<< Nowiny | << Archiwum nowin
09 czerwca 2008
Nie będzie prądu na Euro? - 0:43 - Squonk
Przed chwilą - można by rzecz - zakończył się pierwszy mecz z udziałem reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy w piłce nożne. Wynik jak wynik - ciekawsza była obserwacja zachowania się pewnej części społeczeństwa i mediów, w dniach poprzedzających mecz. Jednak ten news nie będzie o symptomach zbiorowej histerii podsycanej przez media i elity, ale o rzeczy naprawdę poważnej i konkretnej.

Impreza taka jak Euro to spore przedsięwzięcie logistyczno - organizacyjne: tysiące ludzi z ekip piłkarskich, jeszcze więcej turystów - wszyscy sumarycznie zużywają pewną ilość energii - która skumulowana jest także zużytych produktach czy w zwykłych odpadkach. Do napędzenia tego całego sytemu potrzebna jest - a jakże - najprostsza w użyciu, przesyłaniu i przetwarzaniu energia - czyli energia elektryczna. A co jeśli jej zabraknie?

A co jeśli może się okazać, że braki w dostępie do energii elektrycznej pojawią się w 2012 roku, kiedy to Polska razem z Ukrainą, będą organizować kolejną edycję mistrzostw?

Taki czarny scenariusz realizuje się obecnie w RPA, która będzie organizatorem piłkarskich mistrzostw świata w 2010 r. Okazuje się, że polski system energetyczny nie jest obecnie lepszy od południowoafrykańskiego. Już teraz znajduje się on na granicy wydolności – ostrzegają szefowie największych polskich zakładów elektroenergetycznych.

– Pierwsze krótkie wyłączenia prądu mogą nastąpić już tego lata. Od 2010 r. należy oczekiwać dłuższych, regularnych przerw w dostawach elektryczności – alarmuje prof. Krzysztof Żmijewski, ekspert w dziedzinie energetyki z Politechniki Warszawskiej. Od wielu lat w Polsce nie uruchomiono żadnej nowej elektrowni, a nawet dużego generatora. Zaniedbano rozbudowę całego systemu energetycznego. To się zemści, najbardziej w trakcie Euro 2012. Oświetlenie stadionów będzie wtedy priorytetem (zostaną tam sprowadzone dodatkowe generatory na wypadek awarii). Ale prądu zabraknie gdzie indziej.

Na przykład tylko stadion Ernst Happel w Wiedniu w ciągu trzech tygodni rozpoczętych właśnie piłkarskich mistrzostw Europy zużyje 2,6 GWh prądu, czyli tyle, ile 2,5 tys. gospodarstw domowych w ciągu roku. A takich stadionów wykorzystywanych podczas meczów na Euro 2012 będzie u nas pięć. Przeciążenie sieci energetycznych będzie większe również dlatego, że turniej odbędzie się w czerwcu, gdy temperatura często przekracza 30°C i w biurach w dużych miastach masowo korzysta się z klimatyzatorów (to one były prawdopodobnie powodem przeciążenia sieci w czerwcu 2006 r. w Warszawie.


Czekamy na kolejną medialną wrzawę - tym razem w słusznej i strategicznej dla naszego kraju sprawie? To sobie poczekamy - przecież takie nudy jak prąd elektryczny nie sprzedadzą się w mediach.

No chyba, że te staną z powodu jego braku ;-)

Podano za serwisem Onet.pl - Wiadomości
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer