<< Nowiny | << Archiwum nowin
02 kwietnia 2011
Aprilis - 23:58 - nie wiem
Na Trzynastym Schronie niektóre rzeczy trwają dłużej niż gdzie indziej. To całkiem wygodny sposób na tłumaczenie naszego lenistwa, ale również powód, dzięki któremu dłużej możecie się nacieszyć oglądaniem Schronu przez różowe okulary (przypominam: Ctrl+R, jeśli jeszcze komuś to nie zadziałało). Tymczasem jednak świat dzieje się dalej, tak samo jak dzieje się np. koło, więc chociaż trochę go trzeba dogonić.

#1 Arktyka coraz mniej biała

O coraz mniejszej pokrywie lodowej okolic północnego bieguna informowaliśmy już niejednokrotnie. Tym razem jednak do artykułu, na który się natknąłem dołączona została mądra mapka oraz równie mądry film (tak tylko zakładam, bo jeszcze go nie widziałem do momentu, w którym zacząłem pisać nowinę), a dobrze byłoby niektóre rzeczy zobaczyć, żeby je zrozumieć (na ten pomysł wpadłem dzisiaj w sali nauk mojego akademika, czytając książkę i słuchając kątem ucha studentów pierwszego roku, którzy tłumaczyli sobie całki, pochodne i asymptoty bez rysowania funkcji na wykresach; przypomniało mi się zdjęcie z podręcznika od historii, na którym japońscy piloci kamikadze uczyli się pilotażu samolotu trzymając w ręku drewniany kijek i siedząc na drewnianej skrzynce). Ale koniec przynudzania, rzucę kilka liczb: obserwacje satelitarnek Arktyki prowadzi się od 1979 roku. Jakiś miesiąc temu – siódmego marca – mieliśmy zimowe maksimum, tzn. lód pokrywał największą powierzchnię w ciągu cyklu rocznego. Wtedy lód zajmował 14,64 mln kilometrów kwadratowych, co stanowi o 1,2 miliona mniej od średniej z lat 1979-2000. Podobnie małe rozmiary skorupa lodowa miała w 2006 roku. Okazuje się, że stopniowe obniżanie się powierzchni skorupy lodowej na Arktyce powodować może nie tylko wzrost poziomu wszechoceanu, ale również wpływa na cyrkulację powietrza na półkuli północnej, co prowadzi do niedoświadczanych do tej pory anomalii pogodowych.

Źródło podaję trochę z ciężkim sercem, bo w mojej opinii wioskowego głupka jest tam kilka dziwnych faktów. Ale mniejsza z tym: Arktyka traci biel – wiadomości.gazeta.pl. Pod podanym linkiem znajdziecie też odnośniki do mapki i filmu.


#2 Połacie gazu niezmierzone

Ostatnio odkryto spore zasoby gazu ziemnego i ropy naftowej pod dnem Morza Barentsa. Surowce zostały znalezione przez Norwegów, którzy ostatnimi czasy mieli pewne trudności z trafieniem w dziesiątkę, jeśli chodzi o szukanie gazu ziemnego albo ropy naftowej (źródło). Obfite złoża znajdują się około 200 kilometrów od wybrzeży fiordami usianego kraju, ponad osiemset metrów pod morskim dnem, które to z kolei w tamtym rejonie leży 370 metrów pod powierzchnią wody (czyli w sumie mamy trochę więcej niż 1200 metrów poniżej poziomu morza). Odwierty będą przeprowadzane jeszcze tysiąc metrów głębiej, czyli do 2200 metrów poniżej poziomu morza. Szacuje się, że pod morskim dnem znajduje się 250 milionów baryłek ropy. Statoil, który dokonuje odwiertów, ocenia wielkość całego złoża (ropa + gaz) na pół miliarda baryłek. Podobno od zakończenia poszukiwań (dzień dzisiejszy) do rozpoczęcia wydobycia mija około dziesięć lat.

Biznes.onet.pl – odkryto ogromne pokłady ropy naftowej i gazu.

Ograniczę się tylko do dwóch wiadomości, ale za to końcówkę przyprawię komentarzem. Wiem, słaba rekompensata. Ale do rzeczy: zastanawiałem się nad ogólnością spraw w naszym kraju i katalizatorem, który doprowadził do ujawnienia tych moich rozmyślań (wioskowego głupka, dodajmy) było właśnie to odnalezienie gazu i ropy przez Norwegów. Od razu sobie zadałem pytanie: ile na tym skorzystamy, a na ile zostaniemy znowu wy..hmhmhmh przez jeden albo drugi rząd? Dlaczego tak pesymistycznie do tego podchodzę? Otóż spójrzmy na kilka codziennych faktów: ponad dwadzieścia lat temu nasi rodzice, a może także niektórzy z nas wywalczyli przysłowiową wolność i normalność. Jakoś niedługo potem się urodziłem. Do tej pory nie udało mi się zrozumieć, dlaczego, skoro nie ma już Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, nadal jesteśmy zmuszeni do płacenia na złote klamki w ZUSowskich pałacach, mamy przymus wybierania sobie ubezpieczenia właśnie w tzw. I filarze, ostatnio zresztą ukradziono nam drugi. Wciąż nie wiem dlaczego musimy płacić na opiekę zdrowia NFZ-owi, a nie możemy sobie sami jej zapewnić, podpisując umowę z prywatnym dostarczycielem usługi (ostatecznie i tak każdy pierwszy lekarz musi nam pomóc w nagłym przypadku, nawet jeśli nie mamy grosza przy duszy, bo taka jest przysięga Hipokratesa). Nie wiem po co niby tylu urzędników i innych pierdolników, których naczelnym zadaniem jest przejadanie PKB. Nie wiem czy zostać w tym kraju i dać się poniżać bandzie rządzącej i administrującej, ale być może odnieść sukces i wprowadzić jakiekolwiek zmiany, albo przynajmniej zrobić coś, żeby nie mówiono, że Polska jest „sto lat za krajami trzeciego świata”. Nie wiem czy śmiać się, czy płakać, kiedy słucham ludzi, którzy mówią: płacenie podatków to jest patriotyzm.

Kiedy u nas pan prezes Jarosław K. twierdzi, że dążenia do większej autonomii Śląska to skryta niemiecka opcja, Islandczycy powiedzieli swoim politykom "do widzenia" i sami będą pisać konstytucję (źródło). W momencie, w którym nasz piękny rząd zaprzeczył jeszcze piękniejszej idei, którą sam zresztą niedawno po pijaku wymyśliłem (że polityka powinna być od wymieniania poglądów i ideologii i nie powinna mieć realnego wpływu na rządzenie i pieniądze, jeśli takie niedołęgi się nią zajmują) i pięknie mrugając oczkami, zmniejszył środki idące na drugi filar, Libijczycy postanowili obalić swojego dyktatora (pomijając już fakt, czy nie chcą wprowadzić na jego miejsce kolejnego dyktatora i pomijając fakt pchania ufajdanych w oleju łap przez Zachód wszędzie gdzie się tylko da). Dlatego zadaję sobie jeszcze jedno pytanie: może to nie ja, pijąc coraz częściej, jestem prawdziwie pijany, tylko naród, któremu wmówiono, że wywalczył sobie demokrację ponad dwadzieścia lat temu zajarał coś na tyle dobrego, że ma w dupie to, co się z nim dzieje. Jeśli tak, to chcę poznać tego dealera.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer