<< Nowiny | << Archiwum nowin
20 sierpnia 2011
31 lat po Otłoczynie - 4:13 - Squonk
Katastrofa kolejowa pod Otłoczynem
Ponad tydzień temu, 12 sierpnia w piątek, w okolicy miejscowości Baby (województwo łódzkie, powiat piotrkowski) wykoleił się pociąg pasażerski TLK relacji Warszawa - Katowice. Zginęła jedna osoba, kilkadziesiąt zostało rannych, w tym ciężko.

19 sierpnia 1980 roku, pod Otłoczynem (województwie kujawsko-pomorskim, powiat aleksandrowski) doszło do największej w dziejach powojennej Polski katastrofy kolejowej. W wyniku czołowego zderzenia się dwóch pociągów: osobowego relacji Toruń - Łódź z towarowym zginęło 67 osób, a 64 zostało rannych.

Dziś nasze służby ratownicze, opierające się przede wszystkim na Straży Pożarnej posiadają masę sprzętu oraz wiele procedur związanych z zarządzaniem kryzysowym. W nowoczesny sprzęt zostało wyposażone Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, co w połączeniu z systemem wymiany informacji między służbami, zapewniło przeprowadzenie szybkiej i sprawnej akcji ratunkowej.

30 lat temu żyliśmy w kraju teoretycznie w każdej chwili gotowym do wojny, więc posiadaliśmy system reagowania na nieprzewidziane wypadki na skalę masową. Teoretycznie jednak zaznaczny, gdyż uwarunkowania polityczne ówczesnej Polski sprawiały, że wiele rzeczy nie do przejścia dawało się załatwiać od ręki, a rzeczy banalne były nie do przejścia. Wtedy jednak, na co warto zwrócić uwagę, w akcję ratunkową włączyły się oddziały wojska.

Tydzień temu, podobnie jak i 30 lat wstecz na miejscu katastrof pojawili się przedstawiciele najwyższych władz państwowych: odpowiednio premier Donald Tusk, a wtedy I sekretarz KC PZPR Edward Gierek (formalnie nie pełniący wysokiej funkcji państwowej, a polityczną - w praktyce pierwsza osoba w państwie) oraz premier Edward Babiuch.

Wówczas przyczyny katastrofy obrosły masą mitów i miejskich legend, jak zawsze rozwijających się kiedy kaganiec na wolny obieg informacji nakłada cenzura. Dzisiaj zaś katastrofa jest kolejnym kamyczkiem do wielkiej góry problemów nad stanem infrastruktury transportowej w Polsce, oraz jeszcze jednym motywem politycznego cyrku związanego z wyborami. Choć "mgła smoleńska z helu" jak widać, może mieć swoich braci, w tak odległych ideowo dla niej czasach.

1980 rok z perspektywy dziś, zwłaszcza dla większości naszych czytelników, to czasy wręcz przedpotopowe, jednak dobrze nadające się do przemyśleń nad materią bezpieczeństwa i zagrożeń, w każdych możliwych aspektach, które z niebywałym trudem, a uparcie naprzód poznajemy na naszych łamach.

Więcej:
Katastrofa kolejowa pod Otłoczynem.

Źródła:
Katastrofa kolejowa w Łódzkiem
Śledztwo ws. katastrofy kolejowej w Babach

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer