<< Nowiny | << Archiwum nowin
12 czerwca 2015
Piotr Patykiewicz, 'Dopóki nie zgasną gwiazdy' - recenzja książki - 10:01 - Veron
Dopóki nie zgasną gwiazdy to kawał solidnej, wartościowej literatury postapokaliptycznej. Książka Piotra Patykiewicza potwierdza, że tego rodzaju polska fantastyka trzyma się mocno. Bardzo mnie to cieszy.

Akcja powieści rozgrywa się w dość odległej przyszłości, w której świat po, jak się wydaje z początku, dość enigmatycznej zagładzie skuty jest wieczną zmarzliną i tonie pod zdradzieckimi połaciami śniegu. W tym skrajnie nieprzyjaznym świecie, wysoko w górach przyszło żyć nastoletniemu Kacprowi. Na drodze ku dorosłości chłopcu przyjdzie zmierzyć się nie tylko z wymagającą i bezwzględną rzeczywistością po zagładzie, ale i jej pełnymi uprzedzeń oraz (nie)wiary mieszkańcami.

Patykiewicz - choć sam tego nie potwierdza - garściami czerpie z najlepszych współczesnych utworów fantastycznych. Konstrukcja akcji przywodzi na myśl "Metro 2033". Kolejne miejsca odwiedzane przez protagonistę to swoiste postapokaliptyczne polis, różniące się od siebie na wszelkich poziomach egzystencji, z jedynym wspólnym mianownikiem w postaci ciągłej walki o przetrwanie. Wszechobecny śnieg kojarzył mi się z "Korzeniami niebios", ale i nasuwał analogie do "Gry o tron" (podobnie dziecięcy bohater). Wzorce wybrał więc sobie autor bardzo zacne.

Niemniej jednak Dopóki nie zgasną gwiazdy to utwór mocno autorski. Wyróżnia go przede wszystkim narracja - staranna, bardzo bogata, obfita w szczegóły, chwilami zahaczająca o poetycką prozę. Patykiewicz rozkoszuje się opowiadaniem, pozwalając rozsmakować się w nim także czytelnikowi. Na tle wielu polskich powieści fantastycznych, z jakimi miałem styczność w ostatnim czasie ta charakteryzuje się naprawdę wysokim kunsztem. Za to głęboki ukłon w stronę autora.

Także pozostałe elementy powieści utrzymane są na wysokim poziomie. Konstrukcje świata przedstawionego i bohaterów może i nie są nazbyt oryginalne, ale rozpisane są pieczołowicie. Popularny zabieg uczynienia protagonistą osoby o kształtującej się jeszcze osobowości spełnia swoją rolę. Czytający zdaje się zmieniać wraz z rozwojem głównej postaci. Gorzka wymowa i dobitne przesłanie pozostają z odbiorcą na długo po zakończeniu lektury. Wszystko to składa się na bardzo dobra książkę postapo. Polecam!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer