<< Nowiny | << Archiwum nowin
11 grudnia 2010
Namibia w kierunku atomowym? - 17:51 - nie wiem
Prawdziwe szczęście tego państwa zaczyna się w tym, że językiem urzędowym jest tam angielski, a religią dominującą protestantyzm, co raczej wyklucza możliwość użycia siły przy próbie wybicia Namibijczykom z głowy planu atomowego. Przecież teraz większość energii elektrycznej importują od RPA, dlaczego zmieniać tę radosną zależność? Ano dlatego, że Namibia jest czwartym na świecie producentem (wydobywcą) uranu i wysyłanie całości tego surowca za granicę rzeczywiście nie musi być najkorzystniejszym wyjściem. Namibijczycy są na etapie przygotowywania przepisów prawnych w celu uregulowania składania odpadów radioaktywnych i chcą to zrobić do połowy 2011 roku (swoją drogą jesteście w stanie wyobrazić sobie, że w Polsce jakikolwiek zbiór ustaw można przygotować i uchwalić tak szybko? I kto tu niby jest spadkobiercą greckiej demokracji, kto tutaj jest w kręgu kultury europejskiej? No bo chyba nie my).

Ciekawe, czy kiedy Polska ogłosiła plan budowy elektrowni atomowych, mieszkaniec jakiegoś odległego od nas państwa pomyślał: Ale mają farta, że są chrześcijanami. Przecież gdyby tam mieszkali islamiści, to nikt by im nie pozwolił. Ciekawe dlatego, że dzisiaj ja tak myślę o Namibijczykach. No chyba że świątobliwi obrońcy prawdziwej demokracji znajdą inny powód, żeby w tym kraju ustalać nowy porządek. Mimo, że Namibia jest nie mniej cywilizowana od nas, to może powinniśmy się zacząć bać, kiedy ktoś dojdzie do zgoła odmiennych wniosków (Polska chce elektrowni atomowych? Niech kupują od Niemców! A, Niemcy już wyburzają elektrownie? No dobra, to niech mają, ale wiz i tak nie dostaną!).

Namibia skłania się ku atomowi.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer