<< Nowiny | << Archiwum nowin
29 kwietnia 2010
Amerykanie gubią sprzęt - 15:46 - nie wiem
Podczas gdy obiegają nas informacje o tym, co prawdopodobnie stało się z chorążym Z., rozpoczynają się rozważania na temat tego co może knuć który wywiad, tak że i na Schronie nawet zapanowała moda na przesiąkania spiskowymi teoriami (i nie mówię tu tylko o SSI), kolejną cegiełkę dociekań i pytań do piramidy dokładają Amerykanie, którzy całkiem przypadkiem zgubili wart grube pieniądze super świetny ekstra fajny szybowiec zdolny osiągnąć prędkość odpowiadającą wartości mach dwadzieścia. Gwoli wyjaśnienia powiedzmy, że te machy nie mają nic wspólnego z machami w maszynkach do golenia pewnej firmy na G, a są przyporządkowane pewnej liczby określającej stosunek prędkości obiektu poruszającego się w płynie do prędkości dźwięku w tym płynie (gdyby był niezakłócony ruchem obiektu). Długo mi zajęło chociaż pobieżne zrozumienie o co tutaj chodzi, więc przyjmijmy wersję prostszą – mach jeden to wartość odpowiadająca prędkości dźwięku w powietrzu uzależnionej od temperatury ośrodka – czyli powietrza. Np. w temperaturze 15oC prędkość ta wynosi 1225km/h, ale już na wysokości 11 km nad poziomem morza temperatura powietrza spada i wtedy mach jeden odpowiada wartości 1062 km/h (za Wikipedią). Możecie sobie tylko wyobrazić jak szybko może poruszać się obiekt, którego prędkości odpowiada wielkość mach dwadzieścia (albo po prostu gdzieś to sprawdzić). W każdy razie coś tak szybkiego jak HTV-2, bo tak nazywa się zaginiony szybowiec, może dostarczyć konwencjonalną rakietę w dowolne miejsce na Ziemi w ciągu jednej godziny. Był to pierwszy lot testowy tego obiektu.

Więcej informacji o samym zdarzeniu na Gadżetomanii.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer