<< Nowiny | << Archiwum nowin
19 kwietnia 2011
Teleportacja kwantowa - 22:17 - Gość 13S
Nowinę napisał Hugo1979, o przydatne komentarze uzupełnił Rezro, a wrzucił nie wiem.

Teleportacja to proces przenoszenia obiektów z jednego miejsca na inne, bez zachowania ciągłości istnienia obiektu w przestrzeni. Na obecnym etapie rozwoju i zaawansowania nauki i techniki można mówić jedynie o teleportacji stanów cząstek elementarnych, teleportacja więc oznacza przesłanie stanu kwantowego cząstki A do odległej cząstki B. Proces wiąże się ze zniszczeniem stanu kwantowego A. Pierwszej teleportacji kwantowej dokonano w 1997 r. poprzez przesłanie stanu polaryzacji pomiędzy dwoma fotonami (czyli za pomocą światła). Natomiast w 2004 r. naukowcom z USA i Austrii udało się teleportować stany kwantowe pomiędzy dwoma atomami. Już to ostatnie wydarzenie świat nauki miał jednogłośnie uznać za niebywałe osiągnięcie. Chociaż daleko jeszcze do teleportacji rodem z filmów science fiction, to naukowcy już rzekomo widzieli zastosowanie dla tego wynalazku w branży komputerowej, a pismo Nature donosiło, że możemy spodziewać się superszybkich komputerów bez kabli. Jakoś ich nie widzę.

Na czym polegała teleportacja przeprowadzona przez Amerykanów i Austriaków? Oba atomy znajdowały się w odizolowanych od siebie komorach i nie były powiązane żadnym fizycznym łączem. Za pomocą tej technologii można między atomami przekazać energię, ruch, pole magnetyczne i inne fizyczne właściwości. Umożliwia to tzw. kwantowe zjawisko splątania. Istnieją w przyrodzie powiązane ze sobą atomy i całe ich zbiory. Splątanie powoduje, że gdy zmienia się stan jednego z np. dwóch elementów, to i drugi ulega tej samej zmianie - niezależnie jak daleko od siebie się znajdują. Naukowcy nie są jeszcze w stanie wyjaśnić tego zjawiska, ale jak pokazał ten eksperyment - potrafią je wykorzystać. Najlepszym dowodem tego, jak skomplikowane jest zjawisko splatania, jest fakt, że Einstein mawiał o nim: "Spooky action" czyli zjawisko z dreszczykiem. Już wyobrażano sobie, że za jakiś czas uda się przekazywać mnóstwo informacji z ogromną prędkością. Eksperyment polegał na przekazaniu jednej. To wtedy zaczęto roztaczać wizje budować kwantowych komputerów, które zamiast kabli miałyby sieci takich splątanych ze sobą elementów i w ten sposób przekazywały informacje binarne: np. 0 - atom słabo naładowany energią, 1 - atom silnie naładowany energią. Jednak opisane wyżej próby miały dwie poważne wady - powodowały utratę danych i/lub działy się... powoli. Czemu powoli? Bo przy pomocy światła, więc nigdy nie mogłyby osiągnąć prędkości szybszej od światła. A przecież wszystko poruszające się poniżej tej prędkości, to żółwie.

No tak, ale to jest dział Nowin, więc o co chodzi? Otóż, jak donosi Wirtualna Polska (nie znalazłem na razie innego źródła i nie za bardzo chce mi się szukać), naukowcy osiągnęli kolejny etap w eksperymentach związanych z teleportacją kwantową, wręcz przełomowy. Zespołowi naukowców z Uniwersytetu New South Wales w Australii udało się przenieść z jednego miejsca w inne zestaw kwantów z zachowaniem zapisanej w nich informacji. Udało im się manipulować w taki sposób, że w jednej chwili zespół kwantów istniał w dwóch różnych miejscach. Informacja w początkowej lokalizacji została następnie zniszczona i jednocześnie odtworzona w lokalizacji docelowej.

To ponoć przełomowy krok, który pozwala przede wszystkim na przesyłanie informacji z ogromną prędkością. Jednocześnie rzekomo przybliża to nas znacząco do momentu, w którym uda się teleportować konkretne przedmioty, a może nawet ludzi. Profesor Elanor Huntington z tego zespołu naukowców stwierdziła, że wkrótce możliwa będzie również dowolna forma komunikacji kwantowej, ponieważ jednym z głównych ograniczeń obecnej technologii komunikacji kwantowej jest utrata części informacji (o czym wyżej napisałem). Nawet popuściła wodze fantazji i stwierdziła, że ich eksperyment jest... odpowiednikiem teleportowania, jak z filmu Star Trek. Przed najnowszym eksperymentem technologia teleportacji sprawiłaby, że załoga przesłana ze statku na planetę straciłaby część organów lub pojawiłyby się one w innym miejscu. No i znowu zaczyna się futurologia polegająca na przewidywaniu możliwości stworzenia niewiarygodnie szybkich komputerów kwantowych, wielokrotnie szybszych niż znane nam dzisiaj urządzenia. Ba! co tam komputery! Pierwsza teleportacja człowieka wydaje się być bardzo blisko...

Komentarz Rezra

Futurolodzy już jakiś czas temu zauważyli absurd kryjący się za teleportacją. Otóż w przypadku teleportacji nie mamy do czynienia wcale z przeniesieniem obiektu z jednego w drugie miejsce, ale z jego skopiowaniem (z opcjonalnym zniszczeniem obiektu pierwotnego). Czy naprawdę ktoś świadomie zechce poddać się anihilacji nie mając gwarancji, że utworzony w innym miejscu klon będzie realnie nami? Nie bardzo! Już w Star Treku pojawiały się odcinki, w których różne kopie spotykały się wzajemnie po tym jak coś popsuło się w Transporterze. Skoro już o tym mowa, to technologia replikacji jest jak najbardziej przydatna, ale jako metoda komunikacji się raczej nie sprawdzi... Ale jest w zamian inna ciekawa alternatywa! Po przeniesieniu naszych umysłów do komputerów pojawia się możliwość korzystania z ciał zastępczych, a w przypadku posiadania rozpylonych w powietrzu Claytronicznych Nanitów może wręcz dochodzić do materializacji androida-awatara "z niczego".

Komuś się tu coś miesza (i nie mówię tu o Hugo)? Idea teleportacji od początku składała się z trzech elementów: Kompletnego skanu i opcjonalnej utylizacji przenoszonego obiektu (stąd skan może być inwazyjny), przesyłu danych i opcjonalnie materii co jest jednak niewydajne (ale akurat ta faza ma marginalne znaczenie bo chodzi tylko o przepustowość) i rekombinacji (a w zasadzie replikacji bo składniki nie muszą być te same, lecz takie same) obiektu z pozyskanych danych. Nie wiem więc dlaczego naukowcy ci upierają się na nazywanie tak fazy przesyłu danych, która ma oczywiście rewolucyjne znaczenie w informatyce (komputer kwantowy) i przede wszystkim teoretycznej natychmiastowej komunikacji (co usuwa jedną z kardynalnych wad sondy Von Neumana), ale z teleportacją w istocie wiele wspólnego nie ma. Tak czy siak, niezależnie od nonsensów rozwój tej technologii ma szczególne znaczenie dla przyszłej ewolucji naszej cywilizacji.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer