<< Nowiny | << Archiwum nowin
24 września 2014
Michał Cholewa, 'Forta' - recenzja książki - 0:13 - Veron
Michał Cholewa - Forta
Na nową książkę Michała Cholewy czekałem z utęsknieniem. Młody polski pisarz już dawno wciągnął mnie w swój świat odległej przyszłości - świat tak doskonale wykreowany i sukcesywnie poszerzany kolejnymi jego odsłonami. Po rewelacyjnym "Gambicie" i wybitnym "Punkcie cięcia" przyszedł czas na "Fortę". I Cholewa znów odnosi sukces.

Po dramatycznych wydarzeniach na Fushun oddział kaprala Marcina Wierzbowskiego przenosi się na skalistą planetę kolonijną Atropos. Tam na drodze stają im tradycyjnie nieprzychylnie nastawieni mieszkańcy oraz nieprzystępne warunki naturalne. Żołnierze Unii nie spodziewają się jednak, co jeszcze. Na razie przed nimi zagadka do rozwiązania i szereg pytań, na które muszą znaleźć odpowiedź.

W "Forcie" Cholewa przypatruje się przede wszystkim kwestii dowodzenia. Wiąże się ono głównie z odpowiedzialnością za podwładnych. Konieczne decyzje opierające się na zimnej kalkulacji, a nie osobistych preferencjach niespecjalnie przysparzają popularności. Kapral Wierzbowski przekona się niejednokrotnie, że to ciężki kawałek chleba. Cholewa bardzo zgrabnie analizuje jego kolejne postanowienia, próbując wydobyć z nich receptę na sprawnego dowódcę. Jednocześnie mocno skupia się na samej postaci polskiego kaprala. Bohater zbiorowy - w przeciwieństwie do poprzednich książek autora - nie odgrywa już tak znaczącej roli. Jest to swego rodzaju zapowiedź, w którą stronę pod względem narracyjnym podążyć mogą kolejne książki.

Jest w "Forcie" wszystko, co przyczyniło się do najwyższej wartości artystycznej poprzednich powieści osadzonych w uniwersum Cholewy. Zgrabna intryga, zaskakujące zwroty akcji, wyraziści bohaterowie, konglomerat gatunków, świetny warsztat pisarza. Cholewa okazuje się być wybornym opowiadaczem - znakomicie operuje tempem, równie dobrze dawkując szczegóły. "Forta" to znowu science fiction na światowym poziomie. Może tylko gdzieś tam zagubiła się znana z pierwszych dwóch książek lekkość, pewna finezja, charakteryzująca artystów i dzieła najwyższego rzędu. Jestem jednak przekonany, że wróci z kolejną książką Michała Cholewy, którego i tak uważam za jednego z najlepszych w swoim fachu. Tymczasem gorąco polecam "Fortę"!
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer