<< Nowiny | << Archiwum nowin
02 lipca 2011
(mini) Wywiad z twórcami 'Tam i z powrotem' - 18:17 - Squonk
Tam i z powrotem
Polskie kino fantastyczne to znaczy co? Spinamy plecy, marszczymy czoła i nadludzkim wysiłkiem odkrywamy w zalewie filmów martyrologiczno-patriotyczno-cięrpiętniczo-nowobogacko-radosnych parę godnych uwagi tytułów. Poważna, monumentalna w swoim przekazie twórczość Piotra Szulkina z lat 80'ch (Wojna światów - Następne stulecie, O-bi, o-ba: Koniec cywilizacji), parę rozkosznie nieporadnych, ale klimatycznych filmów Marka Piestraka, wreszcie niezmiennie bawiąca od lat Seksmisja Juliusza Machulskiego. Do tego zestawu godnego pochylenia się dorzucił bym też serial Świat według Kiepskich za całokształt portretowania polskiej rzeczywistości ostatnich lat absurdalno-surrealistycznymi farbami, z domieszką - od czasu do czasu - fantastyczną.

I co więcej - jak mawiają w sklepach? A no chyba nie za więcej, co tym bardziej dziwi, że mamy przecież w naszym kraju ogromne zaplecze literackie, o ugruntowanej pozycji - wręcz światowej. Co prawda ekranizację prozy Andrzeja Sapkowskiego litościwie pomińmy w naszych rozważaniach, ale warto choćby mieć na uwadze fakt, że na odcinku rozrywki elektronicznej nie mamy powodów do wstydu. Dlatego warto zauważyć, że kolekcjonerskie wydanie drugiej części gry Wiedźmin trafiło z rąk premiera Donalda Tuska do prezydenta Baracka Obamy, i powinno to nas jak najbardziej cieszyć. Ale co z tą X muzą?

Chyba nic dobrego, a jedynym ratunkiem na dziś mogą być fanowskie, niezależne, offowe produkcje filmowe. Sprzęt lepszej lub trochę mniej jakości krąży, młodzież i ci trochę starsi talentami grzeszą, więc nadzieja jakaś jest. W sieci od czasu do czasu można znaleźć lepsze lub trochę mniej lepsze produkcje, w tym nawet związane z klimatami, a raz na jakiś czas zdarzy się coś naprawdę wielkiego!

Taką produkcją - oczywiście zrealizowaną w ramach możliwości kina niezależnego - jest ekranizacja opowiadania Janusza A. Zajdla Tam i z powrotem. I niestety z racji swojej - jak to się modnie mówi - offowości, tą produkcją mogli obejrzeć tylko nieliczni. Ja dzięki uprzejmości Jacka Drofiaka - autora zdjęć - miałem wielką przyjemność zapoznać się z tym dziełkiem. Nie będę tu ściemniał i udowadniał, że Tam i z powrotem może się ścigać z wielomilionowymi produkcjami kina fantastycznego zza oceanu. Jeśli jednak mógłbym przystawić go do jakiejś znanej nam wszystkim produkcji - głównie przez podejście do materii filmowej - to byłby to Dystrykt 9.

Z drugiej jednak strony po co wielkie miliony dolców i mega produkcja, skoro wystarczy dobry pomysł zaczerpnięty z bogatego dorobku polskich pisarzy. Do tego odpowiednie umiejętności realizatorskie - a tych naszym filmowcom nie brakuje - i ta mała dawka bożej iskry, zwana również magią kina. Ufam, że i nasi czytelnicy będą mogli już niedługo zapoznać się produkcją Michała Baczunia i Jacka Drofiaka, a póki co polecam Wam zapoznać się z krótkim wywiadem, jaki dwaj panowie udzielili naszemu czasopismu.

Wywiad z Michałem Baczuniem oraz Jackiem Drofiakiem - twórcami ekranizacji opowiadania Janusza A. Zajdla Tam i z powrotem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer