<< Nowiny | << Archiwum nowin
26 marca 2011
Po trupach do celu, po trupach na Wawelu - 14:18 - Squonk
Władysław Łokietek. Niezłomny czy nikczemny?
No to kontynuujemy ulubiony przez "profesorów postapo" cykl newsów, poświęcony zrozumieniu dzisiejszych czasów, poprzez poznawanie historii.

Był niskiego, wręcz nikczemnego (te określenie tutaj najbardziej pasuje) wzrostu. Zaczynał jako prowincjonalny polityk z przysłowiowego zadupia ówczesnej sceny politycznej rozbitej Polski, nie mówiąc już o Europie. Kłótliwy, swarliwy, nieudolny w zarządzaniu tego co udało mu się zdobyć, wrogów robił sobie na każdym kroku i w każdym możliwie miejscu. Do tego porozbiorowa historiografia, a zwłaszcza komunistyczna zrobiła mu krzywdę, stawiając go na piedestał wielkiego wizjonera budowy potęgi naszego kraju. Że pierwszy postawił się zakutym w zbroje i płaszcze z czarnymi krzyżami Niemcom, że czyścił etnicznie Kraków z tychże lepiej niż serbscy czetnicy Srebrenicę. Jednym słowem idealna postać dla manipulatorów, którzy musieli znaleźć sobie nowego wroga, skoro ci poprzedni zostali naszymi przyjaciółmi.

Właśnie - postać idealna - ale jak na czasy w których przystało mu żyć. Czy to przypadek sprawiał, że jego główni konkurenci przedwcześnie schodzili z tego świata? Trucizna, sztylet, nasłane zbiry, rzekomo śmierć naturalna. Na placu boju został tylko on, oczywiście poza wszelkimi podejrzeniami.

Na pewno wielką krzywdę nauce historii robi dziś szkoła oraz tzw. patriotyczny przekaz medialny. Pierwsza instytucja stawia bowiem na pomnikowo-nudną wersję dawnych czasów, ta druga to oczywiście zacieszanie narodowych klęsk, nieudanych powstań, ewidentnej głupoty i nieudacznictwa odzianego w biało-czerwone barwy podlane krwią.

Tak barwne w swojej niejednoznaczności osoby jak niniejszy bohater tego newsa, nie przystają nawet do takiej koncepcji prezentacji historii. Bowiem mimo wszystko coś mu się udało. Zdobył koronę - choć współcześni uważali go tylko za króla krakowskiego, a nie Polski - tworząc kapitał, który miał z czasem przynieść wielkie zyski, oraz spłodził syna, który z wielkimi sukcesami ogarnął ojcowiznę, a one przyczyniły się do nadania mu takiegoż przydomku. Stąd też podobieństwo z pewnym, dzisiejszym politykiem jest stanowczo wykluczone...

Władysław I Łokietek - człowiek obok, którego nie można przejść obojętnie, a który - mimo niskiego wzrostu - i tak przerastałby dziś te bandy, latające po korytarzach gmachu przy Wiejskiej. Choć może dzięki niemu zrozumiemy, to co się dzieje dziś.

Więcej o postaci naszego bohatera dowiecie się z książki Andrzeja Zielińskiego Władysław Łokietek. Niezłomny czy nikczemny?

Do nabycia np. tutaj:
Księgarnia internetowa Merlin

Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer