<< Nowiny | << Archiwum nowin
21 lutego 2016
Listy martwego człowieka - recenzja - 23:34 - Squonk
Ilustracja do nowiny 'Listy martwego człowieka - recenzja'
Gdzie najbliżej Polski znajduje się pustynia? Poza oczywiście znajdującą się w Polsce Pustynią Błędowską, ma się rozumieć.

Wiele osób z automatu odpowie, że Afryka. Ktoś pod przykłady stepów na Ukrainie czy co suchszych terenów we południu Europy. Tylko, że w tym pytaniu nie chodzi o obszar mający określone właściwości geograficzne, a o kulturę...

Bo taką pustynią, patrząc z pozycji Polski, jest kultura i sztuka pochodząca z Rosji i krajów byłego Związku Radzieckiego. To co było znane zostało zapomniane, a to co nowe nikogo nie interesuje. Zaraz, zaraz - ktoś powie - jest przecież Głuchowski i Uniwersum Metro 2033. Są także gry ze stalkerami i z metrem. Są...

I tu by jeszcze mogło paść parę nazwisk twórców znanych z przeszłości, a także parę nowych twórców, którzy gdzieś tam przemykają się dziś po regałach księgarń czy trafiają na ekran monitora prosto z płyty DVD. Ale czy o fantastyce rosyjskiej (także radzieckiej) dziś się w ogóle myśli?

Dlatego właśnie warto przypomnieć sobie film z 1986 roku, Listy martwego człowieka, którego recenzję napisał Borys:

Zapomnijcie o radosnych mieszkańcach Megatony popijających rum. Nie ma też żadnego New Reno, w którym ktoś chciałby kręcić pornole, nawet jeśli jednym z aktorów miałaby być owca. Wszystko to bowiem w świecie wykreowanym przez Łopuszańskiego byłoby życiem rozkwitającym, tymczasem jemu chodzi o to, żeby to życie uśmiercić, ukazać w stadium schyłkowym. Dlatego odziera je ze wszystkiego, co może nieść jakąkolwiek przyjemność i radość. Ludzkość po nuklearnej hekatombie nie ma tu szans na odrodzenie. Jedyne, co jej pozostaje, to powolne konanie w agonii.

Całość recenzji pod tym linkiem.

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer