<< Nowiny | << Archiwum nowin
23 sierpnia 2010
Siędziejesię #2 - 19:37 - Squonk
Siędziejesię
Dzisiejszy odcinek tego niecyklicznego cyklu sponsorują Rosja oraz... Iran.

Okręt atomowy dla Indii

Rosjanie na 10 lat wydzierżawili marynarce indyjskiej atomowy okręt podwodny klasy Akuła. "Nerpa" - bo taką nazwę nosi ów okręt - ma już za sobą bagaż wielu "życiowych doświadczeń", jak awaria w 2008 r. systemu p-poż, która doprowadziła do śmiertelnego zatrucia freonem 20 osób.

Indie już w 1988 roku, na trzy lata wypożyczyły od ZSRR rakietowy okręt podwodny klasy Charlie. Rakietowy - w znaczeniu typu okrętów, które powstały na zamówienie marynarki radzieckiej - gdyż ich zadaniem nie było przenoszenie balistycznych pocisków jądrowych, ale broni rakietowej służącej do ataków na zespoły lotniskowcowe USA.

Mistrale nie dla Rosji?

Dobrze wiemy, że kraje europy zachodniej lubią grozić paluszkiem tym, który nie przestrzegają demokracji i praw człowieka, ale w przeciwieństwie do USA nie posyłają tam żołnierzy w ramach "misji stabilizacyjnych", a swoje towary. Mistrzami takich gier są Francuzi, których prezydenci stawali na palcach by opchnąć Chinom "Airbusy".

Tym razem prezydent Sarkozy (dla którego sugestia o stawaniu na palcach to zniewaga) chciał zrobić podobny interes z Rosją, akwizytując sprzedaż wysokospecjalizowanych okrętów desantowych klasy Mistral. Nad całym tym interesem unosił się oczywiście obłoczek wojny gruzińsko-rosyjskiej z 2008, w której brak takich okrętów przeszkodził armii rosyjskiej realizacji wielu celów.

Jakie zdanie o niej miała Polska z prezydentem Kaczyńskim na czele, a jakie kraje tzw. "starej Unii" to dobrze wiemy. Jednak to nie wewnątrz europejskie fochy i spory najprawdopodobniej ukręciły łeb tej transakcji, a nacisk rosyjskiego kompleksu przemysłowo-zbrojeniowego. Zamiast ekskluzywnego kontaktu dla Francuzów, zostanie więc rozpisany międzynarodowy przetarg.

Nie będę się wyzłośliwiał nad możliwościami naszej marynarki w kontekście pojawienia się takiego okrętu, pod banderą rosyjską na Bałtyku i ewentualnych pohukiwań rosyjskiej wojskowej wierchuszki, którzy od czasu do czasu lubią sobie podbudować swoje ego. W końcu to za naszą armią stoi "hetmanka", która pokazała swoją siłę w 1920 roku. I wystarczy.

Co tam panie w Iranie

Choć już nie raz pisaliśmy o wesołym prezydencie Iranu - Mahmudzie Ahmadineżadzie - to nie można zaprzeczyć, że kraj pod jego rządami (choć nie kierownictwem, bo tam podobnie jak i w PRL rząd rządzi ale kieruje kto inny) zaskakuje śmiałymi planami, które są... No właśnie czym? Prężeniem muskułów, pokazywaniem języka Izraelowi czy kreowaniem się na przywódcę świata islamskiego?

Oto bowiem, rozpoczęło się ładowanie rosyjskiego paliwa do reaktora w Buszerze. Rosyjskiego paliwa, gdyż po serii wielu podchodów z udziałem międzynarodowych organizacji zajmujących się problematyką atomową, dezaprobaty USA i państw europejskich, zapadły ustalenia. W ich wyniku, to Rosja będzie dostarczać świeże paliwo jądrowe, a odbierać wypalone, by Iran nie mógł go wykorzystać do produkcji plutonu, niezbędnego do produkcji broni atomowej.

Reaktor atomowy może więc służyć do produkcji energii elektrycznej, którą taki jak Iran potrzebuje jak kania dżdżu. Bo fakt, że te kraj posiada jedne z największych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego, nie zmienia stanu rzeczy, że infrastruktura wydobywczo-przetwórcza jest słaba. Ale po co Iranowi bezzałogowe samoloty dalekiego zasięgu?

Możecie sami zadać to pytanie prezydentowi Ahmadineżadowi, korzystając z jego oficjalnej strony. Ewentualnie takiemu irańskiemu Sajdonowi czyli ajatallahowi Chameneiemu ;-)

Źródła:
Rosja wypożycza atomowy okręt podwodny
Wynajęli od Rosji atomowy okręt podwodny
Zamieszania wokół Mistrali ciąg dalszy
Rosjanie zaczynają ładować paliwo atomowe w Iranie
Iran ma pierwszy bombowiec bezzałogowy dalekiego zasięgu

Obrazek pochodzi z serwisu Chomiks.com

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer