<< Nowiny | << Archiwum nowin
05 maja 2014
Andrzej Wardziak, 'Infekcja' - recenzja - 11:48 - Veron
Andrzej Wardziak - Infekcja
Infekcja Andrzeja Wardziaka rozgrywa się w ciągu kilku upalnych, lipcowych dni w Warszawie. Śmiercionośny wirus niewiadomego pochodzenia, zamieniający ludzi w bezmyślne, krwiożercze bestie w zaledwie kilka godzin pustoszy miasto. Kilkoro zdanych tylko na siebie mieszkańców stolicy zmuszonych zostaje do rozpaczliwej walki o przetrwanie... Chciałoby się rzec - standardzik, a czy pomyśleć - sztampa? Bynajmniej.

Wardziak czerpie z konwencji zombie apocalypse garściami i miesza ją z solidną dawką popkultury, oferując nam książkę o żywych trupach, którą pochłania się w trakcie jednego posiedzenia. Wszystko jest tu na swoim miejscu, wszystko dobrze znane - od grubo kreślonych postaci po przyzwoity poziom gore. Z "Infekcji" emanuje jednak taka radość tworzenia, że gęba sama się śmieje podczas lektury. Wardziak wyraźnie dobrze się bawił, pisząc książkę (jak Zack Snyder przy kręceniu remake'u "Świtu żywych trupów"; obawiam się jednak, że "Infekcji" nikt nie zekranizuje). Czytający bawi się wcale nie gorzej.

Autor łączy w swojej powieści najlepsze cechy opisywanych ostatnio na łamach Trzynastego Schronu zombie trylogii. "Infekcja" napisana jest klarownie jak "Apokalipsa Z", fabuła jest weń wyrazista jak w "Przeglądzie Końca Świata", a wciąga niczym "Zmierzch Świata Żywych". Jednego, czego nie mogę Wardziakowi wybaczyć, to nazbyt urwane zakończenie. Liczę jednak, że pociągnie on dalej tę historię. Kto wie, może wyjdzie mu tryptyk nie gorszy od wymienionych.

Tymczasem zachęcam do zapoznania się z "Infekcją", bo to po prostu kawałek dobrej książki o zombie. I do tego made in Poland.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer