<< Nowiny | << Archiwum nowin
02 listopada 2009
Opad nie musi być zabójczy - 15:08 - Ulyssaeir
Zawsze zaskakiwały mnie wizje przyszłości, w których na skutek ogromnych postępów w medycynie istniały cudowne lekarstwa, które mogły w krótkim czasie poprawić wydolność organizmu, w znacznym stopniu zmienić go, czy też nawet kogoś będącego jedną nogą na tamtym świecie w ledwie kilka minut przywrócić do życia. Widać jako gatunek jesteśmy aż tak niecierpliwi, albo też przeceniamy nasze możliwości. Co jednak zaskakuje – już dzisiaj opracowywane są medykamenty, które mogą pozwolić na przetrwanie ludzkiego organizmu w ekstremalnych sytuacjach. Czy zatem byle tabletka będzie w stanie uratować nas od zagrożeń, jakie niesie ze sobą zaabsorbowanie dużej dawki promieniowania, np. w wyniku opadu promieniotwórczego lub też wypadku przy pracy z niebezpiecznymi substancjami?

Okazuje się, że tak.

Do tej pory pacjentów z chorobą popromienną leczy się izolując od możliwych źródeł infekcji, uzupełniając niedobory w płynach ustrojowych, dożywiając, przeprowadzając transfuzję krwi, licząc na to, że osłabiony organizm sam sobie poradzi. W cięższych przypadkach przeszczepia się szpik kostny. Już od kilkudziesięciu lat próbowano stworzyć środek, który znacząco zwiększałby skuteczność leczenia i tym samym szanse pacjenta na wyzdrowienie. Dopiero niedawno udało się opracować taki specyfik.

Za wszystko odpowiedzialni są naukowcy z Boston University School of Medicine. Środek, a właściwie seria komponentów zebranych pod nazwą EUK-400, będzie można ochrzcić mianem AntyRadu naszych czasów. Może on bowiem zapobiegać wywoływanym przez promieniowanie obrażeniom. Wspomniane komponenty są silnymi i nowatorskimi antyoksydantami, które ochraniają tkanki przed niekorzystnym oddziaływaniem wolnych rodników.

Antyoksydanty, zwane też przeciwutleniaczami, to związki chemiczne, które zapobiegają niepożądanym procesom utleniania, przez co przyczyniają się do wydłużenia trwałości produktów spożywczych czy zmniejszenia tempa procesów starzenia. Mają bardzo dobry wpływ na cały organizm człowieka. Jako konserwanty żywności występują w niej pod oznaczeniami od E-200 do E-399. U wielu z was pewnie pojawi się skojarzenie „Chemiczny koktajl” lub „syntetyczne świństwo”, jako że w społeczeństwie utrwalił się nieco zniekształcony obraz substancji z oznaczeniami E-XXX. Wystarczy jednak wspomnieć, że substancje te występują w „niewzbogacanych” produktach naturalnych i że właściwie niemożliwe jest ułożenie diety ich pozbawionej, a część z nich jest człowiekowi wręcz niezbędna, tak jak np. witamina C nosząca oznaczenie E-300.

EUK-400 ma przybrać formę pigułki, której szybkie działanie pozwoli na znaczne skrócenie okresu leczenia choroby popromiennej. Z pewnością zainteresują się nim także wojsko i branża kosmetyczna. Jeśli specyfik zostanie dopuszczony do użytku, będzie w stanie ustrzec przed większością negatywnych skutków opadu promieniotwórczego po ataku bronią jądrową, albo powstałego na skutek uszkodzenia reaktora, choćby takiego, do jakiego doszło w 1986 roku na Ukrainie.

Źródło:
wp.pl
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer