<< Nowiny | << Archiwum nowin
22 stycznia 2012
Kultura i rozum w internecie? - 1:42 - Squonk
Okładka książki
No i znów doszło do kolejnej próby psychoanalizy mojej nudnej i nieciekawej osobowości. Tym razem obyło się bez "10 przykazań Squonka" czy innej parafrazy dokonań kultury masowej, za to z użyciem wielkich słów jak "człowiek", "rozum" czy "tchórzostwo". Już bym odłożył te filozofowanie - UWAGA BĘDZIE BRZYDKO KOJARZĄCE SIĘ SŁOWO - adACTA, ale nasunęły mi się skojarzenia z intelektualnym (jak sądzę) fermentem, który przetacza się przez światowy - czy precyzyjniej rzecz ujmując - zachodni internet.

Ograniczą wolność, zabiorą, zamkną, apokalipsa wręcz - to słowa, którymi można określić stan umysłów coraz większej grupy użytkowników sieci. Człowiek i rozum sprawdzą się właśnie na niwie wolności, ale czy protestujący dziś internauci potrafią z niej korzystać? Potrafią myśleć czyli używać rozumu? Potrafią zareagować, nawet w najprostszej sprawie łamania elementarnych i niepodlegających dyskusji zasad? Czy tchórzliwie odchodzą, mając przekonanie, że to ich nie dotyczy, że lepiej mieć wyje*ane, że nie warto psuć powietrza, bo ma być tylko i zawsze miło. Owszem, internet w swoim założeniu opiera się na wolności przekazu informacji, stąd nie ma co się głupio dziwić, że powstają na pęczki serwisy dystrybuujące głupie informacje w rodzaju tzw. memów. I nikt z władz czy międzynarodowych korporacji nie zamierza im ograniczać działalności czy też wprowadzać urzędniczy nadzór, w przeciwieństwie do serwisów zajmujących się czy umożliwiających dystrybucję dóbr intelektualnych. Czyli - maksymalnie upraszczając - dystrybucja głupoty w internecie jest/będzie dozwolona bez ograniczeń, ale dystrybucja (nie wchodząc przy tym w semantykę używania słowa "piractwo") filmów czy muzyki już nie.

Złośliwie można by powiedzieć, że lemingi - czyli internauci radośnie korzystający z rzekomej wolności sieci - nagle przebudzili się ze snu, gdy korporacjom (także fonograficznym) - które mogły paść kałdun przez takie konsumpcyjne i bezmyślne zacieszanie - zaczęły w wyniku ogólnoświatowego kryzysu, ale też dobrodziejstwa wolności internetu spadać zyski. Więc niech nikt się teraz dziwi, że śruba zaczyna być przykręcana, a wrzuceniem paru graficzek na swój profil w Fejsie i tak się tego nie zmieni. Co najwyżej pokaże się. Swoją kulturę...

Czytelnicy Trzynastego Schronu w większości jednak tym się różnią od sieciowych lemingów (czyli nie tych ze świata Ł. Warzechy i R. Ziemkiewicza), że myślą. Czyli używają rozumu. A jak myślą, to i czytają. Książki znaczy. Te dobre. Jak np. tą. Już niedługo do wygrania u nas. Bo korzystanie z internetu nie zwalnia z myślenia. Z kultury zresztą także nie.

Magdalena Kamińska - "Niecne memy. Dwanaście wykładów o kulturze internetu"

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer