<< Nowiny | << Archiwum nowin
07 listopada 2009
Oni rurą, my atomem? - 23:01 - Squonk
Energia elektryczna
W czwartek Szwecja wyraziła zgodę na poprowadzenie przez jej strefę ekonomiczną, po dnie Bałtyku odcinka planowanego gazociągu Nord Stream. Podobną zgodę wyraziła również Finlandia i tym samym zniknęły formalne przeszkody do rozpoczęcia jego budowy.

Polska jako jedyny, większy kraj Unii Europejskiej sprzeciwia się tej inwestycji, jednak dynamika działań strony rządowej jak i jej ocena, zależy już tylko i wyłącznie od posiadanych sympatii politycznych. Tak samo jak wszelkie logiczne rozumowanie.

Bo choć można znaleźć wytłumaczenie na fakt, że odpowiedzią na rosyjsko - niemiecki rurociągowy interes ma być budowa w naszym kraju elektrowni atomowych, to jednak cała ta sprawa wygląda tak jakby pożar chciano ugasić zakupem nowej lodówki. Czyli jednym słowem mówiąc, rozpoczęcie inwestycji w energetykę jądrową nie zmieni wiele w kwestii tego, czy Rosja będzie mogła wywierać polityczne naciski na Polskę, "przykręcając kurek z gazem". Tezę, że jednak tak jest przedstawił publicysta szwedzkiej gazety "Dagens Nyheter", zakładając, że polską odpowiedzią na zielone światło, jakie Szwedzi zapalili Nord Stream, mają być właśnie polsko - francuskie negocjacje dotyczące budowy elektrowni jądrowych.

Co można o tym myśleć? To tak po krotce:
  • Gaz ziemny jest w Polsce zużywany głownie przez przemysł do procesów technologicznych oraz gospodarstwa domowe, jako źródło ciepła w kuchni oraz do ogrzewania ciepłej wody jak i budynków. Przy czym ogrzewanie gazowe z racji rosnących kosztów, przegrywa z rozwiązaniami tradycyjnymi i tańszymi jak drewno czy węgiel oraz rozwiązaniami droższymi w inwestycji, ale tańszymi w eksploatacji jak pompy ciepła.

    Jednym słowem mniej zamożniejsi Polacy mają gdzieś większą proekologicznośc gazu, a bogatsi wybierają nowocześniejsze rozwiązania, które od razu dają +10 do lansu przed znajomymi ;-)

  • Do napędu i sterowania - czy to przemysł czy gospodarstwo domowe - potrzebna jest przede wszystkim energia elektryczna, wytwarzana w Polsce w elektrowniach zasilanych węglem kamiennym oraz brunatnym.

    Gaz ziemny choć mający ważne miejsce w bilansie energetycznym Polski, nie zapewnia sam z siebie tego, że da się z niego otrzymać energię elektryczną.

  • Celowośc budowy gazoportu czy rurociągów dostarczających do Polski gaz z np. Kazachstanu, w przypadku szermowania hasłami o braku patriotycznej postawy czy sprzyjaniu Rosji, blednie nawet wobec pytania po co nam więcej gazu, skoro nie będzie miał kto go zużyć.

    Czy każde gospodarstwo domowe będzie musiało być ogrzewane gazem ziemnym, bo jak nie to jesteś wróg narodu oraz rusofil, jeśli ziszczą się wizje dostarczania na Polski gazu z dodatkowych niż obecnie źródeł? Michał Żebrowski tylko zagrał w rosyjskim filmie, i to już wystarczyło by pewne kręgi go tak nazwały go wręcz zdrajcą. A co jeśli nikt nie chciał by kupować gazu z takich dodatkowych źródeł, bo tańszy byłby gaz z Rosji?

To pytanie jest równie "filozoficzne" jak to, co by się stało, gdyby Rosja chcąc się z nami po raz kolejny pobawić, zakręciła kurek i całość gazu do Europy zachodniej zaczęła przesyłać po dnie Bałtyku.

Z tymi dylematami, oraz z faktem, że ogólnie jesteśmy obudzeni z ręką w nocniku, bo dopiero teraz zaczyna się mówić poważnie o energetyce jądrowej, Was zostawiam.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer