< POSTKULTURA | << KSIĄŻKI I OPOWIADANIA
Aldous Huxley - Nowy wspaniały świat
Aldous Huxley - Nowy wspaniały świat

Autor: Aldous Huxley
Tytuł: Nowy wspaniały świat
Oryginalny tytuł: Brave New World
Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: 2008
Liczba stron: 256
ISBN: 9788374954235

Przedstawiona w Nowym wspaniałym świecie wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli 632 roku nowej "ery Forda") obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęctwa poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu - po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z ludzkich automatów pozbawionych wyższych uczuć. Czy ten "nowy wspaniały świat", w którym dominują seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?...

Ostatnie zdanie tej zawartej na okładce książki skróconej recenzji jest właściwie jednym z głównych motywów przewodnich podczas czytania wydanej w 1932 roku antyutopii zaliczanej do literatury wszechczasów. Alduos Huxley tworzy wizję świata indoktrynowanego, obleczonego grubą powłoką Wspólności, Identyczności i Stabilności i zauważa niebagatelną cenę, jaką należałoby za nie ponieść. W przewartościowanym nowym, wspaniałym świecie nie ma miejsca na uczucia, sentymenty, autorefleksje, czy przejawy tożsamości, a pojawiające się często hipnopedyczne hasła przypominają nic innego, jak stosowaną w totalitarnych systemach nowomowę, której absurdalność celowo wyolbrzymiono.

W tej wypaczonej rzeczywistości, która jest tak skonstruowana, że nie potrzebuje szlachetności ani heroizmu, pojawia się bohater, a raczej jego namiastka. Odrzucony przez społeczeństwo Bernard, postanawia wystąpić przeciwko uporządkowanej cywilizacji. Jego zamach na utylitaryzm, będący głównym wyznacznikiem dobra, załamuje się jednak pod naporem zewnętrznej presji i wewnętrznej słabości. Przed śmiercią swojego heroizmu udaje mu się jednak przywieźć do nowego, wspaniałego świata Johna, pochodzącego z rezerwatu dla dzikich, czyli tych, których nie zdołano podporządkować nowym dogmatom oraz jego matkę - Lindę. Nie poddany warunkowaniu Dzikus zaczyna być główną atrakcją dla "cywilizowanych" ludzi, by stać się głównym zagrożeniem dla istniejącego porządku. Jak zakończy się jego walka ze światem i z samym sobą?

Przepełniona paradoksami, kontrastującymi ze sobą ideologiami dwóch światów - naszego i wspaniałego powieść, mimo że może sprawiać wrażenie niedopisanej i porusza kwestie, które nie są zbyt odkrywcze, skłania do zastanowienia nad tym, czy nie powinniśmy zweryfikować wielu dotychczasowych postulatów, wybuchłych na fali zbyt ożywionego entuzjazmu. Podejmuje polemikę z leibnizowskim zwiększaniem ogólnej sumy szczęścia, platońskim silnym państwem i wiarą w postęp nauki, który miałby być źródłem dobra. Nie próbując przyjąć moralizatorskiego tonu, odpowiedź pozostawia nam.

© 2009 Zrecenzował nie wiem

< POSTKULTURA | << KSIĄŻKI I OPOWIADANIA