<< Nowiny | << Archiwum nowin
21 czerwca 2010
Echa E3 - Brink - 21:03 - Uqahs
Jeśli kiedykolwiek spróbowaliście swych sił w sieciowych strzelankach spod znaku Splash Damage, a więc seria Enemy Territory, ten tytuł powinien was zainteresować. Jeśli dodatkowo lubicie postapokaliptyczne klimaty, powinniście już mieć wypieki na twarzy. Brink, bo o nim mowa, to duchowy spadkobierca Terytorium Wroga. Mamy więc drużynową strzelaninę w widoku pierwszoosobowym z możliwością wyboru klas postaci i zdobywania doświadczenia za wykonywanie najróżniejszych zadań.

Brink

Ale może zacznijmy od fabuły. Mamy rok 2045. Ziemia wyglądają jak w filmie Wodny świat, a pływające miasto, Arka, zdaje się być ostatnią enklawą ludzkości. Arka miała być samowystarczalnym utopijnym miastem, takim rajem na... wodzie. Niestety po ogromnej powodzi, do Arki zaczęli napływać uchodźcy z zalanych terenów. W krótkim czasie przeludnienie doprowadziło do wyczerpania surowców. Arka stanęła więc na krawędzi (stąd wziął się też tytuł gry) wojny domowej.

Gracz stanie przed wyborem jednej z walczących frakcji, sił porządkowych (Security) lub sił oporu (Resistance). Twórcy stworzyli dwie odrębne kampanie, pozwalające spojrzeć na tę samą historię oczami bohaterów walczących po przeciwnych stronach. Po wyborze frakcji trzeba też wcielić się w przedstawiciela jednej z czterech klas postaci: żołnierza, inżyniera, medyka lub kolesia od zadań specjalnych, czyli klasyka dla fanów ET. Każda z klas posiada własne umiejętności i uzbrojenie. Arsenał to 24 bronie, ale dzięki możliwości ich modyfikacji (zmiana zasięgu, celności, rodzaju amunicji, itp.) nikt nie powinien narzekać na nudę.

Brink

Pomiędzy klasami będzie można przełączać się w trakcie gry przy użyciu punktów dowodzenia rozmieszonych na poziomach. Takie zmiany klas będą niezbędne do ukończenia poziomów i wykonywania konkretnych zadań (np. podłożenie ładunku wybuchowego). Poczynania gracza będą nagradzane punktami doświadczenia, które można przeznaczyć na upgrade postaci, odblokowywanie nowych zdolności, misji czy ciuszków dla swojego wojaka (możliwość zmiany wyglądu bohatera zapewnia rozbudowany edytor, coś jak w The Sims).

W grze zaimplementowano system SMART (Smooth Movement Across Random Terrain), który ma pozwolić graczom na sprawne pokonywanie przeszkód w parkourowym stylu. Będzie więc można wykonywać skoki, ślizgi, uniki z jednoczesnym prowadzeniem ognia.

Brink

Brink ma całkowicie zatrzeć granice między grą w sieci a trybem single. Obie kampanie to szereg najróżniejszych misji, które mają polegać na obronie danego obszaru, eskorcie czy przeprowadzeniu zamachu. Niezależnie od trybu gry, a oprócz singla i multi dostępny będzie też tryb kooperacji, gracz będzie zdobywał punkty doświadczenia za te same punktowane misje czy działania. Mamy więc możliwość ciągłego rozwoju postaci, bez konieczności wystawiania tyłka na ogień shooterowych wymiataczy i ownerów. Autorzy udostępnili szeroki wachlarz misji, które się różnią w zależności od klasy postaci. I tak inżynier będzie mógł podjąć się naprawy jakiegoś obiektu na mapie, a komandos otrzyma zadania polegające na działaniu w ukryciu za liniami wroga.

Brink

Za grafikę odpowiada silnik id Tech 4, który miał przyjemność napędzać Quake Wars czy ostatniego Wolfensteina. Widoczki, jakie można ujrzeć na screenach i filmikach przyciągają oko. W grze nie zabraknie postapokaliptycznych zabudowań z blachy falistej, podrdzewiałych kontenerów, kurzu i brudu, ale też ujrzymy bardziej sterylne miejskie zabudowania.

Premierę gry przewidziano na wiosnę 2011. Brink ma zaszczycić swą obecnością trzy platformy: PS3, X360 i PC. Na koniec odsyłam was do fajnych filmików:Źródła: IGN, Gamespot, inBrink

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer