<< Nowiny | << Archiwum nowin
24 maja 2008
Atomowy Indiana Jones - 11:15 - Squonk
Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki Będzie mały spojler - ale co tam ;-P

Otóż, oficjalnie od wczoraj - a rzeczywiście od paru dni - na ekrany naszych kin weszła czwarta część przygód słynnego archeologa Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki.

Co do filmu - to można go podsumować tak. Jako całość jest dobrze, nie ma robienia na siłę z Harrisona Forda młodzieniaszka - jego bohater ma szorstki ale szlachetny szlif doświadczenia związanego ze swoim wiekiem (zawiązanie akcji i połączenie z poprzednimi częściami jest na 5 z plusem ;-). Jednak gdy zaczniemy rozdrabniać film na kawałki (co niestety można dokonać już po seansie), to okazuje się, że "kalifornijskie Bractwo Stali na nowojorskim wybrzeżu" nie tylko scenarzystom z Bethesdy może się przytrafić. Analogia jak najbardziej świadoma...

A skoro jesteśmy przy "klimatach" - to no właśnie - co ich fan w tym filmie dostanie? To po kolei:
- pieczołowicie odtworzony klimat z połowy lat 50'ch w Stanach Zjednoczonych, zarówno pod względem wizualnym jak i "ideologicznym",
- włączenie do przygód Indiany Jonesa zimnowojennych realiów oraz...
- atomowy grzybek w tle :-)

Niestety to tylko przystawka, a dalej - mając już całkowicie złą wolę - można by stwierdzić, że niektórych rzeczy nie należy robić na siłę (scenariusz). Jeśli jednak chcecie iść do kina film, który będzie podlany gustownym sosem retro, nie będzie w nim żadnych niuni robiących głupie miny i kręcących swoimi wdziękami oraz nadmiaru komputerowych efektów specjalnych - to zdecydowanie polecam.

Nawet mimo - pachnącego przygodami pewnej pary agentów FBI - zakończenia ;-)
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer