<< Nowiny | << Archiwum nowin
10 kwietnia 2010
Jak zabijają Amerykanie - 2:49 - Squonk
No jak to jak? Jak w wycyzelowanej i poprawnie politycznej grze konsolowo/komputerowej. Bez zapachu spalonego ciała, rozrywanych wnętrzności i bryzgającej na około krwi. I oczywiście z obowiązkowym uśmiechem na ustach!

Otóż dobrze wiemy, że tytanami wojskowej myśli są oczywiście Rosjanie. Nie wiadomo kto zabijał naszych żołnierzy w podkatyńskich lasach - pewnie jakieś leśne trolle albo krasnoludki; jeśli tylko uważasz się za Rosjanina to nasze wojska będą Cię chronić. To że wbrew Tobie - to nie ma żadnego znaczenia. Jednak i Amerykanie mają wielkie zasługi, co dobitnie pokazuje szerzenie demokracji i wolności (cokolwiek to znaczy) w Iraku. Traktor wyjeżdżający na pole to narzędzie terrorystów, wesele to narada terrorystów, każdy - nawet czytający te słowa jest terrorystą. I co z tego, że potencjalnym.

W 2007 roku, w Bagdadzie doszło do "radosnej zabawy w grę na żywo", podczas której zginęło 12 osób - cywile oraz dziennikarze Reutera - zaś dwójka dzieci została ranna. Radochy było przy tym co nie miara, zupełnie jak podczas pierwszych prezentacji Fallouta 3 i pokazie odrywanych miśkami kończyn i głów.


I co w związku z tym? No to, że prośmy Bozię czy kogo tam trzeba, by nasi chłopcy w Afganistanie mieli środki do golenia się i utrzymywania w czystości swoich mundurów, bo z zapuszczonymi brodami niechybnie jakiś kolejny amerykański fan komputerowych gier weźmie ich za Osamę ben Ladena i 40 talibanów. I wtedy nawet minister obrony narodowej Bogdan "wszystko jest w jak najlepszym porządku" Klich, w nadludzkim wysiłku nie wymyśli zgrabnego wytłumaczenia dla tej sytuacji.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer