<< Nowiny | << Archiwum nowin
06 sierpnia 2011
Powstawanie sensu wybuchu Powstania Warszawskiego - 3:48 - Squonk
Miasto ruin
Nasz "ulubiony", a w sumie to nawet i ulubiony* na Trzynastym Schronie minister Radosław 'Plakietka' Sikorski to potrafi. Jak co niektórzy członkowie naszej załogi czy zasłużeni w rodzaju Micronusa, potrafi rozkręcić niekiepskiego flejma, po którym wszystkim z nóg spadają kapcie. Tym razem - i tu kolejny powód by pana ministra lubić - za pomocą swojego Twittera, w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, mniej niż 140 znakami w notce, zagotował zawartość gaci zacieszaczom klęsk i nieudanych powstań, fanom taplania się w krwi poległych oraz wszystkim politycznym nekrofilom, dla których bycie martwym to najwyższy dowód miłości oddany Ojczyźnie.

Wydawać by się mogło, że Sikorski jak na tacy dał owym nekrofanom, dowód by mogli oni drzeć się na cały świat, że dołączył on do "pogrobowców Stalina i zdrajców narodu polskiego, oddających się Moskwie", bo jak ogólnie wiadomo w logice rozumowania tych ludzi, każdy kto choć trochę krytycznie wypowie się o Powstaniu Warszawskim to patrz wyżej. Stosując więc typowe stalinowskie metody totalitarnego narzucania swojej interpretacji faktów historycznych, ludzie ci stworzyli narrację, stapiającą w jedność niewątpliwe bohaterstwo zwykłych żołnierzy z nieudacznictwem politycznych decydentów, chcących pomachać Stalinowi szabelką z wyzwolonej od hitlerowców Warszawy. Wydaje się, że w takim rozumowaniu jest chora, ale jednak logika. Budować sobie polityczne alibi, by w razie naprawdę poważnego powinięcia sobie nogi, móc się skryć za przelaną krwią zwykłych ludzi i drzeć mordy: "my byliśmy na przedzie, my też nadstawialiśmy karki".

Owszem, w dobie ujednolicania i spłaszczania wszystkiego co tylko się da, ciężkim wysiłkiem może być oddanie czci i hołdu zwykłym powstańcom, którzy mieli - za przeproszeniem w dupie - polityczne rozgrywki między zachodnimi aliantami, rządem londyńskim a Stalinem, i stwierdzenie jak najbardziej krytycznej i podchodzącej pod zdradę narodu polskiego oceny osób, które wydały rozkaz wybuchu Powstania Warszawskiego. Bo kto posyła młodych ludzi do walki, licząc na cud, a nie licząc się z faktycznymi uwarunkowaniami, ten - no co - popełnia zdradę czy nie? I komu przysłużył się wybuch oraz klęska Powstania Warszawskiego jak nie Stalinowi i ZSRR? Żadne cwaniaczki nie przekują tego w "kamień, z którego po 1989 roku wykuła się niepodległa Polska", bo na cierpieniu, zniszczeniach i stratach nie rodzi się nic poza nimi samymi.

A może inaczej. Może nie roboczo zacznijmy od nie rzucania takich wielkich słów jak "zdrada", bo jak dobrze wiadomo, od czasu tzw. "obrony krzyża" fanatyczne kręgi prawopolactwa tym mianem określają prezydenta, premiera czy wspomnianego wyżej ministra Sikorskiego. A ich, jak każdych polskich polityków można obrzucić wieloma zarzutami za to co zrobili lub za to czego nie zrobili, to jednak "siedzenie w kieszeni Putina i KGB" zahacza o skierowanie na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego. Ze skutkiem natychmiastowym.

Konieczne zajrzeć:
Powstanie Warszawskie - nieznane kulisy katastrofy.

* - bo często pojawia się w naszych newsach.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer