<< Nowiny | << Archiwum nowin
25 kwietnia 2008
Śląskie nastolatki w posiadaniu materiałów radioaktywnych! - 11:29 - KeniG
Co się stało na Śląsku w miejscowości Świętochłowice? A no nic wielkiego - tylko grupa nastolatków weszła w posiadanie pojemnika z radioaktywnym pierwiastkiem. Najprawdopodobniej kobaltem.


W jaki sposób nastolatkowie weszli w jego posiadanie? Normalnie. Znaleźli go na ziemi. Jak on znalazł się na ziemi?

Normalnie... Porzucił go bezdomny zbieracz złomu, który wcześniej chciał sprzedać pojemnik w punkcie skupu złomu. Jednak czujny właściciel skupu nie przyjął pojemnika.


Ale skąd bezdomny złomiarz miał ten pojemnik? No cóż… Policjanci podejrzewają, że ukradł go z któregoś z zakładów przemysłowych. Takie pojemniki są zazwyczaj pewnie pilnowane ale biorąc pod uwagę fakt, że polscy „złomiarze” są w stanie w kilka osób rozmontować spory odcinek torów kolejowych, a nawet w ciągu nocy rozebrać cały most, zdobycie pojemnika z kobaltem to dla takiego złomiarza małe piwo przed śniadaniem. Zapewne bezdomny złomiarz mógłby sporo wyjaśnić jednak jego przesłuchanie jest na razie nie możliwe ze względu na to, że jest pijany (istny „pijany mistrz” ;) ) i trzeba poczekać aż wytrzeźwieje.


Nastolatkowie o swoim „znalezisku” natychmiast poinformowali rodziców (roztropne chłopaki!). Rodzice natomiast od razu poinformowali policję. Chłopcy trafili do szpitala na obserwacje a teren w promieniu 150 metrów od miejsca znalezienia pojemników został ewakuowany.


Wiem, wiem zapewne w waszych umysłach zagościła wizja skażenia, mutacji, śmierci i zniszczenia na Śląsku, spowodowana, ułańską fantazją bezdomnego, zaniedbaniem dorosłych i ciekawością dzieci. Ale nie ma się co obawiać. Straż Pożarna z Gliwic i Bielska-Białej, która błyskawicznie przybyła na miejsce zdarzenia wykonała odpowiednie pomiary i jasno stwierdziła, że NIE BYŁO i NIE MA żadnego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzi.

„Walcowate pojemniki są szczelnie zamknięte i niemożliwe do otwarcia bez specjalistycznego urządzenia”. - stwierdziła Aneta Gołębiowska ze śląskiej straży pożarnej.

Natomiast Zastępca komendanta policji w Świętochłowicach podinsp. Jerzy Kryczka stanowczo oznajmił, że - „Ten środek (kobalt) stwarzałby zagrożenie dla życia tylko wtedy, gdyby ktoś go połknął”.


Oczywiście nie ma 100% pewności że w pojemnikach znajduje się właśnie kobalt (to jak na razie tylko przypuszczenia strażaków i policjantów). Dokładne badanie pojemników zostanie przeprowadzone przez specjalistów z Państwowej Agencji Atomistyki.


Na koniec muszę zadać to pytanie.

Dlaczego bezdomny, który wykradł te radioaktywne materiały nie został jeszcze zwerbowany na instruktora do naszych służb „specjalnych”?! ;) Taki talent do wykradania ciekawych materiałów nie może się marnować gdzieś na Śląsku.

Źródło: www.tvn24.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer