<< Nowiny | << Archiwum nowin
11 listopada 2008
USA gubi bombę - 20:11 - Chrzysztof
Jednak wścibscy dziennikarze do czegoś się przydają. Korespondent BBC Gordon Corera ustalił, że w 1968 roku nad Grenlandią amerykański B-52 rozbił się, mając na pokładzie cztery nieuzbrojone bomby atomowe. Szczątków jednej z nich nie udało się odnaleźć, o czym świat dowiedział się dzięki materiałowi tego dziennikarza wyemitowanym w programie "Newsnight" w BBC2, późnym poniedziałkowym wieczorem.

Żadna z bomb nie wybuchła, a eksplodowały tylko ładunki konwencjonalne. Dlaczego tak się stało?? Ponieważ kluczem do eksplozji bomby jest takie odpalenie ładunków konwencjonalnych, by fala uderzeniowa spowodowała implozję ładunku rozszczepialnego i tym samym ładunek osiągnął masę krytyczną. Dobra, dość teorii, jedziemy dalej ;]

Po katastrofie musiano usunąć tony skażonego lodu mogącego zawierać radioaktywne odłamki (bomba nie wybuchła lecz konwencjonalny ładunek rozrzucił promieniotwórczy pierwiastek, na tej samej zasadzie na jakiej działa „brudna bomba”. Bomba o nr. seryjnym 78252 nie została odnaleziona, mimo wysłania do akcji poszukiwawczej okrętu podwodnego. Niewykluczone, że bomba przebiła się przez pokrywę lodową i znajduje się pod nią, na dnie. Poszukiwania zostały wstrzymane z braku efektów.

„Wszystkie cztery bomby zostały zniszczone” - podaje Pentagon, co technicznie jest prawdą bo zostały - nazwijmy to „zneutralizowane przez rozczłonkowanie” - bo nie są w całości. Mimo to życie okolicznych mieszkańców uległo jednak zmianie od tamtego czasu. Miejscowi twierdzą, że foki i morsy maja zdeformowane ciała, u czterech osób wykryto chorobę popromienną, dwie z nich zmarły.

Dokładną datą katastrofy samolotu jest 21 stycznia 1968 roku. Doszło do niej w wyniku pożaru na pokładzie B-52, w czasie lotu nad grenlandzkim rejonem Thule, gdzie Amerykanie na początku lat 50'ch. wybudowali bazę lotniczą i radarową. Był to przyczółek, który miał w zamierzeniu Pentagonu pozwolić na uderzenie uprzedzające atak Rosjan. Bynajmniej nie żołnierze z bazy mieli to uderzenie przeprowadzić. By zaatakować USA, Rosjanie musieli by najpierw wyeliminować bazę a to miało dać czas na odpalenie rakiet i użycie innych środków przenoszenia głowic. By wywrzeć presję na Rosjanach, w ramach programu Chrome Dome w latach 60'ch, Amerykanie przez cały czas utrzymywali w powietrzu nad Grenlandią bombowce B-52 z bronią nuklearną na pokładzie.

Wypadki się zdarzają i jak widać każdy rząd próbuje je ukryć. Na szczęście na podstawie ustawy o swobodnym dostępie do informacji reporter BBC uzyskał wgląd w oficjalne dokumenty USA. Dotarł także do pilotów rozbitej maszyny (załoga przeżyła wypadek), rozmawiał z uczestnikami akcji ratunkowej i lokalnymi mieszkańcami. Grenlandia jest duńską prowincją o szerokim zakresie autonomii wewnętrznej, dlatego też to właśnie przeciwko rządowi Danii okoliczni mieszkańcy wnieśli sprawę do sądu.

Źródła:
onet.pl i wp.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer