<< Nowiny | << Archiwum nowin
19 maja 2013
Miniaktualizacja naukowa - V.2013 - 15:34 - Squonk
Trzynasty Schron
  - [...] Ale to nie znaczy, że będę honorował wszystkie jego postanowienia, zwłaszcza dotyczące mojej własności. - Arcybiskup poklepał papiery trzymane przez porucznika, podniósł plecak i ruszył ku swoim włościom.
  - Nie wolno wam o czymś zapominać! - krzyknął na odchodnym. - Jest tylko jeden Bóg tej ziemi! Za pół godziny widzę w katedrze dwudziestu robotników.
  Twardowski nie odpowiedział, zresztą nie było takiej potrzeby. Hierarcha na czele pochodu znajdował się już na drugiej stronie mostu Tumskiego. Gdy oddalił się jeszcze trochę, porucznik odwrócił się do stojących za nim gwardzistów.
  - Słyszeliście co pan w sukience powiedział?
  - Tak jest!
  - To powtórzcie.
  - Jest tylko jeden Bóg tej ziemi!
  Porucznik przeniósł wzrok na niknące w katedrze postacie, a gdy wrota, na jego komendę, zatrzasnęły się za nimi, głośno zapytał:
  - A jakie jest jego imię?
  Odpowiedział mu zgodny chór głosów, skandujący imię tego, którego wielbili.
  - Pan Jan! Pan Jan! Pan Jan!
(Robert J. Szmidt "Apokalipsa według Pana Jana")

"Słoń a sprawa polska" kiedyś, i dziś "religia, a sprawa postapo" to bardzo ze sobą zbieżne kwestie. Bowiem jak pod koniec XIX wieku słoń był w Polsce "używany" do realizacji celów niepodległościowych, tak dziś mówienie o religii bez odpowiednio nabożnej czci i zawodzeń, od razu ustawia nas na pozycji wroga polskości oraz narodu - wróć - NARODU polskiego. A co, gdy religię będziemy chcieli przyrównać z postapokalipsą? To może to już będzie uznane za obrazę tzw. uczuć religijnych?

Okładka książki
W kontekście prawicowego szału by wszędzie dopatrywać się zagrożeń polskości przez obrazę uczuć religijnych, aż dziw bierze, że jeszcze nikt wziął na tapetę powieść "Apokalipsa według Pana Jana", która zawiera wyżej przytoczony fragment. A co on tak naprawdę pokazuje? Że postapokalipsa, to także nowe rozdanie polityczne, i stara ekipa zostanie wymieniona przez nową. A że w Polsce sojusz tronu z ołtarzem to normą, która nijak ma się do rzeczywistego stanu i poziomu wiary obywateli, to już inna rzecz.

I tym wstępem, przechodzę do głównego dania małej, schronowej aktualizacji naukowej jakim jest tekst redaktora Jerzego "Rzut kapslem, czyli religia postapo". Choć może nie porusza aż tak drażliwych tematów jak polityka, to daje właściwą podbudowę do dalszych rozważań, w tym także tych zarysowanych w szmidtowskiej wizji powojennej Polski.

W aktualizacji znalazły się także artykuły, które napisała Cichutki Spec:
- "Piękna katastrofa. Fascynacja zniszczeniem czy szukanie człowieczeństwa?"
- "Quo vadis, doctrinae? Quo vadis, figmentum? Fikcja sumieniem nauki"

Polecamy!

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer