<< Nowiny | << Archiwum nowin
02 maja 2012
Za mundurem panny sznurem, czyli co ubierze nasza armia - 0:07 - Squonk
Bojowe ubrania
Widzicie tytuł, patrzycie na fotkę obok i już zaczynacie się zastanawiać, czy przypadkiem nie przenosimy się do rila tudzież biedronki zwłaszcza, że tak mało newsów na SG pojawia się ostatnimi czasy?

Mnie tam nic o tym nie wiadomo, a jeśli nawet by coś było robione za plecami naczelnego, to i tak bym pewnie o tym musiał napisać newsa i to samemu oblansić, bo potencjalni pomysłodawcy tegoż o takich rzeczach by zapomnieli (tu można puścić sobie szyderczy rechot tudzież inny dźwięk).

Kiedy jednak pojawiła się koncepcja by ludzie czynu zbrojnego ubierali się inaczej od reszty społeczeństwa? Wyprawiona, podszyta skóra lepiej niż kawałek materiału chroniły przykryty nim tyłek przed ciosami a nawet słabiej wystrzelonymi strzałami. Czasy starożytności oraz średniowiecza to okres kiedy żołnierski ubiór musiał łączyć w sobie maksymalnie możliwą ochronę ciała oraz zapewniać identyfikację (także związaną z przynależnością klasową) na polu walki, poprzez różnoraką symbolikę nanoszoną elementy ochronne. Czasy renesansu to z jednej strony szczytowy rozwój technologii budowy stalowych zbroi, które były na tyle dobrze wykonane, że nie potrzebne już było używanie tarczy, będących naturalnym miejscem na identyfikujący znak. Z drugiej jednak strony rozwój broni palnej "odciążył" żołnierzy z - i tak nieprzydatnego w konfrontacji z nią - żelastwa, zwłaszcza przy coraz powszechniejszym użyciu i rozbudowie formacji piechoty. Mimo to aż do końca XIX wieku armie wielu państw - w większości piesze a nie konne, ubrane w wełniano-bawełniane materiały, a nie stalowe zbroje - mieniły się różnoraką paletą barw i kolorów. Podstawowe granat i czerń zaczynały jednak ustępować kolorom "ziemnym", a co się działo w XX wieku to już wszyscy dobrze wiemy. Masowość konfliktów zbrojnych, które wybuchały, bądź które potencjalnie mogły wybuchnąć sprawiała, że potrzebny był mundur wykonany z materiału trwałego, niedrogiego, pozwalającego na "wtopienie" sylwetki żołnierza w otoczenia. Dopiero koniec Zimnej Wojny oraz większa niesymetryczność toczących się na początku XXI wieku konfliktów zbrojnych, pozwoliły "wpuścić" na żołnierskie plecy materiały (oraz wyposażenie) zarezerwowane do tej pory tylko dla jednostek specjalnych.

Bojowe ubrania

Póki co, czasy kiedy cała nasza armia będzie taka jak Jednostka Wojskowa 2305, znana szerzej pod nazwą GROM to rzecz z pogranicza fantastyki, choćby dlatego, że jak wszyscy będą tak dobrzy, to kto będzie najlepszy? Natomiast zapadły już decyzje, że umundurowanie naszych dziewcząt oraz chłopców ma się zmienić. Czy na lepsze to już ocenią sami żołnierze, ale raczej tak, zwłaszcza jeśli zostaną uwzględnione doświadczenia z misji wojennych w Iraku i Afganistanie.

Więcej:
Armia się przebiera.
Wykłady utracone. Kamuflaże - artykuł w #6 numerze "Reaktora - polskiego zinu postapokaliptycznego".

Namiary na artykuł z "Polityki" podrzucił Little Boy. Zdjęcie #2 pochodzi z serwisu informacyjnego Politechniki Gdańskiej.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer