<< Nowiny | << Archiwum nowin
13 lipca 2014
Vladimir Wolff, 'Doktryna Wolffa' - recenzja - 22:55 - Jerzy
Ilustracja do newsa Vladimir Wolff, 'Doktryna Wolffa' - recenzja
Trzecia wojna wiatowa? Fina cyklu? To si okae. Kiedy i gdzie toczy si opisywany w Doktrynie Wolffa konflikt? Rok nie zosta okrelony ale wszystko jasne - w najbliszej przyszoci. Rosj cigle rzdzi Putin. To akurat niespecjalnie pozwala okreli czasowy horyzont wydarze. Jednak Obama w roli prezydenta USA jest ju wyran sugesti. Zatem jutro, najdalej pojutrze.

Gdzie? Skd pytanie, skoro danych geograficznych a nadto? Bo to nie wyglda na nasz wiat. Kreowanie Wolffa na wnikliwego politologa - co wydaj si robi niektrzy recenzenci przypisujc jego prozie proroczy potencja - jest nieporozumieniem. Historia kontrfaktyczna te ma swoje prawa, ktre autor niestety (lub stety) lekceway. To - przy sporej dawce dobrej woli - wiat alternatywny, odszczepiony od naszego wiele lat temu. Do bliski ewolucyjnie lecz rwnolegy. Obecno realnych politykw z naszego wiata, tak z pierwszego (Obama, Putin) jak i drugiego szeregu (awrow, Biden, Kerry) - przedstawionych zgodnie ze swymi medialnymi emploi - nie powinna myli. Nie jest to aden zarzut pod adresem autora, tylko prosta konstatacja. Zatem, moe i jutro ale nie tu.

Dowody? Polski wywiad montujcy na terenie Federacji Rosyjskiej nad wyraz skuteczn siatk? Po Macierewiczu? Najwyraniej w tym wiecie go nie byo albo wszyscy na zbiorow amnezj zapadli. Polacy drug, zaraz po Amerykanach, si koalicji walczcej z Federacj? Bez konsekwentnie prowadzonego, wieloletniego planu szkolenia wszelkiego autoramentu rezerwistw? Kas i dostawami sprztu nie mona zasypa takiego dou w krtkim czasie. Polak dowdc gwnego frontu? Nawet jeli w ramach zadouczynienia i przy zmianie celw w trakcie operacji, to - znajc amerykaskie zasady - nie jestem w stanie w to uwierzy.

Skoro fiction i wszystko wolno, to dlaczego si czepiam? Sam autor do tego prowokuje mia deklaracj poprzedzajc tekst; "Wszelkie podobiestwo do osb i sytuacji rzeczywistych jest jak najbardziej zamierzone". Odwrcenie zwyczajowej formuy miao wzmocni – jak si domylam – wiarygodno opowiadanej historii i sygnalizowa czytelnikowi gotowo do poniesienia ewentualnej odpowiedzialnoci. Chwalebne, ale w obu aspektach jest to pusta retoryka. Bo niby kto i za co miaby autora fantastyki ciga po sdach?

Moliwe, e nie jestem najlepszym recenzentem dla tej ksiki. Moe by nawet, e cakiem nieodpowiednim. Nie czytaem poprzednich tomw. Nigdzie jednak nie zaznaczono, e trzeba ani nawet nie podano ich spisu i chronologii. Ksika funkcjonuje jako samodzielna cao. Czuj si rozgrzeszony. Ten brak mg mie wpyw na odbir. By moe po caociowej lekturze musiabym skorygowa opini. Jednak szczerze wtpi. Nie tylko wojna si nie zmienia, autorzy rwnie. Szczeglnie jeli odnieli sukces.

To e papierowe s postacie z pierwszych stron gazet nie razi. Funkcjonuj na odlegym planie tworzc stereotypowe polityczne to. Gorzej, e dotyczy to te postaci pierwszoplanowych. Brak im osobowoci, a ich motywacje s deklaratywne i nie sposb si z nimi utosami. Nawet mier dwojga z nich (z niedopowiedzeniem w jednym przypadku) nie budzia wikszych emocji w sowiaskiej, podatnej na emocje, duszy. Niedobrze.

Szczeglnym fanem militariw nie jestem, ale jestem w stanie zrozumie upajanie si i epatowanie skomplikowanymi nazwami, opisami technicznymi i moliwociami dziaania rnorakiej wspczesnej i przyszociowej (a moe w wielu wypadkach tylko tajnej?) broni. Te tak miaem jakie trzydzieci lat temu, tylko lotnictwa z okresu II wojny wiatowej to dotyczyo. Jaki jednak sens ma nadawanie temu tak duej rangi w powieci? Niezainteresowani pewnie do niej nie sign, a zainteresowani znaj. Nie chciabym sprawia autorowi przykroci, ale w ani jednym przypadku nie udao mu si mnie zaskoczy. Te niedobrze, bo literatury przedmiotu nie ledz systematycznie.

Polacy na Kremlu! Czytelnik moe "by wiadkiem tryumfw polskiego ora i poczu smak dziejowej sprawiedliwoci". Okadkowy slogan prbujcy narzuci interpretacj dziea jest absolutnie chybiony. Co gorsza, wyglda na to, e jest on zgodny z autorsk koncepcj. Sienkiewicz mg pisa ku pokrzepieniu serc. W obecnej sytuacji kompensowanie sobie niegdysiejszych uraz za pomoc literatury zalatuje naftalin. Rosjan mi szkoda. al mi ich. I tyle. Putin powinien sczezn, ale eby takim kosztem?

W sumie niszowa produkcja dla fanw military fiction, ale… Zawsze jest jakie ale, ale tym razem nie o szczegy chodzi, tylko o spraw zasadnicz. Te wszystkie przedstawione wyej saboci i niedostatki nie odbieraj przyjemnoci lekturze. Autor potrafi opowiada i konstruowa wielowtkow fabu, nawet jeli momentami przekracza granice prawdopodobiestwa. Skutecznie utrzymuje uwag nawet sceptycznego czytelnika, a przecie o to w powieci chodzi. Gdyby jeszcze utraci atwo pisania, to mogoby by cakiem dobrze. Moe kiedy? Dla rnicych si od recenzenta. Im bardziej, tym lepiej.

Podgld newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer