<< Nowiny | << Archiwum nowin
17 marca 2011
Demo Dead Meets Lead już do ściągnięcia - 18:30 - Uqahs
Dead Meets Leed
Konsultacje z graczami dobrze świadczą o producencie, ale czy w tej kwestii ekipa Keldyn Interactive nie przesadza? Minął tydzień od chwili, gdy z siedziby szwedzkiego teamu wyszła wieść o nadchodzącym demie Dead Meets Lead. Na szczęście nie była to obietnica bez pokrycia i zarejestrowanie użytkownicy forum producenta otrzymali link do dema, a dokładnie do bety(!) wersji demonstracyjnej, która po uwzględnieniu opinii demo-beta-testerów(?) dostępna będzie dla szerszej publiczności w późniejszym terminie. W demie znajduje się krótki tutorial ("aby naparzać zombiaki, podejdź do nich i naparzaj!") oraz mapa "Challenge", w której musimy przetrwać kolejne fale nadchodzących nieumarłych. Grałem chwilę. Proste to i nawet przyjemne.

Podobny papierek lakmusowy zastosowano przy okazji premiery trailera promującego grę. Najpierw posiadacze kont na forum producenta otrzymali link do roboczej wersji trailera, ale w zamian za taką dobroć proszeni byli o wypełnienie ankiety, w której oceniali filmik (czy za długi, czy za krótki, nudny czy ciekawy, a może powinny być gołe laski... no mniej więcej takie pytania pojawiały się w ankiecie). Niedługo potem wyszedł oficjalny trailer z uwzględnieniem opinii fanów, ale w mojej ocenie, efekt końcowy nie różnił się znacząco od pierwotnej wersji.

Czy więc w przypadku DML te ankiety mają jakikolwiek sens? Nie wspomniałem, że w beta wersji dema, do którego link podałem wyżej, czeka na nas kolejna ankietka - jest nawet specjalny przycisk w menu do niej prowadzący. Gdyby to była kontynuacja jakiejś kultowej sagi, zrzeszającej wokół siebie betonowych fanów, którzy sami wiedzą, co należy do kanonu uniwersum, a co nie, takie sondowanie opinii byłoby uzasadnione. Jednakże DML to niszowy projekt, niezbyt rozbudowany (brak tu ogromnego świata i skomplikowanej fabuły), który w serwisach branżowych będzie się przewijał w postaci pojedynczych newsów, a tych i tak nikt nie zauważy, bo ma ustawiony za duży scroll w myszce...

Tak, to ma sens. Trzeba pochwalić Szwedów. Może to śmieszne, że wydają malutkie, "jednomapkowe" demo i pytają się, czy się podobało. Drobny gest, a ugruntowuje przekonanie, że to my - gracze, jesteśmy tutaj najważniejsi i to nasze zdanie ma wpływ na finalny produkt. Warto więc choćby dla tej chwili bycia szanowanym zainteresować się Dead Meets Lead.

Szacunek znajdziecie na: stronie oficjalnej DML
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer