<<Niusy
05 października 2018
Wieczorek filmowy Trzynastego Schronu #25 - Herbatka u Stalina - 0:56 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Wieczorek filmowy Trzynastego Schronu #25 - Herbatka u Stalina'
Zachodnioeuropejskie (czytaj niemieckie) elity polityczne korzą się i płaszczą przed satrapami pokroju Putina czy Erdogana. Jednocześnie dzięki usłużnym idiotom w naszym kraju, zarówno politycznym jak i dziennikarskim, wszystko co złe przypisują naszej opcji rządzącej, nie przypisując jej choćby oczywistego socjalistycznego rozdawnictwa. No cóż, rosyjski gaz od Putina, wyrzucanie niepoprawnych dziennikarzy z konferencji z tureckim prezydentem Erdoganem, to stan dzisiejszej Europy.

Ale nie ma co być zaskoczonym, to już trwa od dawna. Ta ślepa fascynacja wschodnim zamordyzmem, przez wyższe sfery intelektualne Zachodu. A na pewno od lat dwudziestych minionego wieku, gdy powstało pierwsze państwo w którym zaczęto realizować idee komunizmu. Fascynacja Związkiem Radzieckim. W sztuce Ronalda Harwooda Herbatka u Stalina pokazano esencję tego problemu, na podstawie wizyty irlandzkiego pisarza Bernarda Shawa w stalinowskiej Rosji, w 1931 roku. Jednym z punktów programu było spotkanie z samym Józefem Stalinem, na pogawędce urozmaiconej oczywiście mocną, rosyjską herbatą.

Niniejszy spektakl miał swoją premierę 15 stycznia 2001 roku w Teatrze Telewizji, w reżyserii Janusza Morgensterna. W rolę ojca postępowej ludzkości wcielił się Janusz Gajos, a Shawa zagrał Gustaw Holoubek.



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

09 października 2018
50 minut gameplayu z Fallouta 76 - 1:56 - Squonk
Ilustracja do nowiny '50 minut gameplayu z Fallouta 76'
Za dwa tygodnie premiera Fallouta 76, a w sieci jest już dostępny zapis 50 minut z rozgrywki.

Przypomnimy tylko, że akcja najnowszej odsłony Fallout dzieje się w Zachodniej Wirginii roku 2102. Mamy więc do czynienia z grą, która poprzedzi wszystkie dotychczasowe części serii, opowiadając o pierwszych próbach odbudowania społeczeństwa po wojnie nuklearnej. Gracze wcielają się w mieszkańca Krypty 76, zbudowanej jako kryjówka najwybitniejszych i najsilniejszych jednostek społeczeństwa, by uwolnić je w "Dzień Odzyskania", i dać im szansę odbudowania Ameryki z ruin.



Podrzucił: Mateusz.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

14 października 2018
Venom - recenzja - 9:47 - Veskern
Ilustracja do nowiny 'Venom - recenzja'
"Czy Venom jest dobrym filmem?" - dawno nie pojawiła się produkcja kinowa, która wzbudziłaby taką różnicę odpowiedzi między krytykiem, a widzem. Ruben Fleischer wpadł w pułapkę Sony, i musiał stworzyć film pod wyraźne dyktando studia - "ma być tak, żeby podobało się wszystkim". Reżyser zakasał więc rękawy, i zrobił co w jego mocy żeby spełnić wymagania Sony, jednocześnie próbując oddać sprawiedliwość postaciom Eddiego Brocka i Venoma. I mimo licznych problemów - w moich oczach osiągnął sukces. Więcej dowiecie się jednak w recenzji.

"Zróbmy kinowe uniwersum Spider-Mana, tylko bez Spider-Mana". Tak z grubsza można podsumować tok myślenia Sony, które desperacko chciało podtrzymać swoje prawa do tych kilku postaci Marvela, jakie im zostały. Peter Parker po dwóch Niesamowitych, acz bardzo słabych odsłonach nowej serii zaliczył wspaniały Homecoming do MCU. Najbliższym lukratywnym pomysłem był więc Venom, aka "Edgelord Spider-Man". Jako nastolatek, słuchający Linkin Park i bardziej "edgy" niż opakowanie żyletek kochałem tą postać, pomysł na solowy film wydał się mi więc raczej dobry.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

16 października 2018
Już jutro nowa książka z Uniwersum Metro 2035 - 1:14 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Już jutro nowa książka z Uniwersum Metro 2035'
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Czerwony wariant jest jedną z tych intrygujących lektur, w której napięcie budowane jest powoli i w sposób przemyślany. Nie znajdziemy tu tanich, grających na emocjach chwytów. To uczta dla każdego fana świata stworzonego przez Głuchowskiego, który chciałby dowiedzieć się więcej o postapokaliptycznym świecie roku 2035 i jego nowych porządkach.

Metro w Kijowie. Zaprojektowane i zbudowane, by w razie nuklearnej wojny zachować jednolity system organizacji. Szczęśliwie spełniło swoje zadanie, po konflikcie atomowym unikając rozdrobnienia stacji na wiele pomniejszych i rywalizujących ze sobą frakcji. Jest jednak małe ale. W równaniu zjednoczonej postapokaliptycznej społeczności brakuje całej czerwonej linii. Zawalonej gruzem i całkowicie niedostępnej.

Rok 2035, Krzyż. Wspólnota obu ocalałych linii pokojowo egzystuje. Tunele, w większości wolne od zagrożeń nowego świata, są wybawieniem dla ludzi, którzy borykają się jednak z innymi problemami. Przeludnieniem. Biedą.

Stalkerzy Krzyża znajdują nieznanego człowieka, a odkrycie prawdy o jego pochodzeniu staje się motorem napędowym niezwykłej historii.

Siergiej Niedorub podjął odważną decyzję i protagonistą uczynił nauczyciela, nie zaś typowego dla literatury postapokaliptycznej stalkera czy wojownika. Odmienna perspektywa Jona pozwala i nam spojrzeć inaczej na zagadnienia dotyczące funkcjonowania świata po wojnie.

Autor sporo uwagi poświęca kontekstom politycznym, ekonomicznym i społecznym kijowskiego metra oraz wnikliwie analizuje relacje międzyludzkie, jakie łączą grupę bohaterów. Co jednak najważniejsze, to prawda stoi zawsze na pierwszym miejscu. Bowiem jest to także powieść o teoriach spiskowych nieustannie wpływających na formowanie rzeczywistości. Tajemnica wreszcie musi zostać odkryta!

Cykl Uniwersum Metro 2035 jest poświęcony próbom odbudowania cywilizacji i zmartwychwstaniu człowieka w powojennym świecie.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Dywizjon 303. Historia prawdziwa - recenzja - 1:39 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Dywizjon 303. Historia prawdziwa - recenzja'
Bierzemy garnek. Wrzucamy do niego krzyż na ścianie, pobożny obrazek oraz odśpiewany hymn państwowy. Co otrzymamy? "Nacjonalizm!!!" A tle majaczące się widmo faszyzmu...

Oczywiście w głowie dzbanów, których umysły uformowała propaganda sącząca się latami z postępowych mediów. Tam nawet flaga biało-czerwona, jeśli nie jest tęczowa to rasizm, faszyzm, ksenofobia, dyskryminacja i wykluczenie. A opinie takich o to osób znalazłem w serwisie FilmWEB, gdy chciałem się zapoznać z opiniami na temat filmu Dywizjon 303. Historia prawdziwa. Nawet film oparty na wojennych przeżyciach polskich pilotów, trafił na walec otwarto społecznej propagandy.

A jak jest naprawdę?

Trochę "ku pokrzepieniu serc", trochę budująco, trochę antywojennie. Z dobrym montażem i efektami specjalnymi, choć bez fabularnego mięcha. Więcej w recenzji.

Dziki wrzask że patriotyzm. A jak jeszcze pojawia się wieszanie na ścianie krzyża i stawianie obrazu z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej to musi, no musi się pojawić te brzydkie słowo. Nacjonalizm. Uuuuuu! To moje refleksje gdy zajrzałem do recenzji filmu Dywizjon 303. Historia prawdziwa, znajdujących się na portalu Filmweb. Ale po kolei.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

17 października 2018
Schronzin 8 - Futurologia - 17:34 - nie wiem
Ilustracja do nowiny 'Schronzin 8 - Futurologia'
Przed Wami przełomowy numer Schronzina, bowiem jest to pierwsze wydanie, które rozpowszechniamy również drukiem. Tym razem nie trzeba było czekać tak długo jak na numer siódmy - wystarczyły zaledwie... dwa lata! Ale tym razem na drodze do sukcesu stanęły naprawdę obiektywne trudności. Dowodem na to niech będzie fakt, że teksty do numeru dziewiątego mamy już właściwie skompletowane. Dlatego przyjmijcie do wiadomości, że modyfikujemy nieco zasady Otwartych Łam: Oczywiście jesteśmy otwarci na teksty, ale do numeru dziesiątego, nie dziewiątego. A numer dziesiąty będzie o grach.

Ale, ale!

Najpierw skupcie się na numerze ósmym. Można oczywiście pobrać go ze strony - pod tym odnośnikiem, jednak prawdziwy rarytas niech stanowi wydrukowany egzemplarz. Poniższa mapka prezentuje miejsca, w których możecie znaleźć ósmy numer Schronzina.

Ilustracja do nowiny 'Schronzin 8 - Futurologia'


Motor Rock Pub - Słupsk
Wydział Remontowy - Gdańsk
Pub Poluffka - Gdańsk
Cockney Pub - Gdańsk
Anarchistyczna Klubokawiarnia/ Księgarnia "Zemsta" - Poznań
Skłot Rozbrat - Poznań

Pełna lista z adresami pod tym adresem

W numerze ósmym znajdziecie iście filozoficzne rozważania, włączając w to dwie rozprawy o możliwości poznania autorstwa Jerzego, zadumę nad tym dokąd ten świad zmierza od Litki oraz wizje Cyberpunku - zarówno w interpretacji Starego Wujka, jak i Adama Bełdy. Nie mogło zabraknąć kącika muzycznego, recenzji komiksu i krzyżówki... a nie, zaraz - krzyżówki nie ma. Może w następnym (lub jeszcze następnym) numerze?

Całość dopełniona jest przez fantastyczne opowiadanie oraz kilka tekstów, o których nie będę tutaj pisał, żeby nie zepsuć Wam zabawy w odkrywaniu zawartości zina. Oczywiście Rodrrik po raz kolejny stanął na wysokości zadania - nie tylko w kontekście składu, ale i zawartości numeru. Jako że - myślę że głównie dzięki jego inicjatywie - od tej pory każdy kolejny numer będziemy drukować (mamy już nawet nadany numer ISSN na edycję drukowaną), z otwartymi ramionami przyjmiemy Wasze wsparcie - szczegóły na ostatniej stronie okładki.

A więc do dzieła - czytaj Schronzin 8

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

19 października 2018
Premiera gry planszowej Fallout Wasteland Warfare - 0:37 - Stary Wujek
Ilustracja do nowiny 'Premiera gry planszowej Fallout Wasteland Warfare'
W przyszłą sobotę (20 października), w Warszawie na ulicy Włościańskiej 6C, odbędzie się premiera planszowego bitewniaka Fallout Wasteland Warfare. Impreza, na którą wstęp jest wolny, trwać będzie od godziny 10 do 17.

Organizator, Wydawnictwo Paladynat, przygotowało następujące punkty programu:
- pokaz cosplayerów (specjalne nagrody),
- konkursy wiedzy,
- pokazy gry Fallout Wasteland Warfare,
- prelekcje o świecie Fallouta,
- klimatyczną scenerię,
- zapisy na ligę,
- oraz specjalne konkursy z nagrodami.

Więcej szczegółów można znaleźć na wydarzeniu w Facebooku.

A czym jest Fallout Wasteland Warfare?

Ilustracja do nowiny 'Premiera gry planszowej Fallout Wasteland Warfare'



To szybka taktyczna gra opowiadająca o zmaganiach w świecie pustkowi. Z Falloutem zetknął się praktycznie każdy nie oszukujmy się. Niedawno wydana gra bardzo dobrze oddaje klimat świata. Poprzez takie sprawy jak wykupywanie żołnierzom perków, zdolności liderów, specjalnych featów, ulepszaczy do broni. Decydujemy o tym jaką zbroję będzie nosił Paladyn Bractwa Stali oraz jakiej broni będzie używał. Rozgrywka przebiega bardzo dynamicznie i nawet najprostsze scenariusze dostarczą Wam już ogromnej frajdy. Gra ocieka klimatem z powodu możliwości dania swoim ludziom różnych form alkoholi, narkotyków oraz innych wzmacniaczy. A walczymy o kapsle, dane z terminali, ważne punkty strategiczne jak w Helios One itd. Dodatkowo producent wzbogacił grę trybem kampanii, budowania osady oraz bardzo mocnym AI (uważajcie, to nie żarty)! Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana uniwersum. Jeżdżąc po całej Polsce i spotykając się z fanami wzdłuż i wszerz widzę reakcje radości oraz nadziei.

Ilustracja do nowiny 'Premiera gry planszowej Fallout Wasteland Warfare'



Na początku mamy dostępne 3 frakcje. Supermutantów, bractwo stali oraz ocalonych. Są bardzo mocno zróżnicowane nie tylko pod względem wyszkolenia, ale i też posiadanego wyposażenia. A sama zbroja wspomagana to genialna sprawa, która sprawi Twoim wrogom nie lada problem.

Ilustracja do nowiny 'Premiera gry planszowej Fallout Wasteland Warfare'



To jest ta gra, ten moment i ta chwila, kiedy wszyscy powinniśmy skierować swoje kroki ku tej grze i spotkać się przy stole radośnie strzelając do siebie z grubasów, gatlingów i rakiet.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

20 października 2018
Czerwony wariant - druga powieść z Uniwersum Metro 2035 już w księgarniach - 0:23 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Czerwony wariant -  druga powieść z Uniwersum Metro 2035 już w księgarniach'
Informacja prasowa od Wydawnictwa Insignis.

Nadszedł czas, by z Petersburga przenieść się na południowy zachód. W Kijowie dzieje się coś bardzo dziwnego i przerażającego. Nikt nie opowie o wydarzeniach w kijowskim metrze i na powierzchni miasta tak, jak Siergiej Niedorub. Projekt Uniwersum Metro 2035 rozwija się i nabiera mocy!

Ostatnia wojna starła z powierzchni ziemi miasta i kraje, unicestwiła całe narody i zapędziła grupki ocalałych do katakumb i bunkrów. Przez dwie dekady czepiali się życia pod ziemią, pozbawieni nadziei i odwagi, by wrócić na powierzchnię; o ich walce napisano dziesiątki książek, które ukazały się w Uniwersum Metro 2033, znanym na całym świecie, kultowym postapokaliptycznym cyklu.

Ale w roku 2035 wszystko się zmieni. Nadejdzie czas, by wyjść z labiryntów metra. By wstać z kolan i znów spojrzeć w niebo. By chwycić za broń i odbić świat, który niegdyś należał do człowieka. Nie da się tego zrobić w pojedynkę. Trzeba się zjednoczyć – albo przepaść na zawsze w mrokach historii.

Z okazji premiery książki Czerwony wariant wydawnictwo Insignis przygotowało specjalną ofertę cenową na starsze tytuły z Uniwersum Metro 2033 i 2035. Kup książki za jedyne 19,99 zł i uzupełnij swoją kolekcję!

Uniwersum Metro 2033 - oferta specjalna

Co robić, jeśli los, który zesłał Katastrofę, płata jeszcze okrutniejszego figla: grzebie pod zwałami ziemi najdłuższą linię kijowskiego metra, pozostawiając bez szwanku dwie pozostałe? Co, jeśli widma czerwonej linii przypominają o sobie w każdej tajemnicy i zagadce przez wszystkie kolejne lata? To niemożliwe, żeby ktokolwiek mógł tam przeżyć, a jednak…

Podczas któregoś z wypadów stalkerzy Krzyża – położonej w podziemiach Kijowa wspólnoty mieszkańców stacji obu ocalałych linii – znajdują na powierzchni człowieka w mocno zniszczonym skafandrze ochronnym. Jest obcy w świecie metra i nikt nie potrafi powiedzieć, kto to i skąd przybył, nie licząc miejscowej dziewczyny z uszkodzonym mózgiem i psychiką dziecka. Żeby dokopać się do jej wspomnień, potrzebna będzie pomoc kogoś, kto zdoła się z nią porozumieć.

Nauczyciel Jon podejmuje się przeprowadzić dziewczynę na drugi koniec Krzyża, w peryferyjne i dzikie rejony, aby znaleźć jej lekarza. Ktoś próbuje im przeszkodzić, nie cofając się przed niczym. Ktoś, kto wciąż zna tajemnice czerwonej linii.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

Schronzin jako e-magazyn - 22:30 - Rodrrik
Ilustracja do nowiny 'Schronzin na ISSUU'
Schronzin niedawno powstał z martwych niczym zombie, jak to ma już w zwyczaju wyczołgiwać się na powierzchnię co jakiś czas. W zwyczaju ma też to, że z każdym przebudzeniem próbuje czegoś nowego.

Co nowego w zinie, to już sami wiecie. To czego natomiast możecie jeszcze nie wiedzieć to fakt iż wszystkie, najnowsza i poprzednie jego odsłony ukazały się w formacie magazynu. E-magazynu.

Taka nowość.

Słuszne narzekania na PDF wzieliśmy sobie do serca i tak oto przedstawiamy profil Schronzinu na Issuu. Tam możecie bawić się wirtualnymi kartkami zinów, i na miarę możliwości jakie oddaje ekran, czy to smartfona czy komputera. Poczuć się najbliżej czytania fizycznej wersji magazynu. Mamy jednak nadzieję że taka lektura świecących pikseli nie sprawi że najecie się skromnym daniem jakie przygotowaliśmy, a raczej rozbudzi wasz apetyt na rzeczywiste ziny. Jak je dostać już pisaliśmy. Dziś dodamy tylko że miejsc w niedalekiej przyszłości będzie znacznie więcej, a w dalekiej, znacząco.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<<Niusy

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer