<< Nowiny | << Archiwum nowin
21 grudnia 2009
Nuklearny świt w pustynnym Dubaju - 20:53 - Zagłoba
Koniec roku przyniósł niespodziankę dla graczy interesujących się szeroko pojętą „postkulturą”. Jak widać radioaktywny Mikołaj miał w tym roku gest i na te święta przygotował zapowiedzi dwóch smakowitych gier, a nie rózgę w postaci przekonania Rosjan do zakręcenia kurków z gazem, abyśmy na własnej skórze poczuli jak wygląda nuklearna zima. Choć znając zeszłoroczne „cyrki” związane z tą sprawą pewnie i tak nas to nie ominie…

No, ale nie uprzedzajmy jednak faktów, skończymy czarnowidztwo i przejdźmy w końcu do konkretów.

Pierwszą produkcją, na której warto zawiesić oko jest „Nuclear Dawn”. Gra InterWave Studios przeniesie nas do 2024 roku , kiedy to ludzkość praktycznie wyginęła za sprawą, jak się nietrudno domyśleć po tytule, konfliktu nuklearnego. Co ciekawe prawie całkowita zagłada rodzaju ludzkiego nie spowodowała u grupki ocalałych nagłego olśnienia, że przelew krwi nie jest najlepszym rozwiązaniem jakiegoś sporu. Przeciwnie, po raz kolejny pojawił się cierń niezgody, a społeczeństwo podzieliło się na dwie rywalizujące frakcje, stopniowo przygotowujące się do „Trzeciej Wojny Światowej”. Cel – pozyskanie reliktów dawnej cywilizacji i kontrola nad resztkami ostatnich surowców naturalnych. Kto wygra konflikt? „Konsorcjum Wolnych Stanów” czy „Imperium Ludu”? O tym będziesz musiał zdecydować już Ty.



„Nuclear Dawn” to hybryda strategii czasu rzeczywistego z grą FPS. Gra wykorzystuje silnik Source i będzie nastawiona na rozgrywkę wieloosobową (kluczowa będzie współpraca dowódców na polu bitwy). Tytuł przygotowywany jest obecnie z myślą o komputerach osobistych (sprzedaż za pomocą usługi Steam), ale twórcy nie wykluczają wersji na konsolę Xbox360.

Zwiastun może nie napawa optymizmem, ale sam koncept jest niewątpliwie smakowity i kto wie – może w tym szaleństwie jest metoda?

Natomiast gra „Spec Ops: The Line” jest dla mnie totalnym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Seria Spec Ops nigdy do jakiś wybitnych nie należała i zbierała dość przeciętne oceny. Były to tytuły raczej dla pasjonatów gatunku, niźli dla gracza, którego średnio pociąga taktyczne rozpracowanie przeciwnika i precyzyjna wymiana ognia.

Lecz „Spec Ops: The Line” odchodzi od koncepcji swoich poprzedników i jest ukłonem w kierunku do graczy, preferujących rozgrywkę rodem z Gears of War. Nie to jednak mnie zaintrygowało najbardziej, ale frapujące tło fabularne i świat, który zahacza o „szeroko pojęte klimaty”.

Otóż przyjdzie nam pokierować kapitanem Martinem Walkerem i jego elitarnym oddziałem Delta Force. Zostajemy wysłani do Dubaju, który został kompletnie zniszczony przez gigantyczną burzę piaskową. Niegdyś majestatyczne wieżowce zamieniły się w ruiny, zapierające dech w piersiach cudy współczesnej architektury pokrył bezkresny piasek, a na tętniących życiem uliczkach zaczęła królować cisza. Do miasta zawitała anarchia i niegdyś przyjazny kraj stał się stolicą gwałtu oraz agresji. Jednym z nielicznych, którzy postanowili ochronić ludzi, którzy w jednej chwili znaleźli się w śmiertelnej pułapce, był pułkownik armii amerykańskiej - John Konrad.

Niestety odważny żołnierz i jego bitny oddział przepadł (że się posłużę takim ironiczny porównaniem) niczym kamień w wodę. Kiedy każdy już pogodził się z jego losem i uznał go za zaginionego w akcji, nagle pojawia się sygnał alarmowy z prośbą o natychmiastową pomoc. To właśnie Walker pokieruję, na pierwszy rzut oka skazaną na porażkę, misją ratunkową.



„Spec Ops: The Line” to według twórców - wgniatająca w fotel akcja, nietuzinkowe rozwiązania oraz znakomita oprawa audio-wizulana. Piasek ma stanowić istotną rolę w potyczkach i może stać się naturalnym sprzymierzeńcem, jak i śmiercionośną pułapką. Całość została doprawiona smakowitym wątkiem fabularnym, w stylu powieści Josepha Conrada „Jądro Ciemności”. Tytuł pojawi się na konsolach nowej generacji (Xbox360 i PS3) oraz komputerach osobistych, nie wcześniej niż późną jesienią 2010 roku.

Produkcja już wzbudza kontrowersje, szczególnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Władze państwa zakomunikowały, że poważnie myślą nad ocenzurowaniem gry w swoim kraju, o ile w ogóle zdecydują się zezwolić na sprzedaż na jego terytorium. Coś strasznie szejkowie stali się drażliwi na punkcie Dubaju, od kiedy temu grozi widmo bankructwa.

Źródła:
Gamezilla.pl.
GameCorner.
Oficjalna strona „Nuclear Dawn”.
Oficjalna strona „Spec Ops: The Line”.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer