<< Nowiny | << Archiwum nowin
08 lutego 2009
„Garść” radioaktywnych newsów - 2:31 - Chrzysztof
Po dłuższej nieobecności, spowodowanej sesją [ Systemem Eliminacji Studentów ;], dziś będzie mocne uderzenie newsów i ciekawostek wszelakich, z całego świata. Zanim zaczniecie czytać, zróbcie sobie herbatę, kawę i zadbajcie o prowiant :P

Szperając w bezkresnej otchłani Internetu, natknąłem się na ów „smakowity” obrazek:

Workuta

Jest on dodatkiem do arcyciekawego [jak dla mnie;] artykułu, opisującego podróż do górniczego miasta Workuta, w którym czas zatrzymał się na socrealizmie, a ZSRR jest wciąż potężne.

„Ludzi z miasteczka wysiedlono, tworząc tym samym kolejne martwe miasto w obrębie zagłębia Workuckiego. Krajobrazy jak z filmu katastroficznego. Opuszczone bazy wojskowe, stare anteny łączności troposferycznej i nowoczesne radary obsługujące rakiety [...]”

Brzmi nieźle? Jeśli tak, to cały artykuł możecie przeczytać TUTAJ.

-------------------

Niektórzy z ekspertów wieszczą koniec ery energetyki atomowej jako przestarzałej, myśląc, że zapewne z radością codziennie rano wsiadać będziemy na rowery, by zapewnić dopływ prądu do sieci, bądź też zgodzimy się na wyższe ceny energii, by świat zachodni mógł być zasilany np. krowim guanem. Tych, którzy tak nie myślą, zapraszamy do Chin, gdyż to właśnie ten kraj ma zamiar z najbliższym czasie wydać 580 mld juanów czyli 85 mld USD na rozbudowę energetyki, w tym coraz bardziej energochłonnym państwie. Oficjalnie mowa o wszechstronnym „rozwoju alternatywnych źródeł energii”, ale ile by słonecznych i wiatrowych elektrowni nie zbudowali, nie może się to równać z zwiększeniem ilości reaktorów atomowych o 145%. Oczywiście reaktory do tanich nie należą, lecz energia z nich jest 3 razy tańsza od wiatrowej a przy dzisiejszej technologii „wiatrakowej” nie dość, że koszy początkowe duże, energia droższa to i czas zwrotu długi. No ale cywilizacji mającej 5000 lat się nie spieszy, a i Ziemia pozostanie zielona. Żeby nie było tak różowo, te 145,5% to zwiększenie liczby reaktorów z 11 o kolejnych 16, co zapewni ok. 1-2% zapotrzebowania na energię elektryczną, a ziemia nie pozostanie zielona, bo pozostałe 99% pochodzi z elektrowni węglowych. Ażeby dobić Matkę Naturę Chiny nawet gdyby energię miały z źródeł ekologicznych, to wspólnie z USA należą do największych trucicieli. Niby podpisały, w odróżnieniu od USA, protokół z Kioto lecz traktowane są łagodnie, pal licho C02, gorzej ,że ulatniają resztę tablicy Mendelejewa.

Ale to już temat na inną dyskusję ;]

-------------------

„W Wielkiej Brytanii natomiast zastrajkowali pracownicy kontraktowi w dwóch elektrowniach nuklearnych. Jest to kolejny protest przeciwko sprowadzaniu robotników budowlanych z zagranicy. Pierwszy taki strajk ogłosili w zeszły czwartek pracownicy rafinerii naftowej w Lindsey. W piątek dołączyły do nich dwie dalsze rafinerie, dwa terminale naftowo-gazowe i dwie elektrownie. Teraz na taki krok zdecydowali się pracownicy kontraktowi w elektrowniach atomowych w Sellafield i Heysham. Nikt ze strajkujących nie jest wprost zagrożony utratą pracy, ale we wszystkich tych obiektach albo już trwają, albo planuje się roboty budowlane. Są to strajki mające podkreślić solidarność z bezrobotnymi brytyjskimi robotnikami budowlanymi, których nie chcą zatrudniać zagraniczni kontraktorzy. W rafinerii w Lindsey jest to obecnie firma włoska, w obu elektrowniach atomowych w najbliższych latach budowę nowej generacji reaktorów podejmą firmy francuskie.

Brytyjski rząd wspomina o możliwości zaskarżenia w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości unijnego przepisu o swobodnym zatrudnianiu pracowników zagranicznych.
Ministrowie podkreślają jednak, że nie chodzi im o zamknięcie brytyjskiego rynku pracy, lecz o zapewnienie uczciwej konkurencji płacowej i socjalnej w wypadku sprowadzania robotników z innych państw Unii.


Tak dramatycznie wyglądała sytuacja jeszcze tydzień temu, dziś mimo iż wypracowano porozumienie z robotnikami, które zakłada ,że połowa pracowników będzie Brytyjczykami, sprawa nie ucicha. Dzieje się tak, gdyż istnieją wątpliwości, iż jest to rozwiązanie niezgodne z zasadami o swobodnym przepływie pracowników i spowoduje falę pozwów. Istnieje możliwość, że w ramach kompromisowego rozwiązania dla brytyjskich robotników zostanie specjalnie utworzonych sto jeden nowych miejsc pracy. Jak sprawa się potoczy, czas pokaże.

-------------------

Czyżby kryzys spowodował modę na atom?

Być może, bo jak poinformował rosyjski ambasador w Mińsku, Aleksandr Surikow
„Rosja zbuduje na Białorusi pierwszą tamtejszą elektrownię atomową, finansując w znacznym stopniu koszty inwestycji”. Według niego, opiewający na 5 mld dolarów projekt zrealizuje rosyjskie państwowe przedsiębiorstwo Atomstrojeksport "na maksymalnie korzystnych dla Białorusi warunkach kredytowych". Elektrownia ma osiągnąć pełną moc około roku 2020, zaspokajając jedną trzecią białoruskiego zapotrzebowania na prąd.

-------------------

Brzmi to ciekawie, zwłaszcza w kontekście niedawnego zintegrowania Białoruskiej i Rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, jaka miała miejsce parę dni temu. Prezydenci Rosji i Białorusi podpisali porozumienie, dzięki któremu rozkaz zestrzelenia obcego samolotu w białoruskiej przestrzeni powietrznej wydawać będzie punkt dowodzenia pod Moskwą, a konkretniej w miejscowości Zaria.
Wcześniej prezydent Łukaszenka nie chciał się na to zgodzić, bo umowa oznacza, że Białoruś rezygnuje z części swojej suwerenności. Moskwa w końcu złamała opór prezydenta Białorusi, czy też raczej kupiła jego zgodę za kredyty w wysokości "kilkudziesięciu miliardów rubli" (2-3 mld dol.). Będzie też po ulgowych cenach kupować dla swej obrony powietrznej broń taką jak nowoczesne wyrzutnie rakiet S-300. Rosjanie, jak chciał Łukaszenka, zobowiązali się do składania sporych zamówień w białoruskich zakładach zbrojeniowych.

-------------------

Kraje poradzieckiej Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym utworzą wspólne siły szybkiego reagowania. Decyzja ta zapadła podczas tego samego szczytu na Kremlu, o którym wspominałem wcześniej.

Na razie nie wiadomo, jak szerokim przedsięwzięciem ma być nowa inicjatywa. Ambasador Rosji przy NATO zaproponował już natomiast, by wspólne postsowieckie siły szybkiego reagowania stacjonowały w bazie w Kirgistanie, z której rząd w Biszkeku zamierza wyprosić przebywających tam od 2001 roku Amerykanów.

W skład Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym wchodzą Rosja, Białoruś, Armenia, Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan i Kirgistan. W spotkaniu w Moskwie uczestniczyli prezydenci wszystkich krajów członkowskich. Jak widać współpraca Rosji i Białorusi oraz reszty byłego Союз-a się zacieśnia, więc pojawia się pytanie po co w ogóle było rozwalać ZSRR ;)

Nie pozostaje nic innego jak powiedzieć: Пролетарии всех стран, соединяйтесь!

-------------------

Hmm no właśnie, prawie bym zapomniał o Kirgistanie. Dziwnym trafem, w momencie gdy prezydent tego kraju był na Kremlu, jego kraj stał się celem ataku hakerów, co spowodowało wyłączenie 3 z 4 dostawców Internetu w tym kraju oraz nieco chaosu.

A po powrocie prezydent wydał dekret, który po przegłosowaniu przez parlament spowoduje wyrzucenie amerykanów z bazy w Kirgistanie, ważnej dla logistyki misji NATO w Afganistanie. Oczywiście może zbyt luźno łącze fakty ale mi to jednak jakoś podejrzanie wygląda.

Nie będą wytykał palcem bo przecież wszyscy wiemy, że Rosjanie (:P) przeprowadzali już wcześniej ataki na Gruzję i kraje nadbałtyckie, więc plebiscyt, który ogłosił światu ,że największym Rosjaninem jest Stalin ( de facto Gruzin ), wygrywając z przewagą 2mln SMS dzięki zahackowaniu centrali telefonicznej jak i atak na Kirgistan nie był specjalnym wyzwaniem. Zwłaszcza, że wystarczy 40$ i można kupić 1000 komputerów z Polski, w której, jak donoszą media jest najwięcej „komputerów Zombie”.
Sic!! znowu odchodzę od tematu ;]

-------------------

Tymczasem Koreańczycy z Północy nie próżnują. Wywiad Korei Płd. potwierdził, że Korea Płn. przygotowuje test rakiety balistycznej dalekiego zasięgu. I to nie byle jakiego, bo nowa rakieta Taepodong-2 o zasięgu 6000km jest zdolna razić cele nie tylko w Azji ale i, uwaga, jest w stanie dosięgnąć Alaskę! Ów test spotkał się z zrozumiałymi protestami w Korei Płd. Tak więc olać Tarczę i czas chyba rozpocząć przygotowania do obrony Linii Anchorage, Mr.Obama. Eksperci twierdzą, że ma to przyciągnąć uwagę nowej amerykańskiej administracji, która obecnie jest skupiona na kryzysie i problemach Bliskiego Wschodu.

-------------------

Irańczycy także chcą pokazać, że aspirują do miana mocarstwa, a przynajmniej państwa znaczącego w regionie. Jakiś czas temu dokonali postępu w podboju kosmosu poprzez wysłanie swego pierwszego satelity komunikacyjnego. Nie muszę chyba przypominać, że zarówno amerykańskie jak i radzieckie programy kosmiczne były w istocie przykrywką dla programu rozwoju nowych rakiet mogących przenieść więcej głowic na większe odległości. Dlatego informacja Szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Mohameda ElBaradeia o tym, że Iran może uzyskać zdolność do produkcji bomby atomowej w ciągu dwóch do pięciu lat, jest nieco niepokojąca. Według raportu MAEA z listopada zeszłego roku Teheran zaplanował instalację od początku tego roku kolejnej kaskady 3000 wirówek, obok już wzbogacających uran 3800 wirówek i jeszcze 2200 stopniowo uruchamianych.

Władze w Teheranie przyznają, że w swoim ośrodku jądrowym mają do 5500 wirówek wzbogacających uran poprzez frakcjonowanie. Proces otrzymywania uranu do produkcji bomby od uranu do zastosowań cywilnych niczym się nie różni, poza tym, że ten pierwszy jest wielokrotnie powtarzany, aż do otrzymania zadowalającej koncentracji uranu wzbogaconego.

-------------------

A co w Polsce?
Na warszawskim Okęciu zatrzymano Azjatę, w którego bagażu znaleziono dwa kartony napromieniowanych papierosów. Służby specjalne badają czy nie była to próba sprawdzenia sytemu bezpieczeństwa ze strony ugrupowań terrorystycznych. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura wspierana przez wydział do spraw terroru kryminalnego komendy stołecznej.
Napromieniowane papierosy odkryto przypadkowo 21 grudnia, ale służby specjalne do tej pory nie ujawniły tego faktu. Specjalne czujniki radiologiczne zareagowały na bagaż jednego z Azjatów, który przyleciał do Polski z Bangkoku. Funkcjonariusze straży granicznej przejęli torbę i zbadali ją ręcznym miernikiem skażeń.

Kontrola wykazała śladowe promieniowanie - dawkę 11,5 mikrosiwerta na godzinę. Bagaż otwarto w obecności jego właściciela. Okazało się, że źródłem radiacji były dwa kartony papierosów.

Azjata, który ma prawo stałego pobytu w naszym kraju twierdził, że nie wiedział o skażeniu papierosów. Został wpuszczony na terytorium Polski, ponieważ nie znaleziono dowodów, aby celowo chciał wwieźć napromieniowane papierosy. Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura rejonowa na Ochocie, a istnieje niebezpieczeństwo, iż jest to sprawdzenie zabezpieczeń na lotniskach przez terrorystów.

Niby błahe, a jednak promieniowanie jest :)

-------------------

Jeśli ktokolwiek dotrwał by przeczytać to zdanie to dziękuję za uwagę i gratuluję wytrwałości.


Źródła:
Onet.pl
dziennik.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer