<< Nowiny | << Archiwum nowin
14 lipca 2008
Obietnic ciąg dalszy - 4:34 - Ulyssaeir
Fallout 3 Znacie może to dziwne uczucie, kiedy ktoś, - zupełnie hipotetycznie, dodam – np. jakaś firma, która niesamowitym zbiegiem okoliczności porusza się w branży gier komputerowych, obiecuje coś i to nie byle co, a coś wielkiego?
To specyficzne uczucie, gdy owa firma z całą pewnością stwierdza ustami swojego człowieka, że nie pokazali nam jeszcze tego na co ich stać?
To jedno jedyne uczucie pojawiające się w niezwykle przełomowej chwili, gdy okazuje się, że zapowiadana rewelacja - przytaczając fragment rozmowy dwóch nastolatek – jest „taka, taka hmmmm, no wiesz, a nie, że uhhh, a ja wtedy tak ojeeeeeej…”.

Nie ma to jak gorzki posmak rozczarowania. Gdyby nie on, to może rzeczywiście żyłoby się łatwiej, ale dzięki niemu przypominamy sobie, że nie powinniśmy być tacy naiwni, łatwowierni. Czasem zawiedzenie się na kimś przynosi więcej dobrego niż złego.

Ale do rzeczy, bo pora najwyższa by po i tak przydługawym już wstępie zdążyć w ogóle powiedzieć to, co się powiedzieć miało. Rzekł nam w przypływie swojej łaski, okazawszy miłosierdzie sam Emil Pagliarulo, do nas, ludzi, którzy z powodu zabiegania nie zdążyli jeszcze wstąpić w szerokie progi Bethesdowego Bloga, że to, co zostało zaprezentowane na Game Trailers nie jest właściwym trailerem, a jedynie jego maleńkim wycinkiem, który w całości zostanie pokazany na targach E3. Dorzucił również coś, co podrażniło moją inteligencję:
"...Oh, you ain’t seen nothin’ yet…"

Czy rzeczywiście jeszcze nic nie widzieliśmy, czy jednak widzieliśmy nic? :P
Czy i tym razem nagrodą za cierpliwość będzie rozczarowanie? Nie wiem, pojęcia nie mam. Co jak co, ale targi na skalę E3 zobowiązują. Jeśli znów zostaniemy zmuszeni do udzielenia kolejnego kredytu zaufania Bethesdzie i okaże się, że znów zrobiono z nas wydmuszkę [żeby nie napisać czasem wydymkę] to czeka nas kolejna fala marudzenia i narzekania, którą w prosty sposób będzie można podsumować ripostą:
"...Oh, no thanks, we’ve already seen enough!"

Ale jeszcze nie czas, by chwytać za widły, kosy, pochodnie i zwroty podobnego pokroju. W zamian jednak podzielę się słowami utworu wykorzystanego we wspomnianym pseudo-trailerze. Doszukiwanie się drugiego dna jest… jak najbardziej wskazane :)
"...I love those dear hearts and gentle people (…) who never ever let you down...”

Utwór w wykonaniu Jima Reevesa znajdziecie pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer