<< Nowiny | << Archiwum nowin
17 maja 2010
Filmowe wieści 3(D) - 12:08 - Veron
Wieści filmowe
Po filmowej wyżerce czas na filmowe wieści. Dzisiejszy tytuł kolejnej porcji filmowych wieści nie jest przypadkowy. W ostatnim czasie nastąpił swoisty wysyp filmów kręconych w trzech wymiarach. Na dobrą sprawę można już mówić o pandemii, jeśli wspierać się terminologią postapo, bowiem gdzie się nie obejrzeć kolejne tytuły zostają opatrzone tymi dwoma jakże uroczymi literkami (o konwersji najnowszego Mad Maksa pisaliśmy z resztą całkiem niedawno). Odnoszę nieodparte wrażenie, że ogromny wpływ na taki stan rzeczy miało ostatnie dzieło Jamesa Camerona, czyli "Avatar". Nie tak dawno z resztą mieliśmy do czynienia z premierą DVD i Blu-ray filmu (bijącego także przy tej okazji wszelkie rekordy sprzedaży), który odtąd można oglądać, a jakże!, w 3D na ekranach telewizorów (o ile rzecz jasna takowy się posiada). Wydaje mi się jednak, że ten trend zmierza w niepokojącym kierunku, o czym może świadczyć jeden z niusów zamieszczonych w tej kompilacji. Chociaż, kto wie, idąc tym tropem być może kiedyś Trzynasty Schron doczeka się trójwymiarowego telewizorka, hm?



* * *


Resident Evil: Afterlife


By nie pozostać gołosłownym zaczynam więc, co prawda króciutko, od nowiny "trójwymiarowej". Najnowsza, czwarta już część serii "Resident Evil", opatrzona tytułem "Afterlife", o której swego czasu więcej pisał Zagłoba, będzie wyświetlana właśnie w 3D (choć film będzie można również obejrzeć w tradycyjnych dwóch wymiarach). Premierę zapowiedziano na 10 września.

Więcej na Filmweb.pl

* * *


Dystrykt 9


"Dystrykt 9" został ciepło przyjęty zarówno na Trzynastym Schronie, jak i na świecie. Niespodziewanie, kosztując 30 milionów dolarów, zarobił ich w sumie ponad 200 i zgarnął 4 nominacje do Oscarów. Nie dziwota więc, że twórcy zaczęli powoli planować kontynuację historii obcych uwięzionych w zamkniętej dzielnicy Johannesburga i według plotek zdjęcia mają ruszyć już w październiku.

"Neil Blomkamp chce tego filmu i ja również! Reżyser aktualnie zajmuje się innym projektem, ale myślę, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w przeciągu dwóch lat uda nam się zrealizować drugą część "Dystryktu 9" - mówi Sharlto Copley, który w "Dystrykcie 9" zagrał główną rolę Wikusa Van De Merwe.

Według niego także sequel może stać się prequelem, czego najbardziej życzyłby sobie reżyser i o czym wspominał już kilkukrotnie.

Więcej na Slashfilm.com

* * *


Nowy plakat Survival fo the Dead


Za około 2 tygodnie premiera najnowszego filmu George’a A. Romero, kolejna odsłona walki ludzi z krwiożerczymi hordami żywych trupów, "Survival of the Dead". O filmie mogliśmy przeczytać już na Trzynastym Schronie, zapraszam więc do obejrzenia najnowszego zwiastuna za pośrednictwem serwisu Stopklatka.pl.

Z całym szacunkiem, ale filmy Romero, któremu nikt nie może odebrać tytułu mistrza kina grozy, znajdują się na wyraźnej równi pochyłej. Cicho ufam, że "Survival..." nie okaże się kompletną klapą, bo w rewolucję raczej nie ma co wierzyć. Reżyserowi wyraźnie brakuje bowiem koncepcji i miałem cichą nadzieję, że pomysły na tytuły skończą mu się przed bzdurnymi ideami na kolejne obrazy. Nadzieja płonną być się okazała. Według serwisu Filmweb.pl bowiem George A. Romero planuje jeszcze 2 kolejne obrazy z żywymi trupami w roli głównej. "Będą one wykorzystywały pomysły fabularne wprowadzone w "Survival of the Dead" i kręcone będą jednocześnie, stanowiąc jedną całość." Ech...

A żeby milej zakończyć powiem, że ukazał się w sieci plakat filmu, który możecie podziwiać powyżej, a który ma związek z kolejną informacją.

* * *


Żywe trupy


Autorem plakatu do "Survival of the Dead" jest bowiem Charlie Adlard, współtwórca 10-tomowej serii komiksów "Żywe trupy", o której pisaliśmy całkiem niedawno, a szersza informacja o ekranizacji dzieła Roberta Kirkmana pojawiła się w poprzednich filmowych wieściach. Dziś chcę wspomnieć o kolejnych zmianach w obsadzie, do której dołączyli Sarah Wayne Callies ("Prison Break") oraz Jeffrey DeMunn, znany z takich filmów jak "Mgła" i "Skazani na Shawshank".

Nieprzypadkowo wybrałem akurat te tytuły, twórcą ekranizacji komiksu jest bowiem Frank Darabont, reżyser obu obrazów. Serial zapowiada się bardzo smakowicie i muszę przyznać, że czekam na niego z niecierpliwością.

* * *


Crossed


Kevin Spacey wyprodukuje niezależny obraz "Crossed", który powstanie na kanwie komiksu Gartha Ennisa (twórcy takich tytułów jak "Kaznodzieja", "Punisher", "Hellblazer", czy "Hitman"). Ennis opracował już pierwszą wersję scenariusza, trwają poszukiwania reżysera projektu.

"Crossed" to 10-tomowa seria komiksowa wydawana od 2008 roku. Opowiada o świecie ogarniętym zombie-podobną epidemią. Osoby zakażone odczuwają niepohamowany pociąg do realizacji swoich najbardziej makabrycznych i brutalnych popędów jak gwałt i morderstwo. Zarazić się można poprzez kontakt z zainfekowanym jakimkolwiek płynem ustrojowym. Osoby zarażone mają charakterystyczną wysypkę na twarzy w kształcie krzyża (stąd tytuł serii).

Więcej na Filmweb.pl

* * *


Concept art z filmu Melancholia


Coraz głośniej o najnowszym projekcie Larsa von Triera, "Melancholia". DO grona aktorów katastroficznego dramatu, który od czerwca powstawał będzie w Szwecji, dołączyli m.in. Kiefer Sutherland i Kirsten Dunst, tym samym kompletując obsadę.

Przypominam, że Melancholia to nazwa ogromnej planety, "która niespodziewanie pojawia się w pobliżu Ziemi i wywołuje wielkie zagrożenie." Premiera filmu w przyszłym roku.

Więcej na Stopklatka.pl

* * *


[Rec]


O hiszpańskim horrorze z 2007 roku [Rec] do tej pory niewiele wspominało się na Trzynastym Schronie. Film wbija się jednak w klimaty postapokaliptyczne, mało tego został bardzo dobrze przyjęty w świecie kina. Krytycy zgodnie nazwali go rewolucyjnym w podejściu do kręcenia filmów grozy, a inni twórcy równie zgodnie kopiowali styl Hiszpanów, zwykle dość nieudolnie próbując zaszczepić go w swych mało udanych produkcjach. Nie ma się więc co dziwić, że film doczekał się kontynuacji w 2009 roku, a teraz, jak informuje m.in. Filmweb.pl, twórcy serii zapowiedzieli realizację dwóch kolejnych odsłon zmagania się ludzi z zabójczą plagą.

"[Rec] Genesis" opowiadać będzie o tym, w jaki sposób doszło do powstania zarazy, a "[Rec] Apocalypse" - "jak zaraza rozprzestrzenia się osiągając rozmiary pandemii." Powstaniem obu obrazów zajmą się Jaume Balagueró i Paco Plaza, twórcy dotychczasowych części filmu. Można mieć więc nadzieję, że całość sprosta bliskiemu ideału obrazowi, którym okazał się oryginalny [Rec].

"Genesis" ma być gotowy na jesień 2011 roku, "Apocalypse" dokładnie rok później.

* * *


Caesar: Rise of the Apes


Ha, nie mogłem się powstrzymać! Kolejny odcinek serialu "Jak powstaje nowa Planeta Małp i co nieciekawego usłyszymy tym razem" właśnie został opublikowany. W najnowszej części dowiadujemy się, że... (następuje chwila napiętego oczekiwania) "Caesar: Rise of the Apes" ujrzy światło dzienne w czerwcu 2011 roku! Czyż to nie wspaniałe?

Więcej na Stopklatka.pl

* * *


Tomorrow When the War Began


"Tomorrow When the War Began" to australijska produkcja będąca odpowiedzią na remake thrillera "Czerwony świt" z 1984 roku. I o ile ten drugi film traktował o kubańsko-sowieckiej napaści na amerykańskie miasteczko, to "Tomorrow..." zapowiada się zgoła inaczej. Czy lepiej? Czas pokaże, a raczej pokażą dystrybutorzy, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że film z kraju, który w wyobraźni zaskakująco dużej części społeczeństwa funkcjonuje jako rozrośnięty, alpejski kurort, zainteresuje któregokolwiek z polskich wydawców.

"Ellie i sześcioro jej przyjaciół wracają do domu z ferii zimowych. Na miejscu odkrywają, że ich domy są zniszczone, rodziny pojmane, a kraj okupowany przez siły wojskowe obcego kraju, będące w sojuszu z grupą zniechęconych Australijczyków. Otrząsnąwszy się z szoku, siedmioro znajomych rozpoczyna walkę o przetrwanie".

Więcej w serwisie Twitch. Tam też pierwszy teaser produkcji

* * *


Radium


"Radium" zaś to produkcja... izraelska. A dokładniej izraelskiego studenta, Daniela Fallicka. Co się dziwicie? Tylko Amerykanie mogą robić postapokaliptyczne filmy? Wcale nie, a sam krótkometrażowy obraz, który obecnie Fallick prezentuje na wszelkiego rodzaju festiwalach, zapowiada się naprawdę ciekawie.

Akcja filmu rozgrywa się w zrujnowanym Izraelu, na który 15 lat wcześniej zrzucono bombę atomową. Tel Awiw stał się zamkniętą strefą, w której izolowani są napromieniowani mieszkańcy miasta. Wśród nich są Layla i Raziel, którzy przemierzają dawną metropolię, odkrywając, że rzeczywsitość jest bardziej przerażająca niż mogli się spodziewać.

Być może za jakiś czas rzeczony film ukaże się legalnie w sieci lub na jakimś przeglądzie albo festiwalu. Tymczasem zapraszam do obejrzenia krótkiego, ale frapującego teasera na Quiet Earth

* * *


Zwiastunowo - czyli kolejnych wyżerkowych filmików kilka:

"Do czego posuniesz się, żeby przetrwać?" Takie pytanie zadają nam twórcy nowego thrillera w klimatach postapo, "2084". Akcja filmu rozgrywa się w świecie opanowanym przez śmiercionośny wirus. Jedynym sposobem na przeżycie jest pozostać w domu - nie opuszczać bezpiecznych czterech ścian, tym samym nie narażając się na zgubę. Jednak jak długo tak można? Co zrobić, gdy skończy się żywność? Czy ktoś w ogóle zamierza przynieść pomoc?

Trailer filmu "2084" na portalu Quiet Earth


*


Słońce stało się przyczyną apokalipsy w filmie "The Last City". W 2070 roku na skutek dziury ozonowej, źródło życia stało się przyczyną zagłady - wyschnięte rzeki, oceany zamienione w połacie soli, wszechobecny ogień i upał, ukrop, skwar... Tytułowe miasto było szczytem nowoczesnego świata, jednak nawet ono nie przetrwało końca. O tym wszystkim opowie nam sam Robert Duvall w ekscytującym zwiastunie filmu.

Trailer filmu "The Last City" na portalu Quiet Earth


*


O plagach żywych trupów ciąg dalszy. Tym razem odwiedzamy Niemcy, a tam...

"Michael przyjeżdża do Berlina odwiedzić swoją byłą dziewczynę Gabi. Nie mógł wybrać gorszej pory. W mieście właśnie wybuchła dziwna epidemia, która zamienia ludzi w bezmózgich maniakalnych morderców. Michael z niepokojem odkrywa, że Gabi nie ma w mieszkaniu. Zamiast niej jest tylko młody Harper, przyuczający się do zawodu hydraulika, który wykonuje w mieszkaniu drobną naprawę. We dwóch udaje im się zabarykadować w mieszkaniu i ustrzec krwiożerczych zombie. Jednak Michael chce znaleźć Gabi." (Opis filmu zaczerpnięto z serwisu Filmweb.pl. Namiary na newsa zapodał Vegeir)

Trailer filmu "Rammbock" na YouTube


*


Szczerze powiedziawszy nie wiem, dlaczego umieszczam tu tego newsa. Twórcy takich filmów "Big Tits Zombie 3D", którego zwiastun znajdziecie pod linkiem poniżej, mają albo za dużo kasy, albo ewidentny problem ze sobą. Moja tolerancja wobec tego typu filmów jest na poziomie tej wobec łódzkiego MPK, ale cóż - może to kogoś zainteresuje? W końcu to zawsze 3D...

Trailer filmu "Big Tits Zombie 3D" na portalu Twitch


* * *


Gdzie to postapo? - czyli coś jakby w klimatach:

Blood Nation


[Początek prywaty]Postapokalipsa i wampiryzm są zdecydowanie moimi konikami[Koniec prywaty], a połączenie obu tematyk może okazać się całkiem ciekawą fuzją. Oczywiście jeśli zrobi się to z głową. Jednak kiedy już sam pomysł na film wydaje się mocno naciągany, to czy można mieć nadzieję na coś lepszego od "Daybreakers" (które zapowiadano przecież jako krzyżówkę "Matriksa" z "Underworld" i na zapowiedziach w zasadzie się skończyło)? Hmm, czas pokaże. Na razie skupmy się na zbliżającej się ekranizacji komiksu "Blood Nation":

"Akcja "Blood Nation" rozgrywa się w niezbyt odległej przyszłości, kiedy to w wyniku wybuchu epidemii wampiryzmu świat podzielił się na tę rządzoną przez ludzi i tę należącą do wampirów. Równowaga jest delikatna i jej załamaniem grożą wampiry z Rosji, w których posiadaniu są głowice jądrowe."

Więcej na Filmweb.pl oraz Quiet Earth

*


Metropia


11 czerwca polscy widzowie będą mieli możliwość obejrzenia w kinach niezwykłej animacji. "Metropia", bo taki tytuł nadano projektowi, który wyprodukowała firma Zentropa, to "mroczna opowieść fantastyczno-naukowa, rozgrywająca się w Europie przyszłości, w której gigantyczna sieć metra łączy ze sobą najodleglejsze zakątki kontynentu. Ten "nowy wspaniały świat" skrywa jednak przerażającą tajemnicę..."

Obraz miał swoją premierę w ubiegłym roku podczas festiwalu filmowego w Wenecji. Zgarnął tam nagrodę "za pionierskie efekty specjalne." Reżyser "Metropii", Tarik Saleh, tak wypowiada się na temat swego dzieła:

"Nie chciałem, żeby "Metropia" działa się w Stanach Zjednoczonych. To w Europie mieliśmy Hitlera i Stalina. To w Europie zawsze powtarzamy 'nigdy więcej' mówiąc o nazizmie i holokauście, aż stało się to niewiele znaczącą kliszą. Problem polega na tym, że to 'nigdy więcej' oznacza tylko tyle, że to nie stanie się nigdy więcej w ten sam sposób. Tylko w nowy, przybierze nową formę. Faszyzm może pojawić się przebrany w trochę inne ciuszki."

Nie jest to z pewnością film stricte w klimatach postapo, choć ostatnia część Fallouta (którego akcja przecież przez kawał czasu dzieje się w zrujnowanych tunelach kolei podziemnych), a także spora popularność książki Dmitrija Głuchowskiego "Metro 2033" sprawiają, że "Metropia" wbija się nieźle w czas, w którym może zdobyć pokaźne uznanie. Oglądając zwiastun natomiast ma się wrażenie, że i bez tej "promocji" film i tak sam się wybroni. Polecam, bo jest na co patrzeć!

Zwiastun filmu za pośrednictwem serwisu Stopklatka.pl


Więcej na Stopklatka.pl

*


Istota


Kolejnym filmem "nie do końca w klimatach", ale myślę na który warto zwrócić uwagę, jest "Istota", twórcy popularnego w swoim czasie "Cube", Vincenzo Natali.

"Clive i Elsa są parą młodych, błyskotliwych i ambitnych naukowców. Dzięki nowemu gatunkowi zwierzęcia, które stworzyli laboratoryjnie, stali się super gwiazdami świata naukowego. Pasja badaczy i arogancja współczesnych demiurgów sprawia, że w swej pracy przekraczają niebezpieczne granice, wprowadzając w tajemnicy ludzkie DNA do eksperymentu. W rezultacie ich działań powstaje zwierzęco-ludzka hybryda rodzaju żeńskiego, która może okazać się stopniem wiodącym w górę na drabinie ewolucji. Clive i Elsa sądzą, że być może stworzyli organizm doskonały, aż do momentu, gdy przechodzi on końcową szokującą metamorfozę... "

Film, nad którym patronat objął Guillermo Del Toro, polską premierę będzie miał 18 czerwca, a na ekranach kin zobaczymy m.in. oskarowego Adriena Brody oraz znaną z remake'u "Świtu żywych trupów" z 2004 roku, Sarę Polley.

Zwiastun filmu za pośrednictwem serwisu Filmweb.pl


Więcej na Stopklatka.pl

*


Naomi Watts ("21 gramów", "King Kong") oraz Ewan McGregor ("Gwiezdne Wojny", "Trainspotting", "Autor widmo") wezmą udział w filmie "Impossible". Obraz oparty będzie na prawdziwych wydarzeniach z 2004 roku, kiedy to Tajlandię nawiedziło ogromne tsunami, zbierając żniwo w postaci zniszczonych miast i ponad 200 tysięcy zabitych. Zdjęcia w sierpniu, a reżyserią obrazu zajmie się twórca nieźle przyjętego hiszpańskiego horroru "Sierociniec", Juan Antonio Bayon.

Apokalipsa wcale nie musi dotyczyć całego świata, o czym mogli się przekonać właśnie mieszkańcy południowej Azji. Na naturę nie ma mocnych, co ostatnio potwierdził choćby wybuch islandzkiego wulkanu, który sparaliżował ruch lotniczy w całej Europie. Należy o tym pamiętać i liczyć się z tym (heh, trochę patetycznie, ale myślę, że prawdziwie, prawda?)

Więcej na Stopklatka.pl

*


Pod koniec czerwca ruszą zdjęcia do historycznego filmu Jerzego Hoffmana "Bitwa Warszawska 1920". I w zasadzie na tym można by skończyć tego newsa, jeśli nie fakt, że zdjęcia, których autorem będzie Sławomir Idziak, zrealizowane zostaną w technologii 3D. Hm...

Ktoś sobie pomyśli - czego ty się, człowiecze, czepiasz? Takie czasy - technologia idzie do przodu, widzowie chcę większych wrażeń. Okej, odpowiadam i jednocześnie pytam - czy to wszystko prze w dobrym kierunku? Nie mam absolutnie żadnych obiekcji co do filmów 3D, ale tędy droga? Czy naprawdę obrazy traktujące o tak istotnych wydarzeniach z dziejów kraju muszą być realizowana trójwymiarowo? Nie można po prostu zrobić - lub nauczyć się robić - dobrych filmów (których, przyznajmy to szczerze, kręci się u nas strasznie mało!) i dopiero później zacząć dbanie o bardziej intensywne wrażenia z odbioru projekcji? Idąc tym tropem niedługo zaczniemy konwertować "Potop", albo "Krzyżaków" - bo niestety Polacy mają tę przykrą tendencję popadania ze skrajności w skrajność.

Więcej o filmie na Stopklatka.pl

* * *


To tyle na dzisiaj. Trójwymiarowych wieści filmowych to koniec. 3majcie się!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer