<< Nowiny | << Archiwum nowin
19 lipca 2008
Ice, Ice babe... - 12:42 - Ulyssaeir
Odkąd pamiętam, zawsze byłem pełen podziwu dla ironii, z jaką życie przypomina nam o siłach działających na tym świecie, prawidłowościach i zależnościach w nim zachodzących. Współcześnie głównie dzięki prawom Murphy’ego możemy sobie przypomnieć święte zasady, takiej jak „Przewód cięty na miarę jest zawsze za krótki” czy może „To, czego szukasz, znajdziesz zawsze w ostatnim z przeszukiwanych miejsc”.

Podobne prawidłowości występują też na innych płaszczyznach życia. Jak choćby w tym przypadku: ocieplenie się klimatu na naszej planecie – niezależnie od tego, czy postępuje ono w wyniku czynników antropogenicznych czy jest niezależne od działalności człowieka – prowadzi do topnienia lodowej pokrywy Arktyki… otwierając dostęp do kolejnych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego, zalegających na tym obszarze. Szacuje się, że dno morskie za północnym kołem podbiegunowym kryje ok. 10% światowych złóż ropy i nawet do 29% gazu ziemnego – jest to więcej niż trzeba by wszystkie liczące się na świecie firmy zajmujące się wydobyciem tych 2 zasobów zacierały ręce i obmyślały co tu zrobić, żeby część tego tortu zgarnąć dla siebie. Nie musze wspominać, że wydobycie pozwoli napędzić konsumpcję, w wyniku której do atmosfery trafi jeszcze więcej gazów, które powodują efekt cieplarniany, który zaś prowadzi do ocieplania się klimatu… i dalszego topnienia lodowców… itd.

Ale dostęp do złóż to tylko jeden z pozytywnych aspektów zachodzących zmian. Innym jest otwarcie się na kilka tygodni najkrótszej drogi morskiej łączącej Atlantyk przez Cieśninę Davisa na Morze Arktyczne, wzdłuż północnych brzegów Ameryki i dalej Cieśniną Beringa na Pacyfik – tzw. Przejście Północno - Zachodnie.

Naukowcy z Narodowego Centrum Śniegu i Lodu w Boulder [Kolorado] założyli się nawet między sobą o to, czy we wrześniu tego roku na Biegunie Północnym w ogóle będzie jakiś lód., Wrzesień to miesiąc, w którym zgodnie z cyklem pokrywa lodowa jest najmniejsza w skali całego roku. Obecnie największą część Arktyki pokrywa lód jednoroczny, czyli taki, który latem topi się całkowicie. Powierzchnia lodu wieloletniego zmniejsza się od dawna. Zastanawiam się tylko ile lat będziemy musieli poczekać zanim któregoś wrześniowego popołudnia zobaczymy w wiadomościach, że jedyny lód, jaki pozostał w Arktyce to tylko długa na kilkaset kilometrów i podobnie szeroka góra lodowa.

Poniższy krótki filmik przedstawia przyrost pokrywy lodowej w okresie od września 2007 do marca br. Ot, w ramach ciekawostki :) można zobaczyć, że lód „zjeżdża” z bieguna w inne rejony Arktyki. Kliknij!

Źródło – Gazeta.pl

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer