<<Niusy
02 grudnia 2018
Muzyka z Fallouta New Vegas na schronowym kanale YouTube - 20:26 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Muzyka z Fallouta New Vegas na schronowym kanale YouTube'
Od jakiegoś czasu Trzynasty Schron posiada drugi kanał You Tube, w którym wrzucamy rzeczy nie będące wprost naszą twórczością.

Jako że wiadomym jest, że nic tak nie odpręża fallouotowego fana jak muzyka z jego ulubionych gier, to wyszliśmy temu naprzeciw. Od teraz każdy może słuchać muzyki z Fallouta New Vegas, z następujących radiostacji występujących w grze:

- Radio New Vegas (Fallout New Vegas)
- Mojave Music Radio (Fallout New Vegas)

Miłego słuchania! 😍

-----

Schronowy kanał YouTube #2

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Książki z Uniwersum Metro 2033 w Biedronce - 21:00 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Książki z Uniwersum Metro 2033 w Biedronce'
Od jutra (3.12) przez dwa tygodnie, w sieci sklepów Biedronka pojawią się dwie powieści z Uniwersum Metro 2033. Będą to tytuły odbiegające od sztampowych historii z rosyjskimi stalkerami z metra, ubranych w kombinezon OP-1 z kałachem w łapie.

Co będzie dostępne?

Powieści Krucjata dzieci włoskiego pisarza Tullio Avoledo, której akcja dzieje się w mroźnym Mediolanie, oraz Wieża legendarnego Roberta J. Szmidta, niszczącego po raz kolejny z wielką wprawą Wrocław.

Warto po nie sięgnąć, jeśli jeszcze nie macie ich w swojej biblioteczce.

Schronowe recenzje:
- Krucjata dzieci,
- Wieża.

Źródło: strona sieci Biedronka.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 grudnia 2018
Bohemian Rhapsody - recenzja - 1:33 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Bohemian Rhapsody - recenzja'
Gdy napisałem recenzję Bohemian Rhapsody (przełom listopada i grudnia), film na całym świecie przyniósł ponad 450 milionów dolarów przychodu. Gdy jego recenzja pojawia się u nas, to już 630 milionów. Przy różnych założeniach związanych z kosztami dystrybucji, prowizją dla kinooperatorów, koszta produkcji wynoszące około 50 milinów dolarów zwróciły się kilkukrotnie. Czy znaczy to, że widz ma do czynienia z kinowym arcydziełem lub też filmem godnym sagi Avengers?

Nie, nie i jeszcze raz nie!

Wszystko zamyka się fenomenie muzyki Queen, tworzonej przez sceniczną charyzmę i osobowość Mercury'ego, oraz silne zaplecze jakim był May, Taylor i Deacon. Ten ostatni, choć już 20 lat temu całkowicie wycofał się z muzycznej branży, i z dawnymi kolegami łączy go sporadyczny kontakt, jeszcze bardziej pewnie będzie sobie mógł mówić, że warto było. Także pod kątem finansowym. Ale z drugiej strony słuchacz też może powiedzieć sobie to samo, włączając muzykę Queen. Czy to samo powie widz? No nie do końca.

Freddie Mercury, właściwie Farrokh Bulsara, urodzony 5 września 1946 roku, zmarły 24 listopada 1991 roku. Wokalista brytyjskiego zespołu Queen, kompozytor, autor tekstów. Dwadzieścia siedem lat po jego śmierci, fani i sympatycy jego twórczości doczekali się o nim filmu. Przy wydanych 52 milionach dolarów na jego produkcję, obraz na całym świecie przyniósł już 637 milionów dolarów (za serwisem Box Office Mojo) przychodów. To dobrze? No nie do końca. Ale po kolei.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dmitrij Głuchowski mówi NIE dla ekranizacji Metro 2033 - 2:37 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Dmitrij Głuchowski mówi NIE dla ekranizacji Metro 2033'
Na 15 lutego przyszłego roku przewidziana jest premiera gry Metro Exodus, opartej na wątkach powieści Dmitrija Głuchowskiego Metro 2035. Do tego co rusz, w tym i w naszym kraju, wychodzą powieści z teraz już Uniwersum Metro 2035. Jednym słowem ten rosyjski pisarz nadal jest na fali, i całkiem dobrze mu się na niej płynie. Wydawać by się mogło, że do pełni szczęścia brakuje tylko ekranizacji filmowej której z jego słynnej powieści.

W 2012 roku pojawiły się doniesienia, że wytwórnia MGM rozpoczęła pracę nad adaptacją powieści Metro 2033 do wymogów scenariusza. Umowa, jaką podpisał Głuchowski musiała być jednak na tyle dobrze skonstruowana, skoro teraz doszły wieści o anulowaniu prac, i "powrocie" wszelkich praw do autora. Przyczyną miało być przede wszystkim przeniesienie akcji filmu do Waszyngtonu, oraz usunięcie z niego tajemniczych i przerażających Czarnych. Tych ostatnich miałyby zastąpić różnej maści potwory i monstra. Jednym słowem ze słynnego Metro 2033 zrobiłoby się metro jakie można znaleźć w każdym metrze - parafrazując słowa równie słynnego Rosjanina.

Aż chciało by się rzecz "a nasz Sapkowski", ale to już inna historia.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

25 grudnia 2018
Wieczorek filmowy Trzynastego Schronu #26 - Kapitan Sowa na tropie - 15:13 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Wieczorek filmowy Trzynastego Schronu #26 - Kapitan Sowa na tropie'
Grudniowy czas, to okres radości, szczęścia, rodzinnego ciepła. W teorii i w szczytnych założeniach oczywiście. Praktyka, zwłaszcza podszyta historią naszej kochanej Polski, robi z grudnia okres smutku i nieszczęścia, w którym totalitarna władza rozprawiała się z osobami jej przeciwnymi. Ze śmiertelnym skutkiem oczywiście. Grudzień roku 1970, ale też i grudzień 11 lat później, na zawsze wpiszą się czarne karty naszej historii i komunistycznego ucisku społeczeństwa. Zaś dziś, gdy grudzień jest czasem w którym w imię doraźnej walki politycznej obydwu plemion, na nazwy ulic przywracani się komunistyczni "bohaterowie", jeszcze trudniejszym staje się podejście do spuścizny i dorobku Polski Ludowej. Najweselszy barak obozu wschodniego vs. zaoranie PRL bo tylko ciągłość z II Rzeczpospolitą - oba plemiona i na to znają odpowiedź. Prawdziwie jednak można by to zweryfikować zbadaniem kto miał dobrze przed i po 1989 roku, także gdy chodzi o twórców. Komu udawało się kręcić filmy za komuny, bo był pieszczochem władzy, a kogo nowa władza po 1989 równie dopieszczała?

Gdy chodzi o Stanisława Bareję, to już nie dowiemy się odpowiedzi na tak postawione kwestie. Ten twórca niezwykle popularnego i kasowego w czasach PRL kina, niejako "wyciął wszystkim numer", odchodząc ze świata żywych w 1987 roku. Czyli za "pięć dwunasta" obalania komuny. Został po nim jego dorobek filmowy, i to zarówno filmy ocieplające wizerunek PRL, jak i te które bezlitośnie, choć z humorem piętnowały absurdy minionej epoki.

Serial Kapitan Sowa na tropie z 1965 roku, to taki Bareja podszyty trochę gustownym poczuciem humoru a'la Kabaret Starszych Panów. Co nie znaczy że jak na pierwszy polski serial kryminalny przystało, jest infantylnie czy też z pełnią przemocy. Doskonałe aktorstwo z Wiesławem Gołasem w roli tytułowej na czele, trochę nierealny klimat stawiający przede wszystkim na pokazanie ludzkich namiętności (i podłości) będących przyczyną każdej zbrodni. Tu nie ma miejsca na puszczanie oka czy śmieszkowanie z aktualnej sytuacji jak w późniejszym 07 zgłoś się, czy ocieplanie wizerunku Milicji Obywatelskiej. Bo ludzie, czy to podła komuna czy hitlerowski terror, zawsze będą tacy sami. I to zawsze będzie ciekawe i świeże.

Teraz zaś każdy może się przekonać sam, jak kapitan MO Sowa, radził sobie w świecie zbrodni i występku. I to w cyfrowo zrekonstruowanej wersji serialu.



Kliknij aby wejść na TVP VOD


Podgląd newsa | Skomentuj newsa

26 grudnia 2018
Fallout 76 - recenzja wersji B.E.T.A. - 18:20 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Fallout 76 - recenzja wersji B.E.T.A.'
Fallout 76 jest jak koń, czyli każdy widzi jaki. Każdy kto podjął wyzwanie, i postanowił zanurzyć się w ostępy Zachodniej Wirginii roku pańskiego 2102. Nasza silna, schronowa, PC-towa grupa badawcza w składzie Morbid, Wrathu i Bart oraz działający na odcinku konsoli Veskern podjęła wyzwanie pod koniec listopada. A to co widzieli, dziś prezentują.

Drugim, co u mnie zdobywa w chwili obecnej tłustego plusa, to zmodyfikowany system V.A.T.S., który dla mnie jest o wiele bardziej przydatną opcją niż "celowanie na pauzie" obecne w Falloutach 3/NV/4. Z uwagi na sieciową istotę zabawy, system V.A.T.S. w Fallout 76 działa jako - limitowany przez Punkty Akcji - asystent celowania. Procent szansy na trafienie zmienia się dynamicznie, krytyki nabijają się poprzez trafienia - wszystko to bez spowolnienia czy zatrzymania zabawy. Przydatne, zwłaszcza dla grających na padzie.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Ilustracja do tekstu 'Fallout 76 - recenzja wersji B.E.T.A.'

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

28 grudnia 2018
LandsbergON - półrocznik z Gorzowa Wielkopolskiego - numer drugi - 14:06 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'LandsbergON - półrocznik z Gorzowa Wielkopolskiego'
Gorzowski Magazyn Fantastyczny LandsbergON, wydawany przez Stowarzyszenie na rzecz Innowacji Społecznych NOVUM, z końcem roku zaliczył premierę drugiego numeru. Tym razem tematyką przewodnią numeru jest groteska i absurd, choć i również szczypta grozy.

Jakub Łukasik w opowiadaniu Opowieść o gorzowskiej Wandzie zmierzył się pradawną, słowiańską legendą o dzielnej księżniczce, która poświęciła swoje życie w nurcie Wisły, by nie pójść za mąż za obywatela krwi niemieckiej. Oczywiście w otwartym i tolerancyjnym świecie, takie coś nie mogło by ujść płazem. Tak i też miła i zapewne sympatyczna dziewczyna jaką za życia była Wanda, po śmierci stała się... Ale o tym już tekście.

Sam redaktor naczelny LandsbergON-u postanowił opisać trudne chwile zmagań mistrza szachowego Garri Kasparowa z komputerem Deep Blue. Wydarzenie to miało miejsce ponad 20 lat temu, kiedy nie potrafiono jeszcze w "sztuczną inteligencję" jak dziś. Mimo to Deep Blue wygrał, podobno przypadkiem, ale kto wie.

Wkładkę numeru stanowią prace graficzne gorzowian takich jak Mikołaj Leszczyk, Piotr Merda czy znany z prac nad schronowym Projektem 13 Krzysztof Ostrzeniewski.

Karol Wojdyło postanowił pójść tropem samego Stefana Grabińskiego, i wejść na drogę, czy raczej tory, grozy związanej z kolejową podróżą. A to wszystko w tekście, a jakże Pociąg grozy.

Na konie trzy "króciaki". Łucja Fice w tekście Dwa księżyce poruszyła kwestię UFO, Tomasz Grabowski w 2078 mało ciekawą wizję przyszłości, a CC Allin w Pralni grzechów kryminalną historię z Gorzowa.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer