<< Nowiny | << Archiwum nowin
04 czerwca 2009
Za dolara i miskę ryżu dziennie zdobędziemy świat - 18:01 - Squonk
Złe Chiny Dwadzieścia lat temu komunizm w Polsce oraz w Europie zaczął wchodzić w fazę gnilną. Gdzieniegdzie grupki naiwnych ideowców wierzyły jeszcze w możliwość utrzymania przy życiu chorych idei łysego faceta z bródką, natomiast większość aktywu od dawna już kombinowała jak spaść na cztery łapy po nowym rozdaniu.

Tymczasem tysiące kilometrów stąd, w stolicy Chin - Pekinie - w nocy z 3 na 4 czerwca komuniści brutalnie zdławili czołgami wolnościowe protesty studenckie. To oczywiście bajka dobra na spotkania "prawicowych kółek różańcowych" czy na kilkanaście sekund przekazu medialnego w "tefałenie". Studenckie protesty nie były bowiem skutkiem "powiewu wolności", ale wynikiem nieustannej "walki buldogów pod dywanem", która toczyła się w kierownictwie Komunistycznej Partii Chin. W końcu górę wzięła frakcja ortodoksów i to oni zdecydowali się na militarne rozwiązanie studenckich protestów w stolicy kraju, które mogły by rozlać się na cały kraj. Jednocześnie zdecydowano na jeszcze większe przyspieszenie reform gospodarczych, gdyż chińska ekipa pod czujnym okiem Deng Xiaopinga wiedziała, że tylko "pełne brzuchy" odwiodą ludzi od zastanawiania się nad swoim losem.

I tak zaczął się okres, który zapewne za kilkadziesiąt lat zostanie upamiętniony pomnikiem "cynizmu i hipokryzji". Dla kogo? Dla świata zachodu oczywiście, który na pokaz strzelał fochy jak to w Chinach nie przestrzega się praw człowieka, a robił z tym krajem interesy gospodarcze na miliardową skalę. Oczywiście nie muszę dodawać jaki kraj uwierzył w mit, że z komunistycznymi Chinami nie wolno robić interesów gospodarczych, póki nie przestrzega się tam praw człowieka. Stany Zjednoczone? No nie żartujcie! Podpowiem, że ten od machania szabelką i "walce za wolność waszą i... naszym kosztem".

Dzisiejsze Chiny mają mało wspólnego z klimatami komunistycznymi, co mogła by sugerować co np. gra Fallout 3. To tylko fasada, w którą nie wierzy zapewne sam szef państwa prezydent Hu Jintao, a która jest wykorzystywana tylko kiedy istnieje taka potrzeba.

Skoro otarliśmy się o Fallouta i "klimaty", to warto przy tej okazji nadmienić, że symbol motoryzacyjnej Ameryki - marka samochodów Hummer - została kupiona przez chińską firmę Tengzhong Heavy Industrial Machinery Co. Zapytacie po co? Po nic! Na pewno nie z litości nad pracownikami wytwarzającymi te samochody. To tylko początek, wstęp do gry realizowanej na pieniądzach zarobionych na świecie zachodu. Chińska klasa rządząca nie jest zdeterminowana kilkuletnimi kadencjami, a jej zależność od korporacji biznesowych jest taka, na ile służy to chińskim interesom. Nacjonalizm i przekonanie o swojej godności sprawia, że - my - świat zachodni jesteśmy na straconej pozycji.

I nie liczcie, że udzielając takiej a nie innej odpowiedzi w outpościakowej sondzie o wyborze apokalipsy w jakiej chcielibyście zginąć, coś to zmieni ;-)

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer