<< Nowiny | << Archiwum nowin
14 kwietnia 2011
Kolejny rekord klimatyczny - 23:35 - nie wiem
A raczej bardziej atmosferyczny, ale związany nieodłącznie z klimatem. Drugiego kwietnia, w ramach odkręcania kawałów z prima aprilis pojawiła się na Schronie wzmianka o bardzo małej powierzchniowo pokrywie lodowej Arktyki (Aprilis - podpunkt #1 Arktyka coraz mniej biała). Tym razem do SSI dotarły wieści, że w tym roku warstwa ozonowa nad północnym biegunem została zdegradowana na 40 procent (to aż o 10 procent więcej niż rok temu). Jak wiemy ze szkoły, ozon to trójatomowa cząsteczka tlenu, która wchodzi w reakcje z różnymi freonami i innym dziadostwem (np. z lodówek albo niektórych dezodorantów1), zmienia się w tlen będący dwuatomową cząsteczką i traci swoje magiczne właściwości pochłaniania albo odbijania promieniowania UV (tylko najstarsi górale wiedzą co się tam wyprawia). Według Protokołu Montrealskiego (o którym na polskiej Wikipedii przeczytacie tylko tyle, że jest i że został podpisany w Montrealu2) niecne procedery polegające na emisji do atmosfery gazów wchodzących w reakcje z ozonem i degradujących go są zabronione. No i okazuje się, że rzeczywiście emisja się zmniejszyła. Co jest zatem efektem tego gargantuicznego wręcz wzrostu o 10 punktów procentowych?

Otóż gazy reagujące z ozonem, które już znajdują się w atmosferze, bo zostały tam wysłane kilka, a nawet kilkanaście lat temu, nie zawsze chcą z nim szybko się spotkać, dlatego wciąż odczuwamy wzrost degradacji ozonu pomimo minimalnej emisji szkodliwych związków. Do tego dziura ozonowa ma tendencję do przesuwania się po sklepieniu niebieskim, a tym razem zawędrowała nad biegun północny, gdzie warstwa ozonu i tak jest najcieńsza, a promieniowanie kosmiczne najbardziej grzeje czapkę (wobec tego można zadać pytanie: czemu jest tam zimno?3). Przepowiednie czarnoksiężników głoszą, że do 2045, a nawet 2060 dziura ozonowa się nie załata. Pozostaje nam więc oczekiwanie.

Zauważyłem, że polskie źródła nie są na tyle zdolne, żeby w treści artykułu umieścić link, odnośnik, hiperłącze do źródła, z którego czerpały i tylko bystry czytelnik sam je odnajdzie w odmętach Internetu. Stąd też nie wiem jakim cudem mnie się to udało. Ale mój jednonowinowy bojkot polskich źródeł zakończę, bo w sumie co polskie, to zdrowe i dobre. No, oprócz kolei…3.

Dziura ozonowa nad Arktyką największa w historii - wiadomości.gazeta.pl
Arctic ozone levels in never-before-seen plunge – bbc.co.uk

1Chociaż to dotyczy chyba tych starszych perfumideł, antyperspirantów I zapachowców.
2No dobra, dopisali jeszcze, że został podpisany 16 września 1987 roku.
3BBC pragnie przeprosić za tę nowinę.
Podgląd newsa | Skomentuj newsa

<< Nowiny | << Archiwum nowin

X Apoc - Trzynasty Schron [ v 1.0 ] & PHP by Hammer