<< Nowiny | << Archiwum nowin
27 czerwca 2013
Sens bzykania - 17:24 - Jerzy
Obrazek do newsa o zagrożeniach chemicznych
Tytuł zbyt piękny by mu się pozwolić marnować w naukowym czasopiśmie (nota W. Underhilla - Świat Nauki, lipiec 2013). Emanacja by mi tego nie wybaczyła. A sam tekst o pszczołach. Jakżeby inaczej.

Wiosną w wiosce na południowym wschodzie Francji rozpoczął się eksperyment. Przez najbliższe pięć lat za pomocą przemysłowych czujników rejestrujących wibracje zespół uczonych z Nottingham Trent University analizować będzie bzykanie dochodzące z dwudziestu uli (grant UE - 1,4 mln euro). Mają nadzieję na identyfikację zmian które wiążą się z różnymi schorzeniami, z syndromem CCD na czele. Zakładają że pszczoły porozumiewają się ze sobą nie tylko tańcem ale również przy pomocy drgań. Wykryte za pomocą analizy komputerowej korelacje posłużyć mają do stworzenia systemu alarmowego umożliwiającego pszczelarzowi wcześniejszą reakcję.

Problem w tym, że nadal nie wiadomo jaka jest przyczyna CCD. Skutecznej terapii też nie ma. Temat pojawia się cyklicznie od wielu lat (na Schronie też było), szczególnie w sezonie ogórkowym. Nie należy go bagatelizować. Niekoniecznie trzeba wierzyć w przepowiednię przypisywaną Einsteinowi na temat związku pomiędzy istnieniem ludzkości i pszczołami, w końcu nie był on entomologiem. Są szacunki - pszczołom nikt za robotę nie płaci, przeciwnie; miodek podbiera i jeszcze uważa że to naturalne - kosztów związanych z ich wyginięciem (nowina sprzed prawie trzech lat). Szacunki łatwe do podważenia, jak każde.

UE wprowadziła dwuletnie, częściowe moratorium na stosowanie neonikotynoidów, środków ochrony roślin, podejrzewanych o wywoływanie choroby. Koncerny protestują wieszcząc olbrzymie straty w produkcji rolnej. Pewności nie ma. Z całą pewnością jednak mamy już CCD w Polsce. „Ginące pasieki” (względnie „Nieloty” – w wersji papierowej) w fotoreportażu Filipa Springera na stronie Polityki (bez linku, bo treść płatna). Czarno-białe zdjęcia dobrze korespondują z tonacją tekstu. Autor i jego respondenci nie mają wątpliwości. Neonikotynoidy. A może główną przyczyną jest typowo polska postawa? - co mi będzie kto mówił, na swoim robię! Kto bogatemu zabroni robić oprysk w południe?

A pszczoły umierają poza ulem. Co będą robić kłopot.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer