<< Nowiny | << Archiwum nowin
10 lutego 2009
Piosenki na czas kryzysu - część 3 - 0:57 - Squonk
Przykład okładki Dziś utwór o największym kryzysie jakie tylko może być. Czyli o kryzysie w stosunkach międzyludzkich, że tak to ujmijmy.

Teraz mógłbym rozpisać się o to, jaki to zły był okres komuny, a zwłaszcza jej ostatniego, schyłkowego okresu (bo do tego odnosi się niniejsza piosenka). Ale przecież taką wiedzą to jesteśmy bombardowani na okrągło.
Wystarczyło by np. przejść się po Sejmie, podetknąć mikrofon pod usta polityka z partii o profilu "prawicowym" i dostalibyśmy iście apokaliptyczną wiązankę z nieśmiertelnym "octem na półkach". A politycy z partii o profilu "lewicowym" uraczyli by nas dyrdymałami, że "nadawaniu systemowi ludzkiej twarzy". Natomiast zapytany o to "standardowy" - czyli zgodny z danymi z naszej ankiety wiekowej - czytelnik Trzynastego Schronu, zapewne uznałby, że ten okres to dla niego prehistoria.

A jak było naprawdę? Było jak było - ludzie się rodzili, umierali. Świat nienasyconej konsumpcji znali z filmów, a siebie mogli "poznawać" w nieustannych kolejkach po najgłupsze dziś rzeczy jak kawa czy mięso. Ale szaro i ponuro - jeśli gdzieś było - to przede wszystkim w sercach i umysłach Polaków. Pod warunkiem, że było ;-)

O to Lady Pank w utworze "Kryzysowa narzeczona" - piosence, której tekst można zrozumieć i zinterpretować w odniesieniu do współczesnych czasów - dopiero jak się co nieco przeżyje. Co nie cieszy, a najwyżej refleksyjnie zdumiewa:



Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer