<< Nowiny | << Archiwum nowin
14 sierpnia 2010
Bethesdowa drabinofobia... - 17:29 - Dr Rectum
Fallout 3
Przeglądając coraz bardziej skąpe w postapokalitptyczne klimaty, nowinki na stronie IGN, natrafiłem na bardzo intrygujące pytanie... Dlaczego Fallout 3 nie ma żadnych drabin. Nigdy tego nie zauważyłem, nie zwracałem na to jakiejś szczególniej uwagi. Dopiero gdy ktoś w końcu je zadał, popadłem w obłęd. No właśnie, przecież to w niesamowitym stopniu poprawiło by grywalność, ułatwiło przemieszczanie się po piętrach niektórych budowli, pozwoliło by wchodzić na dachy. Otwarło by niesamowicie wiele dróg które dotychczas nie były dostępne. Dało by naprawdę dużo frajdy, bo któż z nas nie spędził co najmniej 20 minut swojej ulubionej gry, na wchodzeniu na szczyt drabiny i zeskakiwaniu z niej łamiąc sobie nogi ku ogólnej zaciesze gawiedzi.

Mało tego... Sam Todd Howard przyznał się, że drabiny nie uraczymy w żadnej produkcji Bethesdy z jednego prostego powodu. Z powodu ich słabości. Z powodu tego, że największe programistyczne mózgi w ich firmie nie potrafią poradzić sobie z błędami w AI, które rzekome podłe kawałki zardzewiałego metalu wywołują w ich silniku.

Mi nasuwają się kolejne pytania... Czyżby drabiny były powodem oddania Fallouta: New Vegas w ręce Obsidianu? Czyżby strach przed swą słabością tak bardzo ich przerósł? Czy gdy opanują technikę umieszczania drabin w grach, to będziemy spotykać ich całe lasy i masę random ecounterów z nimi w roli głównej? Czy ściany budynków będą nimi wręcz usiane tak, że nie będzie widać na nich farby, a schody z znikną z powszechnego użytku?

Odpowiedzmy sobie na nie sami, w duszy...
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer