<< Nowiny | << Archiwum nowin
13 lutego 2010
Chorwacka postapokalipsa - 1:35 - Squonk
Ostatnimi czasy, tematyka postapokaliptyczna zaczyna zyskiwać na wartości. Czy jest to ze względu na długo panującą nam zimę za oknem, czy może nastroje wśród ludzi - nie do końca wiadomo. Wiadomo natomiast, że po raz kolejny możemy się zapoznać z wizją świata, zniszczonego przez wojny.

Tym razem do głosu doszli chorwaccy reżyserzy. Jeden z nich, debiutant Nevio Marasovic, wyreżyserował film The show must go on na podstawie własnego pomysłu. Film miał już premierę w Chorwacji 25 grudnia 2009. Zarys fabuły:

Niedaleka przyszłość. 6 par bierze udział w programie Housed i zamyka się w domu na 180 dni. W międzyczasie wybucha III Wojna Światowa, a Europa staje się jednym wielkim polem bitwy. Mimo tego uczestnicy reality show nie wiedzą, co się dzieje poza domem. Producent programu, Filip Dogan, robi wszystko, by nie byli świadomi sytuacji na zewnątrz. Po zakończeniu Housed, uczestnicy zmierzą się z całkiem nowym światem.



Oprócz tego, Chorwaci posiadają w swoim dorobku jeszcze jeden film postapokaliptyczny. Jest nim Vektor. Zarys fabuły:

Świat pogrążył się w chaosie. Wojna pomiędzy Wschodem a Zachodem doprowadziła do poważnych zmian w klimacie na skutek działania broni nuklearnych i biologicznych. Historia koncentruje się wokół Ivana, młodego księdza, który wraca do rodzinnego domu, mając nadzieję, że znajdzie swojego ojca nadal żywego. Gdy wraz z towarzyszącym mu przyjacielem i naukowcem napotykają dziewczynę z amnezją i pokrytą krwią, zaczynają się dziać dziwne rzeczy.



Teraz tylko czekać na wysokobudżetowe, polskie produkcje filmowe.

Źródło: NiezłeKino.pl

Tekst newsa podrzucił szmergiell.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer