<< Nowiny | << Archiwum nowin
02 listopada 2014
Piosenki na czas kryzysu – część 11 - 19:14 - nie wiem
Jestem na Trzynastym Schronie osobą odpowiedzialną za pisanie nowin nie wiadomo o czym. Z tego powodu postanowiłem znowu coś napisać, żeby: po pierwsze – nie wypaść z rytmu, a po drugie – nie stracić tego stanowiska na rzecz kogoś innego. Zresztą sami spójrzcie – pełno tutaj jakiś recenzji i aktualizacji. A tak naprawdę nikt nie zadaje sobie pytania – komu to wszystko potrzebne? Przecież Magda Kozak już cztery lata temu powiedziała, że w opowiadaniach chodzi o rozpierduchę – wszystko zatem jasne. Szanowni Państwo, nie ma co szukać głębszych treści!

Taki stary pierdziel, co to żyje przeszłością i jeżeli już coś pamięta, to albo zawiera się to w okresie panowania pierwszych Piastów, albo złotego wieku na Trzynastym Schronie. Żeby podkreślić rolę melancholijno-sentymentalnego poruszenia, w dzisiejszym odcinku „Piosenek…” odwołam się do starych, dobrych rytmów, a mianowicie niezapomnianego duetu Elli Fitzgerald i Eugeniusza Bodo amerykańskiej piosenki tamtych czasów, czyli Louiego Armstronga.

Oczywiście załączę też – idąc za przykładem dzisiejszych vlogerów, Glogerów, czy kim tam jeszcze nas XXI wiek pokarał – niestosowne zdjęcie z alkoholem (bo przecież dzisiaj jest święto do dumania, a nie do picia). Od razu jednak spieszę z wyjaśnieniami, które uspokoją proletariacką część narodu (jeżeli ktoś się jeszcze do tego poczuwa) – wino było z LIDLa i kosztowało dwanaście złotych bez grosza. Pora roku również jak najbardziej aktualna.




Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer