<< Nowiny | << Archiwum nowin
24 lipca 2013
Rhiannon Frater, 'Konfrontacja' - recenzja ksiki - 13:23 - Veron
Rhiannon Frater - Zmierzch wiata ywych: Konfrontacja
"Pieprzy zmarych (...) to nasz wiat, nie ich."

"Konfrontacja", druga cz tryptyku "Zmierzch wiata ywych" Rhiannon Frater, bazuje na podobnej recepturze co poprzednia. Znowu mamy mnstwo akcji, ponownie autorce udaje si wzbudzi niemao obrzydzenia w obrazowych opisach rozczonkow(yw)anych cia - i tych martwych, i tych nie do koca, po raz wtry Frater czstuje nas te zaskakujco ciekawie skonstruowanymi postaciami. Take jeszcze raz, niestety, w wielu momentach jest a nazbyt cukierkowo, przynajmniej jak na horror. A wszystko to prawem filmowych sequeli - mocniej, szybciej, wicej. Czy z korzyci?

Zaley. Fabularnie jest, wydaje mi si, troszk gorzej, ale i zadanie pisarka miaa zgoa trudniejsze. Uratowane Katie i Jenni trafiaj do fortu w Ashley Oaks. ycie tam toczy si - w duym uproszczeniu - od jednego ataku zombie do drugiego. Ocaleni staraj si jednak, pod przywdztwem dobrodusznego Travisa i temperamentnego Juana, y jak najnormalniej si da w wiecie po apokalipsie. Ale miejsce za murami enklawy powoli si wyczerpuje (mieszkacy Ashley Oaks sukcesywnie wyruszaj na ratunek rozsianym po okolicy rozbitkom), na pierwszy rzut idzie wic opanowany przez ywe trupy hotel, ktry grupa miakw stara si wyswobodzi. Na horyzoncie pojawia si jednak kolejne zagroenie - dewiacja i deprawacja. I to zarwno zza jak i wewntrz murw fortu.

Historia jest wic nieco wtrna, ale mimo to Frater udaje si utrzyma uwag czytelnika. Dynamik i timingiem akcji amerykaska pisarka z Teksasu mogaby obdarowa niejedn inn - chciaoby si powiedzie powaniejsz - pozycj. Obszerny, kilkudziesiciostronicowy opis szturmu na hotel robi naprawd due wraenie. Do tego warsztat autorki wyranie si poprawi. Komfort z czytania jest zadowalajcy. Autorka wietnie buduje napicie i potrafi je skutecznie utrzyma.

Duym plusem s take, jak ju wspomniaem, charakterystyki bohaterw. Frater dopuszcza do gosu naprawd sporo postaci (w pewnym momencie nawet psa!), a wieloperspektywiczna narracja nadaje "Konfrontacji" cech powieci polifonicznej. Brakuje im nieco gbi, ale i nie mona powiedzie o nich, e przedstawione s powierzchownie. O kadej bowiem Frater stara si powiedzie co, co pozwoli na jej szybkie zaakceptowanie przez czytajcego. Co bardziej istotne, pisarka nie gubi si, nie zaptla w ich opisywaniu.

Niele wychodzi jej take prezentacja spoecznych postaw, zwaszcza odchyle. Podobnie jak w "Pierwszych dniach" nie skupia si na krytyce, lecz prostej ich ekspozycji, z dosadnym, cho przewidywalnym komentarzem. Nie zmienia to faktu, e sceny gwatu czy rozprawiania si z degeneratami daj po gowie. Frater zadaje ciekawe pytania - jak daleko mona si posun w obronie wyszych celw? czy mona uodporni si na mier? kiedy pocignicie za cyngiel przestaje mie znamiona szlachetnoci, a staje si tylko (nie?)uzasadnion bezwzgldnoci. Jak na literatur grozy, refleksje dryfuj w stron kwestii egzystencjalnych, wrcz prymarnych.

"Konfrontacj" czytao mi si rwnie dobrze jak "Pierwsze dni". Ksika Rhiannon Frater to dla fanw zombie apocalypse pozycja, myl, wicej ni godna polecenia.
Podgld newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer