<<Niusy
01 czerwca 2018
Deadpool 2 - recenzja - 0:10 - Veskern
Ilustracja do nowiny 'Avengers: Wojna bez granic - recenzja'
Ilość dramy za kulisami mogła sugerować, że Deadpool 2 okaże się wysokobudżetową katastrofą. Zmiany na stołku reżyserskim, kiepskie wyniki u widowni testowej, konflikty na scenie i poza nią zwiastowały wielką porażkę, albo w najlepszym razie przeciętny, korporacyjny sequel. Osobiście jednak nie patrzyłem na te problemy z podobnym przerażeniem co w przypadku wojny fanów z autorami, która toczy Star Wars. Jedno, że Deadpool nigdy specjalnie mądrą czy wyszukaną postacią nie był. Drugie, że pierwszy film nigdy nie podpalił mojego entuzjazmu do niewyobrażalnego stopnia. Jaki jest efekt końcowy? Dowiecie się w recenzji.

Pierwszy Deadpool był całkiem niezłym widowiskiem. Nie był to najlepszy film superbohaterski dekady, czy nawet roku - ale dawał radę. Wprawdzie fabuła była standardowa, do bólu przewidywalna, ale pokryta warstwą naprawdę dobrego humoru. Po sequelu spodziewałem się, mniej więcej tego samego. No, może z jakimś tam efektem "więcej, mocniej, lepiej". Tym większe moje zdziwienie, kiedy po wizycie w kinie zostało mi uznać Deadpoola 2 za mój ulubiony film superhero wszech czasów. Zostawił aktualną konkurencję w postaci Thora: Ragnarok czy Avengers, oraz klasyki, takie jak jak Mroczny Rycerz - daleko w tyle, w chmurze absurdu.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Festiwal Cytadela' 2018 + Festiwalu Fantastyki Twierdza' 2018 - informacje - 0:11 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Festiwal Cytadela' 2018 + Festiwalu Fantastyki Twierdza' 2018 - informacje '
Informacja prasowa od organizatorów Festiwalu Fantastyki Cytadela oraz Festiwalu Fantastyki Twierdza.

Festiwal Cytadela
Festiwal Cytadela odbędzie się po raz drugi na terenie zabytkowej Twierdzy Modlin. Wszystkie atrakcje będą się odbywały na dziedzińcu fortyfikacji oraz w części najdłuższego budynku Europy. Znajdziecie u nas bloki: literacki, filmowy, serialowy, popularno – naukowy, komiksowy, warsztatowy i pokazowy. Będzie również blok Mangi i Anime. Nie zabraknie u nas znakomitych sesji RPG i LARPów. Miłośnicy planszówek, karcianek i systemów bitewnych odnajdą się w Games Roomie. Będzie także blok gier elektronicznych. Artyści zaprezentują swoje prace związane z fantastyką. Projektanci mody alternatywnej pokażą swoje kreacje. Wystawcy zjadą się z całego kraju. A już dziś zacznijcie się szykować na konkurs AlterEgo Cytadela – cosplay i projekt własny – w zupełnie nowej formule!

Fani post apo wreszcie znajdą się w prawdziwej Fabrycznej Zonie, gdzie zmysły płatają figle, a stalkerzy kręcą się w poszukiwaniu artefaktów. Skupimy się nie tylko na futurologii, ale i dotkniemy źródeł. Zapraszamy Was do Slavii: świata słowiańskich bóstw, mitów i legend! Tylko ostrożnie – prosimy nie drażnić słowiańskich demonów! Po tym wszystkim odpoczniecie w naszej karczmie z klimatycznym jedzeniem i napitkami – gdzie spotkacie się już na prywatnym gruncie ze sławami polskiej fantastyki!

www.facebook.com/CytadelaFestiwal
www.facebook.com/events/514546328896024
www.festiwalcytadela.pl

-----

Festiwal Fantastyki Twierdza

Czwarta edycja Festiwalu Fantastyki Twierdza która odbędzie się 7-9 września 2018 na terenie niezwykłego zabytkowego obiektu z XIX wieku – Twierdzy Boyen w Giżycku. Miejsca pełne zakamarków, wałów, umocnień i zróżnicowanych wysokości terenu tworzy niepowtarzalny klimat, w którym wszelkiego rodzaju gry nabiorą zupełnie nowego wymiaru. Już samo siedzenie w klimatycznej Karczmie przeniesie Was w podróż do innych uniwersów.

Znajdziecie u nas blok RPG, LARP, blok literacki: spotkania z autorami, spotkania ze sławami fantastyki, blok artystycznyny: sesje zdjęciowe i wystawy; Games Room (planszówki, karcianki); prelekcje; blok warsztatowy (walka, łucznictwo, śpiew, taniec); projekcje filmów niezależnego kina związanego z fantastyką; strefę wystawców oraz Fantasmagorium: przestrzeń, gdzie fantastykę poczujecie wszystkimi zmysłami.

Nie zabraknie także konkursu cosplay i projektów strojów – czyli twierdzowego AlterEgo! Najmłodsi w Szkrabstrefie będą się doskonale bawić pod opieką naszych animatorów i w trakcie przygotowanych dla nich atrakcji i konkursów. W sobotni wieczór zaprosimy Was jak co roku na niezapomniane koncerty.

Twierdza gości u siebie wszystkie nurty fantastyki: FANTASY i SCI-FI: STEAMPUNK, CYBERPUNK, WORLD OF DARKNESS, STAR WARS, GRA O TRON, WIEDŹMIN, THE VIKINGS, WARCRAFT, WARHAMMER, POST APO i wiele, wiele innych uniwersów stworzonych przez ludzką wyobraźnię!

www.facebook.com/TwierdzaFestiwal
festiwaltwierdza.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie - recenzja - 0:27 - Veskern
Ilustracja do nowiny 'Han Solo: Gwiezdne wojny - historie - recenzja'
Mimo, że miałem sporą ochotę dołączyć się do strajku fanów i nie iść na Hana Solo do kina - to ze Star Wars łączy mnie widocznie jakiś syndrom sztokholmski, bo nie potrafię mu się oprzeć. Postać Hana Solo była tą, z którą identyfikowałem się zawsze najmocniej - Jedi czy Sith dla mnie stanowią tą samą monetę pełną aroganckich megalomanów, czego najlepiej dowodzą prequele. Nigdy nie czułem też wybitnej solidarności z Rebelią czy Imperium. Rogue One zresztą pokazał że obie strony bywały tak samo złe. A że kocham wolność, kocham kosmiczny western i nade wszystko kocham pilotować statki kosmiczne - to Solo był dla mnie czymś, co po prostu musiałem zobaczyć. Czy wyszedłem z kina rozczarowany? Zapraszam do recenzji.

Spin-off o postaci Hana Solo jest filmem, o który nie prosił prawdopodobnie nikt. I nie chodzi tu tylko o fakt, że wyłącznie Harrison Ford może powołać legendarnego szmuglera do życia. Ze wszystkich potencjalnych historii i pomysłów otrzymujemy film o postaci, która raczej swojego "Origin Story" nie powinna była dostać. Han Solo powinien mieć wokół siebie aurę legendy i tajemniczości, a filmy o jego genezie będą tylko ją umniejszać, dokładając dziesiątki problemów, zbędnych pytań i równie zbędnych odpowiedzi. Wchodząc na salę kinową ustawiłem swoje oczekiwania na optymistyczne, jednak przy tym raczej niskie. I dostałem starwarsowy odpowiednik Ant-Mana. Film, którego nie oczekiwałem i po którym wiele się nie spodziewałem - ale który w praniu wyszedł całkiem przyjemnie.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

04 czerwca 2018
Muzyka Voytka Pavlika w 'Tales of a Junktown Ranger' - 21:06 - Wrathu
Ilustracja do nowiny 'Muzyka Voytka Pavlika w 'Tales of a Junktown Ranger''
Na YouTube jest dostępny nowy fanowski film w falloutowych klimatach pod tytułem Tales of a Junktown Ranger. Nie ma tak wysokiego budżetu jak, powiedzmy Nuka Break i używa muzyki oraz dźwięków z Fallout: New Vegas, ale na napisach końcowych znalazł się polski akcent.

Dzięki dobrodziejstwu muzyki na licencji Creative Commons można tam muzykę człowieka o personaliach Voytek Pavlik. Jeśli coś Wam się kojarzy, to prawidłowo, ponieważ już w 2009 pisaliśmy o jego albumie First Records. Na łamach Schronu przeprowadzany był z nim także wywiad.

W rozszerzeniu nowiny można obejrzeć wspomnianą produkcję.



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

11 czerwca 2018
Akredytacje na Zakonki 2018 - 22:27 - Squonk
Ilustracja do newsa 'Akredytacje na Zakonki 2018'
Informacja prasowa od organizatorów konwentu Zakonki 2018.

Sezon na Zakonki czas rozpocząć. Akredytacja już otwarta - do 10 lipca kosztuje ona tylko 40 złotych. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie imprezy.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3 - 23:49 - Veskern
Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'
Początkowe informacje dotyczące nowego Fallout nie napawały mnie zbytnim optymizmem. Kiedy słyszę "Spin-Off Multiplayer", to moim pierwszym odruchem jest zwrot w tył i ucieczka do najbliższego azylu Single-Player. Powodem może być to, że zawsze i w każdej grze (nawet MMO), wybierałem drogę odludka i mizantropa, który do innych graczy ma stosunek wahający się od chłodnego (jak w Dark Souls), aż po otwarcie wrogi (jak w World of Warcraft). Inna kwestia polega na tym, że Spin-Off zaprojektowany z myślą o rozgrywce dla wielu graczy zawsze pachnie ściemą produkowaną tylko z powinności. Dobrym przykładem może być tu The Elder Scrolls Online, który w okolicach premiery był jednym z gorszych MMORPG w jakie grałem w swojej karierze, i dopiero niedawno udało mu się odbić od dna.

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'


Nie zmienia to jednak faktu, że cierpliwie oczekiwałem prezentacji i chłonąłem informacje z większą dozą uwagi niż dowolny poprzedni pokaz na konferencji czy to Microsoftu, czy Bethesdy. Jeżeli czytaliście moją recenzję Fallout 4 to wiecie, że na swój sposób bardzo tą grę lubię, i spędziłem w niej kawał czasu. Obietnica czegoś na kształt "większego" Fallout 4 wydawała mi się więc dosyć kusząca.

Co więc wiemy na ten moment o nadchodzącym Fallout 76?

Prequel w temacie pionierstwa.
Akcja najnowszej odsłony Fallout dzieje się w Zachodniej Wirginii roku 2102. Mamy więc do czynienia z grą, która poprzedzi wszystkie dotychczasowe części serii, opowiadając o pierwszych próbach odbudowania społeczeństwa po wojnie nuklearnej. Gracze wcielają się w mieszkańca Krypty 76, zbudowanej jako kryjówka najwybitniejszych i najsilniejszych jednostek społeczeństwa, by uwolnić je w "Dzień Odzyskania", i dać im szansę odbudowania Ameryki z ruin.

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'


Otwarty świat gry ma oferować czterokrotnie większą "piaskownicę" niż ta oferowana w czwartej odsłonie serii. Jeżeli wierzyć zapewnieniom Todda Howarda, oznacza to że Fallout 76 będzie grą większą nawet od trzeciego Wiedźmina. Zachodnia Wirginia podzielona jest na kilka biomów - The Forest, w którym zaczynamy grę, czy też Cranberry Bog lub Ash Heap. Przeważać więc będą tereny leśne i bagienne, aczkolwiek nie zabraknie zrujnowanych miast czy baz wojskowych. Ma to sens - teren świata gry znajdował się poza głównym zasięgiem wybuchów nuklearnych, w związku z czym miał szansę ewoluować w coś innego niż radioaktywna pustynia. Co więcej, będziemy mieli całkiem spory wpływ na kształt Wirginii, w której będziemy walczyć - wróci budowanie obozów, wraz z nowym systemem przenośnej bazy C.A.M.P.

MMO czy nie?

Fallout 76 będzie grą oferującą wyłącznie rozgrywkę w trybie online, i z tym trzeba się pogodzić. Na szczęście nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z typową grą MMO zamieszkałą przez tysiące graczy na jednym serwerze.
Najważniejsza informacja - w Fallout 76 będzie można grać samotnie. Tryb Solo Play będzie zawarty w strukturze gry, i będziemy mogli eksplorować Wirginię bez obawy, że wpadniemy na grupę rozdartych dzieciaków które zepsują zabawę. Zamiast tego Multiplayer ma być elementem opcjonalnym. W przypadku ochoty na grę z innymi graczami mamy opcję zaludnienia świata swoimi znajomymi, by w przyjacielskiej atmosferze tłuc się młotkami, czyścić opuszczone bazy z mutantów i uciekać przez hordami Szponów Śmierci. Mamy też możliwość otwarcia rozgrywki dla obcych graczy, by z nimi zawiązywać nowe koleżeństwa i rywalizacje. Jedna "rozgrywka" będzie mogła być zamieszkana przez kilkunastu graczy maks, i bardzo ten pomysł przypada mi do gustu. Todd Howard podsumował, że Fallout roku 2102 nie jest parkiem rozgrywki, i nie wpadniemy w sytuację w której świat będzie zaludniony jak Stormwind w World of Warcraft z kolejkami do sklepów czy teleportacji. Spotkanie innego gracza w trybie Online ma być rzadką przyjemnością, pełną napięcia. Nie wiemy, czy spotkaliśmy nowego przyjaciela albo naśladowcę Immortan Joe'ego, który będzie chciał urwać nam głowę i zabrać ostatnie butelki z Nuka-Colą.

Softcore Survival - czy jakoś tak.

Todd Howard rozwiał też obawy graczy związane ze stylem, jaki Fallout 76 będzie prezentować pod względem rozgrywki. To nie będzie żaden klon Rusta czy Don't Starve - tylko klasyczna gra Bethesdy skrojona pod nowy, skupiony na Multiplayer grunt. Znajdziemy tutaj normalne questy, normalne poziomy postaci, normalny system progresji i znany z poprzednich Fallout system S.P.E.C.I.A.L. dostosowany do tego nowego, groźnego świata. Nadal będziemy zdobywać i modyfikować tony uzbrojenia, eksplorować opuszczone lokacje i wykonywać zadania dla postaci NPC.

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'


W stylistyce wizualnej i rozbudowaniu świata zmieni się za to trochę więcej. Zaprezentowanych zostało kilka nowych rodzajów broni, niesamowicie interesujące lokacje i kompletnie nowe rodzaje przeciwników. Znajdziemy tutaj zmutowane leniwce, pająki które noszą w sobie gniazda pszczół, czy też ogromne nietoperze, wyglądające na pierwszy rzut oka jak Szpon Śmierci na skrzydłach. Wspomniałem też wcześniej o powrocie znanego z Fallout 4 budowania baz, z tą różnicą że budować możemy w każdej lokacji, i potem swoje bazy przenosić w miarę potrzeby czy zmian atmosferycznych. Podobnie zresztą z eksploracją baz militarnych, w których możemy uzbroić się w arsenał głowic nuklearnych, i odpalać je w dowolne miejsce w świecie gry.

Edycja z kubłem na głowę.

Premiera Fallout 76 zaplanowana jest na 14 listopada 2018 roku - zaledwie kilka miesięcy dzieli nas od dnia, w którym samodzielnie zaczniemy eksplorować zmutowane bagna Wirginii Zachodniej. Przed tym dniem jednak będziemy mieli możliwość wypróbowania gry z pomocą nadchodzącej wersji B.E.T.A. Problemem jednak jest fakt, że dostęp do wersji próbnej będą mieć wyłącznie osoby, które zamówiły preorder gry. Dość kontr-produktywny ruch, zawsze jednak będziemy mieli wcześniejszy wgląd w produkcję przez kanały jak YouTube czy Twitch.

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'


Fallout 76 doczeka się też wyjątkowej edycji kolekcjonerskiej w której znajdziemy świecącą w ciemności mapę, figurki przedstawiające postacie z gry, oraz.. hełm pancerza wspomaganego T-51b. Hełm ma mieć modulator głosu oraz tonę innych bajerów, i stanowić będzie prawdziwą koronę dla każdego fana serii Fallout. Cena kolekcjonerki wynosi 199 dolarów, czyli nieco ponad 700 zł.

Warto czekać?

Nie ukrywam, że po prezentacji gry na konferencji Bethesdy jestem nieco spokojniejszy o los nowej odsłony Fallout. Możliwość gry samemu jest najważniejszym powodem, jednak nie jedynym. Ta produkcja wygląda naprawdę jak rozszerzenie idei "lżejszego" Fallouta w stylu odsłony czwartej z naniesionym trybem Multiplayer dla zainteresowanych. Normalna fabuła i questy, normalny system levelowania - jednak całość ze świadomością, że w dowolnej chwili możemy napisać do kumpla by przyłączył się do zabawy i pomógł nam pokonać trudniejszy kawałek gry, lub też po prostu wesprzeć duchowo w budowaniu czy eksploracji.

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'

Ilustracja do nowiny 'Na rollercoasterze emocji, czyli pokaz Fallout 76 na konferencji E3'


Mimo, że chciałbym otrzymać z powrotem Fallouta takiego jak 2 czy New Vegas, to na dobre i złe seria poszła inną ścieżką. Zostaje nam to na chwilę obecną zaakceptować, zakasać rękawy i przygotować się na premierę, i zabawę w rozległym regionie Zachodniej Wirginii.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 czerwca 2018
Voytek Pavlik - Post Apocalyptic Soundtracks za darmo dla czytelników Schronu - 9:12 - Wrathu
Ilustracja do nowiny 'Voytek Pavlik - Post Apocalyptic Soundtracks za darmo dla czytelników Schronu'
Voytek Pavlik, o którym dla przypomnienia wspominaliśmy w roku 2009 i pisaliśmy o jego albumie First Records. Na łamach Schronu przeprowadzany był z nim także wywiad. Jak widać, ma wyjątkową więź nie tylko z fanami postapokalipsy, ale też stricte z Trzynastym Schronem. Jego album, nad którym pracował przez jakąś dekadę, w końcu ujrzał światło dzienne, a do tego tak jak dziewięć lat temu, zgodził się udostępnić go dla czytelników Trzynastego Schronu.

Voytek Pavlik - Post Apocalyptic Soundtracks - download

Po raz kolejny mamy do czynienia z muzyką instrumentalną, ilustracyjną, dającą poczucie, że to prawdziwa ścieżka dźwiękowa do filmu. Tak naprawdę tylko na to czekają. W rozszerzeniu nowiny można też sprawdzić, jak brzmi nowy album muzyka poprzez serwis YouTube.



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer