<< Nowiny | << Archiwum nowin
28 lutego 2010
Falklandy - powtórka z rozrywki? - 0:29 - Squonk
Falklandy - Malwiny 1982
Ogólnie rzecz ujmując to było to tak:

Były dwie ekipy rządowe, którym powoli zaczynał palić się tyłek. W Argentynie wojskowa junta gen. Leopoldo Galtierego standardowymi metodami działania junt jak terror, zastraszanie i morderstwa przeciwników politycznych, nie potrafiła ogarnąć sytuacji społeczno-gospodarczej w kraju. Zaś w Wielkiej Brytanii rząd Margaret Thatcher cienko prządł pod naporem opozycji krytykującej jego posunięcia gospodarcze, co przekładało się na niskie poparcie opinii publicznej. Potrzebny był impuls, czyn, który rzuciłby trochę blasku na każdą z tych ekip. A jak dobrze wiemy, kiedy w polityce kończą się racjonalne argumenty to zaczyna się podbijanie nacjonalistycznego bębenka i głoszenie bredni o wyższości swojego narodu nad innymi. Poprawnie politycznie nazywa się to czasami patriotyzmem.

Zabawę rozpoczęli Argentyńczycy, zajmując skrawek Wielkiej Brytanii na południowym Atlantyku czyli Falklandy. Odpowiedź brytyjska była imponująca co zaskakująca. Tym bardziej, że rok 1982 był jednym z najgorętszych okresów Zimnej Wojny, a budżetowe cięcia armię spod znaku Union Jacka pozbawiły wielu potencjalnych zabawek. Nadludzkim wysiłkiem, nie ograniczając przy tym brytyjskiego wkładu w działania NATO, zorganizowano morski korpus ekspedycyjny, który w okresie 7 tygodni kwietnia-czerwca 1982 roku przywrócił "prawowite" władanie nad tym obszarem.

Falklandy - Malwiny 1982 Falklandy - Malwiny 1982

Kapitulacja wojsk argentyńskich przypieczętowała także los wojskowej kliki rządowej, zaś w Wielkiej Brytanii rozbłysła gwiazda Żelaznej Damy, która została najdłużej urzędującym brytyjskim premierem.

Falklandy - Malwiny 1982 Falklandy - Malwiny 1982

Dobra, dobra - powiecie - tu przecież nie chodzi o pogadankę jak uprawia się politykę. Co bardziej obeznani z geografią powiedzą, że nie może chodzić także o małe skrawki lądu na końcu świata, na których żyje kilkaset tysięcy owiec i tylko kilka tysięcy ludzi. O wytwarzanie biogazu nie chodzi tym bardziej - powiedzą co bardziej proekologiczni. Więc o co? Co takiego sprawia, że prawie 30 lat po zakończeniu tego dość krwawego konfliktu, temperatura wokół Falklandów znów zaczyna się podnosić?

Odpowiedź jest prosta i w sumie zbliżona do pytania, jakie można by sobie zadać w 1982 roku. Bo jak Brytyjczycy, mimo kłopotów gospodarczych sfinansowali odbicie wysp falklandzkich? Ropą wydobywaną z Morza Północnego. A co mają dziś z tym wspólnego sporne wyspy? Otóż według różnych szacunków, wokół Falklandów znajdując się roponośne złoża szacowane na 60 mld. baryłek - liczba porównywalna z zasobami północnomorskimi.

Już rozpoczęła się wojna nerwów, słówek i półsłówek, w której Argentyńczycy zagrozili sankcjami dla brytyjskich firm, jakie będą brały udział w eksploatacji złóż wokół Malwin (to argentyńska nazwa Falklandów). Zostało także wprowadzone rozporządzenie, nakazujące wszystkim statkom płynącym przez argentyńskie wody terytorialne w kierunku Falkland o występowanie po specjalną zgodę. Natomiast Wielka Brytania wysłała w kierunku wysp platformę wiertniczą, rozpoczynając szeroko zakrojone badania obszaru potencjalnych wierceń.

Dzisiejszą sytuację można by przyrównać do tej sprzed lat. Argentyńska prezydent Cristina Kirchner, chcąc poprawić notowania rządu (bo urodę zawsze może operacją albo skalpelem, co wiele już razy robiła) rozpoczyna "śpiewkę" w nacjonalistycznym tonie. Zaś niepopularny brytyjski premier Gordon Brown, przed zbliżającymi się wyborami, chętnie "pomaszerowałby" na jakąś wojenkę, która nabiłaby mu trochę punktów popularności.

Falklandy - Malwiny 1982

Jednak realia już nie te, a i świat stał się inny: zimnowojenną dwubiegunowość, zastąpiło globalizacyjno - korporacyjne rozmycie. Przypomnijmy sobie jednak kociokwik 2008 roku, związany ze zwyżkującymi cenami ropy naftowej i jakoś od razu hipotezy nieprawdopodobne stają się bardziej możliwe.

A pomyślcie sobie podobną sytuację np. wokół Tajwanu? I po co komu Alaska w Falloutach, która spokojnie mogłaby być kierowana przez tipsową tytankę intelektu Sarę Pallin, a nie brać udział w wielkiej, światowej polityce. Tylko wówczas chłopcy z Bethesdy nie mogli by zrobić swojego porażającego dodatku do Fallouta 3.

I tak źle, i tak nie dobrze.

Zdjęcia zaczerpnięto ze strony: BBC History.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer