki zastosowaniu silnika Unreal Engine 3 wygląda świetnie. Myślę, że okaże się sporym hitem. Jego premierę przewidziano na 22 lutego 2011 roku i dotyczy to PC, X360 i PS3. Na koniec kilka filmików:Źródła: CD-Action, GameInformer
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer