<< Nowiny | << Archiwum nowin
31 maja 2009
Koniec manewrów NATO w Gruzji - 23:30 - Chrzysztof
Po miesięcznym wycisku, żołnierze NATO będą mogli w końcu odpocząć, gdyż w środę oficjalnie zakończą się ćwiczenia w ramach natowskiego programu "Partnerstwo dla Pokoju".
NATO szkoli żołnierzy z państw poradzieckich i innych aspirujących do członkostwa w Sojuszu w regionie Waziani, około 20 km na wschód od Tbilisi. W manewrach uczestniczy ponad 1.000 żołnierzy z kilkunastu krajów i zapewne mogłoby jeszcze więcej, gdyby nie protesty Rosji, z powodu których, z udziału w ćwiczeniach NATO w Gruzji zrezygnowało sześć krajów: Łotwa, Estonia, Kazachstan, Mołdawia, Armenia i Serbia.

Nie od dziś, Rosjanom nie podoba się wchodzenie w ich „strefę spływów” jak to określają co poniektórzy ludzie, którzy nie zauważyli najwyraźniej rozpadu ZSRR i zmiany realiów. Rosja, która ostro sprzeciwia się członkostwu w NATO Gruzji i Ukrainy, krytykowała manewry w Gruzji jeszcze przed ich rozpoczęciem, nazywając je "prowokacją" u swych południowych granic.

Ukraińcy mają chyba dość własnych problemów wewnętrznych tzn. olbrzymi kryzys gospodarczo-polityczny ( swego czasu ichniejszy Trybunał miał rozpatrywać czy prezydent może ponownie rozwiązać parlament, który jak gdyby nigdy nic odmówił rozwiązania i obraduje dalej :) więc nie ma się co dziwić, że zamiast wysłać zapowiadanego plutonu żołnierzy, skierowała na ćwiczenia jedynie grupę oficerów-obserwatorów.

Manewry wywołały także niemałą burzę w domowym kociołku Saakaszwilego, bo jak pamiętamy tuż przed ćwiczeniami odbył się pucz w jednostce koło Tbilisi, gdzie 500 żołnierzy protestowało w ten sposób przeciwko sytuacji w kraju. 33 osoby zostały zatrzymane a jedna zmarła podczas strzelaniny gdy chciała ją zatrzymać policja. Zatrzymano także naczelnika sztabu jednego z rodzajów gruzińskich wojsk oraz byłego dowódcę Gwardii Narodowej.

Oczywiście prezydent Saakaszwili obarczył winą Rosjan, i ujawnił taśmę na której zostały nagrane słowa byłego dowódcy specjalnego oddziału „Delta” do innych uczestników spisku: Rosjanie przyjdą nam z pomocą. To będzie pięć tysięcy ludzi, by zlikwidować liderów władzy. Jeżeli nam się uda, Gruzja połączy się znowu z Rosją. Według niego spisek miał na celu zamordowanie jego oświeconej osoby.
Spisek, układ ?? Pewni polscy politycy chyba powinni przestać jeździć do Gruzji bo układolioza jest najwyraźniej zaraźliwa ( sorry, nie mogłem się powstrzymać ).

”Gruzińscy i ukraińscy żołnierze zrobili krok na drodze do członkostwa NATO, biorąc udział w szkoleniu wojskowym, które zakończyło się w niedzielę w ramach miesięcznych ćwiczeń Sojuszu”. - pisze agencja Associated Press. Moim zdaniem, o ile manewry, skoro się odbyły, nalezą do udanych, to cała ich otoczka a zwłaszcza kolejne wybryki Gruzińskiego prezydenta mocno podkopują pozycje Gruzji i był to jak to mówią „ jeden krok w przód ale dwa w tył”.

Źródła:

www.onet.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer