<< Nowiny | << Archiwum nowin
02 padziernika 2013
reVieW - recenzja dwuportalowa: 'Elizjum' - 18:13 - Veron
Elizjum
Trzeba uczciwie przyzna, e recenzowane dotychczas filmy w ramach cyklu reVieW - wsplnej inicjatywy Trzynastego Schronu i GameExe - nie naleay do wyrniajcych si. Jak sprawa bdzie si miaa z granym jeszcze na ostatnim oddechu "Elizjum", filmem twrcy znakomitego skdind, nominowanego do Oscara "Dystryktu 9", jednego z najlepszych filmw w klimatach ostatnich lat? Zapraszamy do lektury.


*


Wiktul: Matt Damon nie jest twardzielem. Nawet w roli Jasona Bourne'a by bardziej chodn maszyn do zabijania, ni typowym "badassem", zwaszcza w zestawieniu z podobn, w zaoeniu, kreacj Schwarzennegera. Kiedy ujrzaem wielki plakat z ysym, uzbrojonym po zby i wytatuowanym po szyj aktorem, pomylaem, e co mi tu nie gra. Gdy nastpnie zobaczyem, e produkcja reklamowana jest najgorszym z moliwych schematw pt. "Oto film kogo, kto kiedy nakrci lepszy - zapraszamy!", wiedziaem, e moe by niedobrze. Pomny wczeniejszych dowiadcze z "Niepamici" i "After Earth", postanowiem jednak zaufa Veronowi, bo to on tym razem wybiera obiekt naszych wymdrza.

Veron: Ja natomiast, wybierajc film "Elizjum" do wsplnej recenzji, zaufaem wanie nazwisku jego reysera. Neill Blomkamp i jego "Dystrykt 9" by jednym z najwikszych filmowych zaskocze 2009 roku. Znakomite science-fiction, jedno z najbardziej godnych uwagi od co najmniej kilku - jeli nie kilkunastu - lat. Ostatnie dzieo filmowca rodem z Republiki Poudniowej Afryki nosi wszelkie znamiona szablonu filmu, ktry tak trafnie opisae. Osobicie nazwabym to "syndromem filmu podebiutanckiego" - rewelacyjny debiut przeoy si na gigantyczny budet (ok. 115 mln dolarw), par pierwszoligowych nazwisk w obsadzie i znaczny spadek jakociowy.

W: Ech... Veron, Veron... Widzisz, co narobie? Dotd mylaem, e w tym roku kino pseudo-fantastyczne nie pogry mnie w jeszcze gbszym facepalmie poziomem prezentowanej sztampowoci i bezmzgowia. A tu prosz: zniszczona Ziemia, zomiarskie zgliszcza, wszechmocna, demoniczna fabryka Gillette'a, zrzeszajca wszystkich wyrzutkw postapokalipsy przy wielkiej tamie produkcyjnej, ktrej efektem s zastpy bezdusznych robotw. Bezduszne roboty bij biednych, niewinnych ludzi, li ludzie morduj bezbronne kobiety i chore, sodkie dzieci, a nad wszystkim gruje monolityczna stacja kosmiczna, na ktr "ci lepsi" uciekli do "tego lepszego" wiata. Oryginalniejsze tym bardziej, e za sterami wielkiej tratwy siedzi straszliwa Jodie Foster, ktra, popijajc espresso, bez mrugnicia okiem oglda relacj z kierowanej przez siebie akcji mordowania nielegalnych uchodcw z Ziemi. Nadmieni, e jest tam duo kobiet, dzieci i bezdusznych robotw. Druzgocce...

V: Racja, "Elizjum" a roi si od szablonowych rozwiza. A jednak mi ogldao si film Blomkampa cakiem niele. Skamabym jednak mwic, e patrzyem na wszystko ze znikomym zaangaowaniem. Dwa, moe trzy razy reyser autentycznie wcign mnie w akcj. Akcj, trzeba doda, porzdnie sfilmowan. Chaos jest tylko pozorny, kamera, cho - ujmijmy to - niestabilna, wie, co najlepiej wyeksponowa, na czym skupi uwag widza. Do tego dochodz naprawd solidne efekty specjalne. To przypado mi do gustu take w "Dystrykcie 9" - futuryzm jest w kinie Blomkampa naturaln czci rzeczywistoci. Nie dziwi nas lewitujcy w tle pojazd czy droid przeprowadzajcy przesuchanie. Jeszcze jedna pozytywna rzecz - niejako powizana z owym przyszociowym aspektem obrazu - to wietna scenografia, przynajmniej ta "ziemska".
A fabua? No c, nie ma w "Elizjum" niczego, czego nie uwiadczylibymy ju wczeniej. Naley uczciwie przyzna, e film Blomkampa jest w tej materii w dolnych rejonach przecitnoci. Nie przekonuj zwaszcza zwroty akcji, na ktre reyserowi - i scenarzycie jednoczenie - chyba brako pomysw. Idzie wyranie na skrty, byle tylko pchn do przodu t pospolit opowie o wydumanym everymanie niedalekiej przeszoci, ktry prbujc ocali siebie, ratuje przy okazji ca ludzko.

W: Wiesz, Veron... Chyba zespoilowalimy film. Moe i lepiej, bo dziki temu unikniecie tego, na co ja pozwoli sobie nie mogem - ogldania "Elizjum" (w ogle lub...) do koca. Ju po 30 minutach niespena dwugodzinnego seansu miaem serdecznie do ogldania tych samych schematw, ktre wykorzystano po tysickro w niezliczonych produkcjach tego samego typu. Maomwny, wpadajcy w tarapaty bohater, z marnym skutkiem usiujcy demonstrowa sob jak tajemniczo. Pozbawiony sensu wtek miosny, istniejcy tylko jako pretekst dla wyskakujcego z pudeka diaba, w postaci brodatego, szalonego (a jake!) mordercy...

V: Pozwol sobie wej Ci w sowo. Akurat w brodaty antagonista, o nazwisku Kruger, jest chyba jednoczenie najbardziej barwn postaci "Elizjum", mimo e napisan gruuub krech (ale ktry z bohaterw taki nie jest?...). Do tego z werw zagrany przez Sharlto Copleya, niewtpliw gwiazd "Dystryktu 9" i nowej "Druyny A".

W: Moe i tak, ale on z kolei jest tylko pretekstem do finaowego starcia z gwnym bohaterem. Gdzie w tle przewija si wspomniana wczeniej chora dziewczynka, ktrej ratunek okazuje si niezrozumiale powizany z rwnie niezrozumiaym wtkiem ratowania ludzkoci przed kobiet w szarym garniturze. Mamy te przybrudzonych gangsterw, dajcych protagonicie propozycj nie do odrzucenia, prezentacj zabawek rodem z "Bonda", absolutnie nijaki, niezagospodarowany wiat i - to chyba jaka najnowsza moda - kino s-f bez science-fiction. Co tam si krci w kosmosie, bo tak. Kto tam strzela rakietami ziemia - powietrze do stateczku, ktry od tak pokonuje atmosfer, dostarczajc do tytuowego Elizjum grup uchodcw (z du iloci kobiet i dzieci). Tak jak w dwch wczeniej recenzowanych przez nas filmach, nikt nie zadaje sobie trudu stworzenia czegokolwiek poza akcj i scenami majcymi wywoa w nas oburzenie lub odraz. Te za, stwierdz do bezlitonie, a szeleszcz kartkami z "Podrcznika domorosego scenarzysty".

V: Istotnie, jednak sam pomys na tak, a nie inn wizj przyszoci jest moe mao oryginalny, ale zawsze - przynajmniej wedug mnie - warty zastanowienia. "Raj nad ziemi" kierowany przez program komputerowy, nie czowieka, plus Ziemia zniszczona po prostu, bez jakiej konkretnej przyczyny - temat godny dyskusji. Bezrefleksyjne, eby nie powiedzie bezmylne poleganie na technologii, sukcesywne zaprzepaszczanie czowieczestwa przez samego czowieka moe wcale za niedugo - akcja rozgrywa si w roku bodaj 2154 - doprowadzi, ju nie nas, ale nasze potomstwo na skraj. Postapokalipsa w "Elizjum" jest smutna przez swoje prawdopodobiestwo. To pozytyw. Tytuowa stacja kosmiczna to jednak wytwr cakowicie filmowy. A szkoda.

W: Zdaje si, e obaj mocowalimy si z "Elizjum" niczym pies z jeem. Moje oczy i poczucie smaku zostay ju wystarczajco podziurawione kolczast nijakoci, powtarzalnoci oraz ogln antykoncepcj tej produkcji, dlatego przejd do szybkiej oceny. Co odrnia "Elizjum" od "Niepamici"? Film z Cruisem przez pierwsze p godziny rokowa nadzieje na co wzgldnie ciekawego. Recenzowany tu obraz razi mnie ju od pocztku, cho ze wszystkich si biczowaem si po twarzy mylami "nie-oceniaj-po-okadce", "nie-oceniaj-na-starcie". Wic czekaem, co bdzie pniej. A pniej byo tylko gorzej. Rnice "Elizjum" - "After Earth"? W tym pierwszym wystpio (bo nawet nie zagrao) dwoje znanych aktorw wicej. To drugie byo nudniejsze o tyle, e mniej byo wybuchw, krzykw i haasu. To kolejne cechy charakterystyczne filmu z Mattem Damonem - duo brudu, chaosu i dwikw, ktre usiuj wple nieco akcji w bezadn bieganin aktorw. Efekty - znacie mnie ju chyba na tyle, by wiedzie, e cika tu ze mn sprawa i "Elizjum" nie zaimponowao mi niczym. 3 punkty z 10 i 2 godziny zmarnowane z ycia. Apage.

V: Nie bd tak bezwzgldny. Daj 5,5/10. Plusy i minusy mniej wicej si rwnowa. "Elizjum" to nieza dystopia zepsuta przez schematyczno, w ktrej cienka fabua i nieporywajce aktorstwo ciera si z porzdn opraw audiowizualn i zawsze aktualnym przesaniem. Ale mimo wszystko nieco lepsza od "Niepamici". Czu jednak brak Petera Jacksona, ktry trzyma artystyczn piecz nad "Dystryktem 9". Oby w kolejnych filmach Neill Blomkamp powrci do dobrej formy z debiutu. Do weryfikacji.
Podgld newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer