<< Nowiny | << Archiwum nowin
07 lutego 2009
O karabinach laserowych i nie tylko... - 23:43 - Holden
Wbrew pozorom, nius nie jest ani o nowym filmie, ani grze czy książce. Rzecz jest o nowym wyposażeniu armii Stanów Zjednoczonych. Broń laserowa to już nie tylko fikcja pisarzy i scenarzystów. Niestety dużo wody musi upłynąć, nim dostępne będą działa strumieniowe do niszczenia myśliwców.

Może najpierw kilka słów, czym jest laser. Laser (Light Amplification by Stimulated Emission of Radiation) tworzy zbieżną, równoległą i monochromatyczną wiązkę światła. Każde promieniowanie elektromagnetyczne (a jest nim też światło) niesie ze sobą pewną energię. Jeżeli stworzymy laser o wystarczająco dużej mocy, będzie można niszczyć konkretne cele.

Prace nad bronią laserową trwają od lat 60. XX wieku, ale dopiero w roku 2000 powstał pierwszy system zdolny do niszczenie wrogich rakiet. System to THEL (Tactical High Energy Laser), składa się z lasera chemicznego o dużej mocy i radaru namierzającego cele. Prace nad nim zostały jednak porzucone ze względu na duże wymiary i konieczność ciągłego zasilania paliwem, co stwarzało kłopoty logistyczne.

W 2002 roku powstał system ZEUS, montowany na samochodzie. Laser stały o mocy 2kW potrafi zdetonować niezakopane miny i niewybuchy w odległości do 250m.

Istnieją także karabiny opracowywane "z myślą o ludziach", czyli od ich unieszkodliwiania. Karabin PHASR (Personel Halting and Stimulation) ma czasowo oślepiać przeciwnika, przy czym konstruktorzy zapewniają, że nie spowoduje on trwałego uszkodzenia wzroku. Drugi typ ma za zadanie wywołać ból i częściowo sparaliżować przeciwnika przez wytwarzanie plazmy (zjonizowanego gazu) z miejscu kontaktu wiązki lasera z przeszkodą.

Jednak główne badania nad bronią laserową są skierowane w stronę niszczenia rakiet balistycznych. Nowe działa mają mieć zasiąg nawet do 600km. Dzieli się je na montowane na samolotach i naziemne. Firmy Northrop Grumman, Lockheed i Boeing opracowały system z trzema laserami. Pierwszy namierza cel, drugi mierzy zakłócenia atmosferyczne, które są uwzględniane przez trzeci laser o mocy liczonej w megawatach. Całość została przetestowana w locie w 2007 roku. Prowadzone są też prace nad działem o parametrach umożliwiających podwieszenie go pod skrzydłem myśliwca.

Natomiast firmy Textron Systems i (znów) Northrop Grumman mają zbudować stukilowatowy laser do niszczenia rakiet, pocisków artyleryjskich i moździerzowych, mieszczący się w ciężarówce. W 2010 roku laser ma osiągnąć pełną moc, a w 2013 ma być już gotowy do niszczenia realnych celów. Jak dotąd udało się laboratoryjnie uzyskać moc lasera stałego na poziomie 67kW, a dokonał tego zespół z Lawrence Livermore National Laboratory.

Przedstawione przeze mnie systemy laserowe mają na celu niszczenie rakiet i obezwładnianie ludzi. Uważam, że z czasem, gdy moc lasera będzie wystarczająco duża, przy zachowaniu małych rozmiarów, broń taka wejdzie do masowego użytku i może wyprzeć obecną, "tradycyjną".

Źródło: Wprost, nr 6 z 8.02.2009, artykuł "Kosmiczna broń"

News w całości napisała i zredagowała maYa - za co gorąco jej dziękujemy ;p

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer